TYSON: JESTEM NA SKRAJU ŚMIERCI

Dodano: 25 sierpnia 2013 12:29
TYSON: JESTEM NA SKRAJU ŚMIERCI
Redakcja, supersport.com
Obraz własny

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez stację ESPN były mistrz świata wagi ciężkiej, mający status bokserskiej ikony Mike Tyson wprawił wszystkich w zdumienie dramatycznym wyznaniem. "Żelazny" Mike przyznał się do ciężkiego uzależnienia od alkoholu i narkotyków.- Nie piłem i nie brałem od sześciu dni. To cud. Już nigdy nie sięgnę po używki. Chcę żyć trzeźwo. Nie chcę umierać, a jestem na skraju śmierci. Czasami jestem złym gościem. Chcę zmienić swoje życie i proszę aby wszyscy mi wybaczyli - powiedział Tyson.W ostatnich latach wydawało się, że mimo ogromnych problemów finansowych, Tyson poskromił demony obecne w jego życiu, będąc przykładną głową rodziny i stopniowo wychodząc z długów, w które wpędził się po zakończeniu kariery. W piątek zadebiutował nawet jako bokserski promotor. Teraz okazuje się, że Mike Tyson będzie musiał stoczyć kolejną walkę, najważniejszą w jego życiu - walkę z niszącymi go nałogami.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: oldschool
Data: 25-08-2013 12:27:21
U mnie żule i lokalne pijaczki z osiedla są już w takim razie co najmniej od 15 lat są na "skraju śmierci" ;) Nie da się już Tysona słuchać na stare lata. To czy pije czy nie, jest bez znaczenia. Tyson za wszelką ceną szuka rozgłosu, współczucia, nie wiadomo o co mu chodzi tak naprawdę. Bokserem był wybitnym i cały świat będzie go pamiętał. Ale teraz wolałbym żeby już zniknął z mediów. pozdrawiam
Autor: Shogun90
Data: 25-08-2013 12:28:46
Tyson jako człowiek to śmieć i szumowina . Chociaż Michalczewski sam święty nie jest , miał sporo racji co do Tysona .
Autor: twojstary
Data: 25-08-2013 12:33:55
Nie wyglada jak ktos na skraju smierci z powodu uzaleznien... Pytanie czy juz calkiem pekl i wywala wszystko na stol, czy chce zrobic troche szumu bo zaczal jako promotor... Mam nadzieje, ze to pierwsze, ale w sumie co by to nie bylo to zycze wszystkiego dobrego w walce z nalogami...
Autor: jowisz881
Data: 25-08-2013 12:36:33
twojstary A ja myślę, że chodzi właśnie o ten szum. Przecież te historyjki Tysona nie trzymają się kupy.
Autor: murmur
Data: 25-08-2013 12:39:22
Shogun90 już nieraz miałem Ci to powiedzieć... Czas na seppuku...!!!
Autor: MrAdam
Data: 25-08-2013 12:42:00
Niebianska przemiana haha pieprzenie w bambus ludzi w jajo robil, jaki to jest teraz dobry. Zenua
Autor: ShaneMosley150
Data: 25-08-2013 12:49:25
czytalem dzisiaj o tym na dailymail podobno smierc corki bardzo zle wplynela na Mike
Autor: Champion20
Data: 25-08-2013 13:00:01
Shogun90 - patrząc na twoje ostatnie wpisy widać ze masz jakies kompleksy a może sam jesteś tym śmieciem? nie oceniaj tysona tylko przez gazety i to co czytasz.
Autor: Imperator
Data: 25-08-2013 13:26:35
Lubie Tysona jako boksera. Jednak jako człowieka w życiu normalnym mam totalnie wyjebane na jego życie. Każdy ma jakieś problemy. Jedni większe, inni mniejsze. Jego życie tak się potoczyło a nie inaczej. Wygrał z nałogami - super, gratuluje, naprawdę. Wiele przeżył w życiu już od młodego. Ale nie smacznie mi się robi, kiedy czytam co rusz o kolejnych to przemianach Tysona w aniołka. Ma swoje programy telewizyjne. Jest częstym gościem różnych freak show (nie za darmo), śpiewa, tańczy i gotuje w tv. Reklamuje produkty spożywcze. Daje pokazowe boksowanie w hotelach. Biedny nie jest. Medialnie tez nie upadł. Więc nie obchodzi mnie ta jego kolejna przemiana i żalenie się na swój życia los. sam był kowalem swojego życia. Narzekać to może Holyfield, który nie ma kasy a jego nazwisko nie jest tak elektryzujące jak Mika a żeby biegać po TV i wygłupiając się zgarniać przy tym niezłe sumki $$$.
Autor: Imperator
Data: 25-08-2013 13:29:12
A tak w ogóle to czego oczekuje Tyson od Nas po tych słowach? Abyśmy go rozgrzeszyli? Współczuli "nieudanego" życia? Przytulili? Uleczyli? Wg mnie to czysto komercyjny news.
Autor: Sander
Data: 25-08-2013 13:36:48
Mike niebawem pastorem zostanie :D On gada jak nawiedzony. Myślałem , że jest od dawna czysty. A tu 6 dni?
Autor: otke
Data: 25-08-2013 13:46:33
nie wiem co o tym sądzić, rok temu widziałem trening(fitnesowy) Tysona, wyglądał dobrze, biegał długo na bieżni, potem pompki, hantle i brzuszki itp. Byłem zaskoczony jego kondycją. Wolałbym żeby to była chęć zrobienia rozgłosu niż prawda, jego dokonania w sporcie są takie, że wszystko mu wybaczam.
Autor: kuba2
Data: 25-08-2013 13:49:21
Mike czesto pieprzy trzy po trzy, czasem madrze, czasem glupio, czesto sie strasznie piętnuje, nie wiem jak jego żona moze z nim wytrzymac. Faktycznie często zachowuje sie jakby byl czyms naspeedowany.
Autor: twojstary
Data: 25-08-2013 13:49:56
@Sander Predzej ajatollahem ;)
Autor: WARIATKRK
Data: 25-08-2013 14:23:43
A mi se wydaje ze takie wyznania są po to b zwrócić uwagę mediów na grupę Tysona.Za parę dni okaże się ze dzięki pracy promotora Mike znów wyszedł z nałogu.Już nie wiadomo kiedy wierzyć....
Autor: adekw
Data: 25-08-2013 16:45:48
Shanemosley Tak bardzo na niego wplynela, ze pare dni pozniej wzial slub...
Autor: bak
Data: 25-08-2013 16:45:50
@Shogun A Michalczewski alkoholik to autorytet moralny? On pobił jakiegoś chłopaka w pubie bo mu kieliszek wódki wylał
Autor: BESTIA
Data: 25-08-2013 16:45:51
Sorry za spam http://forum.bokser.org/member.php?action=register&referrer=122 Zapraszam na forum Bokser.org
Autor: die
Data: 25-08-2013 21:27:11
@imperator Serio szkoda Ci Holyfielda? no kurde z ch..em i z prądem nie ma żartów...
Autor: Imperator
Data: 25-08-2013 22:33:00
die Nikomu nie współczuje. Współczucie choć cecha cnotliwa jednak jest mi obojętna. Nie współczuję Holemu - nie musiał pakować prącia tyle razy w 4 litery kobiecie (tzn trzeba było się zabezpieczać). Jednak jeśli miałbym porównać go do Tysona to jednak na brak kasy bardziej cierpi człowiek z odgryzionym kawałkiem ucha. Nie potrafi się chop sprzedać w tv tak jak Mike i tyrać będzie aż po grób na dzieciaki.
Kalendarz imprez