MASZCZYK: PORWAŁEM SIĘ Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE
Dodano: 23 sierpnia 2013 14:40
Autor: Jakub Szaforski, DEM'a
Zdjęcie: Obraz własny
Przed walką z Krzysztofem Cieślakiem (20-5, 6 KO) pytaliśmy Łukasza Maszczyka (4-1, 3 KO), czy nie uważa, że porywa się z motyką na słońce. "Angel" powiedział nam wtedy, że chce się spróbować. W ringu okazał się gorszy od znacznie większego i silniejszego fizycznie "Skorpiona", ale przetrwał pełen dystans.
Więcej informacji:
Łukasz Maszczyk
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ManiekZ
Data: 23-08-2013 15:49:15
Łukasz odpoczywaj i wracaj na ring! Trzeba jeszcze pokazać pazur! Co cię nie zabije to wzmocni!
Autor: WARIATKRK
Data: 23-08-2013 16:01:24
Maszczyka zgubiła pewność siebie i zarozumiałość.Myślał ze Skorpiona przełamie w półdystansie.
Autor: ManiekZ
Data: 23-08-2013 16:13:35
@WARIATKRK zobacz powtórkę. Łukasz nie wytrzymał tego psychicznie. Spalił się. Mocno go pospinało to chciał szukać zwarcia żeby dojść do siebie. od 4-5 rundy złapał luz w nogach, ale był już mocno napoczęty by coś zdziałać. Siła fizyczna to nie tylko kilogramy, ale mięśnie potrzebują adaptacji. Liczę na powrót i dobrą walkę. Łukasz wie gdzie jest i na co może sobie pozwolić.
Kalendarz imprez
