Darren Barker (26-1, 16 KO) w końcu dopiął swego i za drugim podejściem zdobył w końcu tytuł mistrza świata wagi średniej, w tym wypadku według federacji IBF. Bojowy Anglik zdetronizował niejednogłośnym werdyktem Daniela Geale'a (29-2, 15 KO).Challenger rozpoczął potyczkę z wielkim animuszem, dominując nad Australijczykiem w pierwszej fazie walki. W szóstym starciu nadział się na piekielną bombę na korpus i z grymasem bólu na twarzy osunął się na matę. Pomimo straszliwego kryzysu dzielnie dotrwał do gongu, by już za chwilę wymieniać "petardy" z Geale'em. Obrońca tytułu zdając sobie sprawę z zagrożenia rzucił wszystko co miał na szalę w ostatnich trzech minutach. Barker znów znalazł się opałach, lecz i tym razem przełamał kryzys, nie będąc nawet liczonym. Po ostatnim gongu jeden z sędziów widział minimalną przewagę Daniela, punktując na jego korzyść 114:113, ale dwóch pozostałych opowiedziało się za 31-letnim Darrenem w rozmiarach 114:113 i 116:111.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: twojstary
Data: 18-08-2013 08:04:57
Ten sedzia od 116:111 ladna koperte musial przytulic pod stolem. Walka trudna do punktowania, wynik mogl isc w obie strony (co widac po pozostalych sedziach) ale dla mnie Barker zrobil odrobine za malo i widzialbym tu remis badz wygrana Geale'a. Gratulacje dla obu za emocjonujacy pojedynek. Ciekawe kto teraz dla Barkera? Gienek raczej go ubije w pierwszej polowie walki, z Martinezem juz raz przegral, moze Quillin? Albo cos na wlasnym podworku, np. walka z Murray'em. To by bylo niezle... Chociaz rewanz z Geale'm tez chetnie bym obejrzal.
Autor: canuck
Data: 18-08-2013 08:16:41
Twarda oraz zacieta walka. No tak, Barker chyba wygral minimalnie po zacietej oraz wyrownanej walce. Ogladajac ta walke myslalem tez, co sie stanie jak ktorys z nich wyjdzie na Gienka. Gienek to mistrz efektywnosci ringowej. Zadnego podskakiwania, zbednych ruchow, szpanowania, pajacowania, przepychania, marnowania energii, etc. Cala jego energia idzie w KONTROLOWANA agresje oraz potezne ciosy. Jedyna konkluzja moze byc tylko taka, ze jak dojedzie do takiej walki, to GGG zdemoluje kazdego z nich w ciagu 6 rund.
Autor: jasin
Data: 18-08-2013 08:34:28
No i git. Barker moze zawalczy z GGG i nie ucieknie jak tchorz Geale.
Autor: FANBOX
Data: 18-08-2013 10:13:56
A może na własnym podwórku z Proksą...
Autor: twojstary
Data: 18-08-2013 10:38:23
A co Proksa zrobil, ze zasluzyl na walke o mistrzostwo swiata? Bo wg mnie niezbyt wiele -'ostatnio idzie mu gorzej niz lepiej... Chyba, ze miales na mysli, ze Proksa tez jest z brytyjskiego podworka ;)
Autor: FANBOX
Data: 18-08-2013 11:14:17
Nawet są podobno z jednej stajni...
Autor: jowisz881
Data: 18-08-2013 11:20:11
"Nigdy nie dostaniesz Barkera" - takie zapewnienie dostał Proksa. Więc powodzenia ;-)
Autor: szansepromotions
Data: 18-08-2013 15:24:19
Prokds ma złamaną rękę , więc raczej nie powalczy w tym roku już . "W dniu wczorajszym Grzegorz przeszedł operację złamanej lewej ręki. Zabieg odbył się w klinice Św. Łukasza w Bielsku Białej. Złamanie okazało się na tyle poważne, że czeka go dłuższa przerwa od boksu. Na ten moment przez 2 miesiące ręka musi być zabezpieczona śrubami i gipsem. Po tym okresie SuperG rozpocznie rehabilitację i dalsze leczenie" , to z jego fb