Wspaniały rekord Lucasa Matthysse (34-2, 32 KO) nie robi żadnego wrażenia na mistrzu świata federacji WBC i WBA Super w wadze junior półśredniej. Danny Garcia (26-0, 16 KO) zmierzy się z argentyńskim puncherem 14 września na gali Showtime PPV: Mayweather vs Canelo. Choć faworytem większości ekspertów i kibiców jest Matthysse, "Swift" zapowiada wielkie zwycięstwo.
- Po prostu musze być sobą. Nigdy nie mam planu na walkę, dostosowuję się w ringu. Tak robią mistrzowie. Możesz mieć strategię, ale jeśli ona nie zadziała, zostajesz z niczym. Widziałem w karierze wielu silnych zawodników. Samą siłą nie wygrywa się walk. On ma już dwie porażki. Walczył z dwoma zawodnikami, którzy oddawali i przegrywał. Wszyscy inni się go bali i dlatego ich nokautował. 30 zwycięstw odniósł w Argentynie. Ja też miałbym te 30 zwycięstw i 30 nokautów. Nie zaliczam go do najlepszych, bo nigdy nie był mistrzem świata. Miał swoją szansę, ale przegrał - powiedział pewny siebie 25-letni Garcia.
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
cos czuje ze łukasz pozamiata nim ring do 6 rundy.
Autor: renatoxx
Data: 12-08-2013 11:22:16
matko jedyna co ten człowiek wygaduje , jakie porażki , on został w nich okropnie oszukany
Autor: MrCrowley
Data: 12-08-2013 11:28:02
Danny z pewnością bardzo wysoko postawi poprzeczkę Lucasowi. Szanse oceniam 50 na 50.
Autor: bak
Data: 12-08-2013 11:46:31
Jak to nie należy do najlepszych? Przecież pokonał Judaha, Alexandra i zdemolował Petersona, w dodatku zdobył pas interim WBC. A nawet jak wg Garcii nie należy do najlepszych bo nie miał prawdziwego pasa to 14 września się to zmieni i to Danny będzie w odwrotnej sytuacji ;)
Autor: bak
Data: 12-08-2013 11:50:54
Garcia jakoś nie porywał bardziej od Lucasa od momentu pokonania Khana i od spektakularnego KO na Moralesie zaczął gwiazdorzyć i zrobił się z niego taki biały murzyn. W I pojedynku stary Morales wygrywał z nim do momentu nokdaunu w 11 rundzie, Khan ogrywał go jak chciał przez 4 rundy i Garcia nie istniał a nawet taki stary Judah dał mu wyrównaną walkę i go poważnie naruszył. Mam nadzieję tylko że Lucas nie zostanie oszukany...
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 11:59:09
wmawiacie sobie wszyswcy ze gwiazdorzy spoko chlopak........nie wiem czego chcecie..... z khanem kazdy bokser przegrywal by do momentu tko/ko baczku a judah nie dal czasem tez matthysse wyrownanej walki jezeli juz o tym piszesz???????
Autor: baron19060
Data: 12-08-2013 12:24:51
Autor komentarza: LegiaPany Data: 12-08-2013 11:59:09 Racja. W ogóle nie rozumiem tego ogólnego zachwytu nad LMM. Fakt zdemolował Petersona, ale już z Judahem i Alexandrem (z nim walka bliska remisu). Więc nie rozumiem dlaczego stawiacie Dannego na przegranej pozycji. Dla mnie 50/50
Autor: baron19060
Data: 12-08-2013 12:27:00
Z judahem i alexandrem walki były wyrównane.
Autor: wrzeluk
Data: 12-08-2013 12:27:41
Popieram to co napisał LegiaPany i baron19060.
Autor: Undisputed
Data: 12-08-2013 12:30:31
Żałosnym jest mówienie o pojedynku Garcia-Khan, że Brytyjczyk ogrywał "Swifta" jak chciał przez cztery rundy. Naprawdę uważacie że Khan dominował lecąc na deski i będąc odbijanym przez całą trzecią rundę, oraz będąc dwukrotnie liczonym i zastopowanym w czwartej? Oczywiście dwie pierwsze rundy wygrał Khan, ale to absolutnie nie zmienia obrazu jednostronnej walki. Przypominam że do momentu nokautu Matthysse przegrywał na kartach punktowych sędziów z Humberto Soto (ogólnie oscylowało to wokół remisu). Więc to o niczym nie świadczy! Oboje są bardzo mocno bijącymi zawodnikami, którzy mają 50% szans na zwycięstwo w tym pojedynku. Pojedynek będzie niesamowicie interesujący. Kibicować będę "Swiftowi", ale nie wiem kto wygra bo stracie jest niesamowicie wyrównane. Na dzień dzisiejszy to Garcia osiągnął więcej - jest mistrzem WBA, mistrzem WBC, mistrzem The Ring. Jeżeli zwycięży to zostanie wreszcie doceniony tak jak na to zasługuje. Jeżeli przegra - nie jest wstydem przegrać z Matthysse, a przed Argentyńczykiem otworzą się nowe perspektywy, np. walka z Bronerem lub Mayweatherem.
Autor: Lukaszz
Data: 12-08-2013 12:34:24
bak Matthysse nie pokonal Judaha. Przegral z nim, walka byla wyrównana i wynik mógl iść w obie strony. Ciosy Zaba byly wyraźniejsze i przede wszystkim bil na górę, a nie na dól. Jak widać mialo to istotne znaczenie dla punktujących walkę! Z Alexandrem również oficjalnie ma zapisaną porażkę! Jaki prestiż ma pas WBC interim?! Nie ośmieszajmy się! Widzialeś co Danny zrobil w rewanżu z Moralesem? Co do walki z Judahem, to trzy ostatnie rundy dla Zaba jak najbardziej. Do dziewiątej rundy zdecydowanie walka pod dyktando Swifta, który walczyl wręcz koncertowo! Zresztą Zab byl mocno zmotywowany na walkę z Garcią i stary, czy nie stary nie ma tu żadnego znaczenia! W końcu Zab to wciąż szeroka czolówka i topowy fajter! Nie bój się o przekręcenie Argentyńczyka! Sędziowie nie będą tutaj potrzebni! Garcia to wygra bez ich pomocy i utwierdzi wszystkich niedowiarków, że jest prawdziwym czempionem! I tak wogóle Danny nie jest żadnym gwiazdorem! Obejrzyj sobie na youtubie choćby jego ostatni wywiad z Jeffem, czy też te wcześniejsze robione przy okazji walk z Moralesem oraz Judahem. Dannemu daleko do gwiazdora! Prosty, skromny chlopak, który ciężką pracą zaszedl bardzo daleko pomimo stosunkowo mlodego wieku (25lat)!!!
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 12:42:52
z alexandrem wedlug mnie LMM wygral z judahem mialem chyba remis, ale wynik jak juz wspomniano mogl isc w obie strony..... szkoda tylko wlasnie ze niektorzy pisza tak jednostronnie (no ale co zrobic - jezeli dla kogos BH jest best MW ever!! to i tak nie mam pytan) jakby wszystko co zle dotyczylo tylko Garcie a wszystko co szlachetne i dobre tylko LMM
Autor: Undisputed
Data: 12-08-2013 13:01:05
Każdy ma prawo mieć zdanie takie jakie chce. Jednak skrajne faworyzowanie jednego z zawodników nie jest najodpowiedniejsze, zwłaszcza w tak wyrównanej konfrontacji. Sympatie to jedno, rzetelna analiza to drugie. Porównywanie zawodników z różnych epok też nie jest najodpowiedniejsze, bo świat cały czas idzie do przodu, zatem dzisiejsi mistrzowie wiedzą więcej niż ci kilkadziesiąt lat temu. Nie zmienia to faktu, że faktycznie B-Hop w średniej jest co najmniej jednym z kilku najwybitniejszych w historii, czy ktoś go lubi czy nie - niekwestionowana dominacja przez ponad dekadę mówi sama za siebie.
Autor: MLJ
Data: 12-08-2013 13:05:01
Mam nadzieję że Matthysse znokautuje Garcię, albo tak porozbija że tatuś będzie musiał go ratować. Nie przepadam za tą rodzinką.. Co do wczesniejszych walk to faktycznie z Judahem wynik otwarty. Wygrał Zab, bo walka była robiona przez ME i Duvę. Co do Alexandra to był to wałek i to bezczelny. Devon był gorszy, zaliczył dechy, ale w ramach walki w "domu" dostał prezent.
Autor: Tokio
Data: 12-08-2013 13:21:29
Dany Garcia tik tak tik tak... a co do wałów nie tylko na Lucasie, ale na wszystkich zawodnikach, to sędziowie powinni być rozliczani. Federacja lub komisja w przypadku kontrowersyjnego wyniki, jak Chisora z Heleniusem, powinna wzywać na dywanik sędziów, oni mieliby złożyć raport, jedno ostrzeżenie, w drugim przypadku dożywotnie wykluczenie z boksu. Skoro zawodników zawiesza się za doping, ołóweczki także powinni ponosić odpowiedzialność
Autor: wiadroeating007
Data: 12-08-2013 13:40:14
Lukaszz WBC interim to mało znaczący pas, masz oczywiscie racje ale człowieku, walka z Alexandrem to było spokojne zwycięstwo Argentyńczyka a jeśli uważasz ze Judah pokonał Lucasa to tak samo Swifta!! Wcale nie zaboksował on lepiej z Judahem od Argentynczyka, a Moralesa tylko ładnie skończył bo przez dystans walki boksował gorzej niz Lucas z Devonem... wiec co ty pieprzysz??!!! Okej zgadzam sie jeszcze z toba ze slicznie zrobił Khana, jego najwieksze dotychczasowe osiągnięcie ale Moralesem to on chłopie nie zachwycił.... i w ogole jaki to Morales....:))??? Laski mu tylko na ringu brakuje
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 13:58:06
Undisputed w super sredniej albo lhw tak.....w sredeniej b-hopa pokonalo by kilku gosciu (patrz na jego walki w sredniej!!!!! nie wliczaj walk z super sredniej albo lhw do analizy tego jaki byl by w MW) a sedziowie to juz od dluzszego czasu robnia sobie jaja.....
Autor: Lombard
Data: 12-08-2013 14:07:41
Nigdy nie był mistrzem świata. Hm będzie nim 14 września.
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 14:09:47
po 2 porazkach z taylorem nie mozna nazwac nikogo best ever w MW!!!! hagler by zabil taylora a SRR osmieszyl 12-0 dick tiger, gene fullmer.......itp. itp. zaloze sie ze wiekszosc nie patrzy kiedy i jak wylczyl w MW...tylko patrza na to przez pryzmat jego calej kariery w sredniej hopek ma 3 porazki...1 remis i 1 no contest gdzie allen wyrzucil go z ringu chyba, czyli zastosowal w sumie bron hopka
Autor: bak
Data: 12-08-2013 14:15:11
Rany... przecież Lucas 3 lata temu był w gorszej formie niż teraz. Teraz jest w swoim prime. Zab też był 3 lata młodszy i w lepszej formie i po walce z Lucasem walkę potem zdobył IBF. Wyrównana ok, ale nie wygrana dla Zaba, Lucas powinien wygrać minimalnie i miał go na deskach... @Legia B-Hop nie przegrał z Taylorem to był wał i to niesamowity w obu walkach :(
Autor: bak
Data: 12-08-2013 14:19:55
Za 20 obron pasów w middleweight, za bycie niekwestionowanym mistrzem, za to że jest najstarszym mistrzem w historii i dwukrtonym mistrzem wagi półciężkiej B-Hop to z pewnością jeden z najlepszych P4P w historii, na pewno w pierwszej 10-tce.
Autor: zeitgeist
Data: 12-08-2013 14:21:53
Garcia jest spoko ,ladnie zdmuchnal Pakisza ,ale bede kibicowal Argentynczykowi ,podobnie jak i jego rodakowi w walce z Bonnerem czy tam Bronerem.
Autor: glaude
Data: 12-08-2013 14:27:05
Ci którzy piszą, że Z Devonem walka była wyrównana- a nawet przegrana, powinni jeszcze raz obejrzeć walkę. Niech policzą ile trwało liczenie, zastanowią się dlaczego nie zakończono walki przez KO i jak cały skład sędziowski się motał. To był ewidentny wał. Z Zabem (Argentyńczyk), walka miała istotnie dość wyrównany przebieg, ale mocniejsze ciosy napewno zadawał Lucas- i to jest chyba jasne. Tak natomiast nie było ze Swiftem. Tam zarówno Judah, jak i Garcia pływali po swoich ciosach. Dla mnie Lucas jest faworytem na wrzesień bo: 1. Ma mocne obie ręce, a nie jedną jak Danny 2. Ma mocną szczękę; Garcię zranił Zab (!!!) 3. Ma żelazną kondycję od pierwszej do ostatniej minuty, Danny potrafi wolno wejść w walkę (co daje Mathysse szansę na szybkie KO), jak i ma słabsze rundy w drugiej części walki- a Lucas jest groźny w każdej chwili. Oczywiście ważna będzie jeszcze dyspozycja dnia, ale napewno więcej atutów jest po stronie Argentyńczyka.
Autor: glaude
Data: 12-08-2013 14:29:01
Co do B-Hopa. Nie lubię gościa, a jego stylu nie znoszę- ale muszę mu oddać honor i przyklasnąć temu co dokonał w średniej. Z tym nie można dyskutować!
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 14:34:59
bak jestes pewien ze byl walek 2 razy z taylorem? ile razy ogladales cala walke?? no to przeciez wiadomo ze jest w pierwszej 10 p4p ever - ale za cala kariere a nie tylko za wage srednia.....w wadze sredniej jest wedlug mnie gdzies kolo 6-8 miejsca p.s. archie moore rowniez byl jeszcze mistrzem w wieku 48 lat (lhw) :P
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 14:38:34
"....za bycie niekwestionowanym mistrzem....." przeciez bylo takze kilku innych w historii ;)
Autor: bak
Data: 12-08-2013 15:15:29
@Legia No było ale nie chodzi o to że za samo bycie niekwestionowanym mistrzem powinien być w 10 p4p ever, dodałem te osiągnięcie po prostu do wielu innych osiągnięć Bernarda i wyszło naprawdę że B-Hop to arcymistrz.
Autor: Siwy1
Data: 12-08-2013 16:12:35
Dziwi mnie trochę zachwyt nad Lucasem, mam nadzieje, że Garcia to wygra ponieważ jego potencjalne stracie z Mayweatherem wydaje się być ciekawsze
Autor: Undisputed
Data: 12-08-2013 16:15:07
Hopkins w wadze średniej? 1. Obie walki z Jermainem Taylorem były wałkami. 2. Zwycięstwo z mistrzem dwóch kategorii wagowych Johnem Davidem Jacksonem. 3. Zwycięstwo (jako jedyny przed czasem) z późniejszym mistrzem świata Glenem Johnsonem. 4. Zwycięstwo z mistrzem dwóch kategorii wagowych Simonem Brownem. 5. Dwa zwycięstwa z tymczasowym mistrzem świata w kategorii średniej Robertem Allenem. 6. Zwycięstwo z dwukrotnym mistrzem świata kategorii średniej Keithem Holmesem. 7. Zwycięstwo z niepokonanym (40-0) mistrzem świata trzech kategorii wagowych Felixem Trinidadem. 8. Zwycięstwo z byłym mistrzem świata Carlem Danielsem. 9. Zwycięstwo z trzykrotnym mistrzem świata kategorii średniej Williamem Joppy. 10. Zwycięstwo przez nokaut z wielokrotnym mistrzem świata w sześciu kategoriach wagowych Oscarem De La Hoyą. 11. Niekwestionowane mistrzostwo świata przez dekadę (1995-2005) Mało by go za osiągnięcia w tej kategorii wagowej cenić? Po zmianie kategorii wagowej osiągnął równie wiele: wygrana z Antonio Tarverem, Winky Wrightem, Kelly Pavlikiem, Jeanem Pascalem i Tavorisem Cloudem, jako najstarszy zdobywca tytułu w dwóch ostatnich przypadkach. Tyle w kwestii dyskusji o Hopkinsie w wadze średniej.
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 16:15:18
bak to kogo tam masz w top 10 P4P ever (wszystkich kategorii wagowych) ?
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 16:26:46
undisputed "Mało by go za osiągnięcia w tej kategorii wagowej cenić?" a kto go nie ceni?? przeciez pisze ze jest leganda i geniuszem i w top 10 p4p ever ja go nie cenie?? uwazam tylko ze zartem jest pisac o najlepszym srednim wszechczasow......skoro wiekszosc swojej legendy zbudowal w lhw po 40-stce, o to mi chodzi 1 walka z taylorem byla troche naciagnieta - fakt, w drugiej nie mozna mowic o zadnym walku tylko wyrownanej walce w ktorej hopek po prostu przespal pierwsze rundy hopek nie walczyl w sredniej z toneyem (w sredniej widzialbym toneya jako faworyta) a do tego roy jones w 95' (- z ktorym to kat przegral po nudnej walce) przeszedl do super sredniej....bo wydaje mi sie ze w tamtym czysie to raczej roy byl by undisputed albo pasy zmienialy by wlasciciela co rok po kolejnych rewanzach (pewnie mielibysmy z 4 walki roy-hopek)
Autor: Jabba
Data: 12-08-2013 16:38:49
10 P4P ever to ciekawostka. Do każdej pozycji jest tylu chętnych że nie wiem jak by to roztrzygnąć. Jak ktoś ma taki ranikng to chętnie podyskutuje. W średniej to B-Hop nie może być najlepszy. Choć jego liczby obron nie pobije już chyba nikt. LegiaPany heh Trudno mi uwierzyć żeby Jermain Taylor przetrwał do ostatniego gongu z Sugar Rayem czy to 15 czy 12 rund.
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 17:04:06
jabba mowie, SRR jakby go nie znokautowal to by go osmieszyl......hagler zranilby go naprawde powaznie a hearns? :) hehe jeden prawy prosty i bye bye, güle güle, ciach bajer sweet dreams pomysle nad takim rankingiem to napisze pozniej kolo 23
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 17:10:05
gdzies na topie mialbym napewno: archie moora, SRR, Joe louis, Ali, hopek, chavez sr. , SRL holmes, ezzard charles, willie pep, monzon, hagler, roy jones, sweet pea, floyd, pacman, morales, marciano, duran, toney, holy, lewis pfffffff.....o kurde...... nie wiem jak to poukladac ale w top 4 raczej: louis, ali, moore i SRR
Autor: Undisputed
Data: 12-08-2013 17:22:51
@LegiaPany Trudno żeby Hopkins mierzył się z Toneyem, kiedy ten na początku XXI wieku potrafił wnieść już ponad 100 kilogramów na wagę. "Lights Out" miał w wadze średniej 7 walk o tytuł, w tym: 1) nokaut na Nunnie pod koniec pojedynku w sytuacji gdy przegrywał całą walkę z kretesem 2) remis z Mikiem McCallumem 3) rewanż z Mikiem McCallumem i ratunek niejednogłośną decyzją 4) deski z Reggie Johnsonem i ratunek niejednogłośną decyzją 5) kolejny ratunek niejednogłośną decyzją (albo już wprost: wałek) z Tiberim. Jedynymi pewnymi i czystymi zwycięstwami były walki z Dell'Aquilą i Wolfem, którzy nic nie osiągnęli (chyba że licząc porażki w walkach o tytuły mistrza Europy i świata, lub dostanie KO w 1 rundzie od Jonesa Jr'a). Jakoś mnie to nie przekonuje, nawet pomimo tego iż Toney ma bardzo fajny styl i jest niewygodny dla wielu pięściarzy - zwłaszcza boksujących agresywnie jak w super średniej Barkley. Hopkins był już legendą w wadze średniej. To że dołożył on osobną legendę w półciężkiej to świadczy tylko o tym, że jego osiągnięciami można obłożyć kilkunastu różnych zawodników.
Autor: Jabba
Data: 12-08-2013 17:33:09
jeszcze Jofre, Greb i Armstrong na pewno powinni się znaleźć w pierwszej dziesiątce według mnie. Wywaliłbym marciano, toneya i pozostałych aktywnych zawodników.
Autor: Jabba
Data: 12-08-2013 17:45:19
undisputed Walka z Tiberim to był wałek. Tiberi Toneya stłamsił i gdyby tylko miał trochę pary w tych łapach to by go położył. B-Hop trafił na słaby okres w średniej. Niestety. Mimo to Hopkins ma dwa rekordy w średniej których nikt długo (liczby obron pewnie nigdy chyba że zaczną częściej walczyć) nie pobije, a walcząc z tymi "słabymi" zawodnikami zawsze dyktował warunki. W średniej było jednak paru mistrzów którzy zrobili więcej niż on. Nie tylko liczba obron się liczy. Myślę że B-Hop może szukać miejsca w pierwszej piątce najlepszych średnich ale nie w trójce.
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 18:15:14
u mnie rakning hopka mniejwiecej jak u Jabba undisputed toney walczyl w sredniej chyba do 93 roku.....a wiec w latach 94-95 nie mialby zbyt wiele do zbijania z super sredniej i taka walka mogla by sie spokojnie odbyc a 100 kg to toney wazyl juz w 98 roku miedzy walkami :)
Autor: wiadroeating007
Data: 12-08-2013 19:58:20
A trinidad przegrał z ODLH.... dobra juz sie czepiam... zgadzam sie ze rozklad Hopkinsa w średniej i nie tylko jest mega