Tyson Fury (21-0, 15 KO) wierzy, że nikt na świecie nie jest w stanie go pokonać. 28 września tę tezę spróbuje obalić David Haye (26-2, 24 KO), ale olbrzym z Wilmslow kompletnie się go nie obawia.
- Nie wierzę, że jest na świecie ktoś, kto mógłby mnie pokonać. Płynie we irlandzka krew i mam angielskie serce do walki. Niczego się nie boję - zapewnia Fury. - Jestem niebezpieczny, Haye się o tym przekona. Jeśli Haye ze mną przegra, nie będzie musiał rozpaczać, bo przegra z najlepszym. Wygrałem 21 walk. Kilku ostatnich rywali przygotowało mnie do tego.
Fury nie przejmuje się także krytykami i uważa się za prawdziwego wojownika, który jest gotowy porzucić swą strategię, by walczyć na śmierć i życie, ale również z takiej jatki zawsze ma wychodzić zwycięsko.
- Ludzie mogą o mnie mówić, co tylko im się podoba - że jestem wolny, gruby, do niczego, beznadziejny, szklany. Mój bilans mówi za siebie. Jestem u szczytu swoich możliwości, gotowy pokazać na co mnie stać. Wierzę w siebie w stu procentach. Nie byłbym tu, gdybym nie wierzył. Nie biorę walk, których nie mogę wygrać. Wszystko może iść dobrze, dopóki nie oberwę. Jeśli dostanę w twarz i poczuję się zraniony, uderzę się w piersi i powiem "dawaj, ku***, znokautuj mnie, jestem gotowy!". Jestem prawdziwym wojownikiem - kończy 25-letni bokser.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Owerfull
Data: 11-08-2013 22:22:52
xD
Autor: benwetz
Data: 11-08-2013 22:24:24
Jeśli tak zrobi, to jeszcze szbyciej zostanie znokautowany i tyle.
Autor: WalterAlfa
Data: 11-08-2013 22:26:57
Ktoś kiedyś pisał o jego problemach psychicznych? Chyba coś jest na rzeczy. Tego fragmentu o znokautowaniu nie rozumiem.
Autor: lubieznyzenon
Data: 11-08-2013 22:34:03
Ciekawe jest to, że on rzeczywiście się boi. Chyba przed żadną swoją wcześniejszą walką się nie bał.
Autor: xionc
Data: 11-08-2013 22:35:14
Fury ma serce do walki, ale Haye go zwyczajnie wyboksuje
Autor: jerry
Data: 11-08-2013 22:35:14
nie do konca jest skazany na pozarcie ...szanse ma oraz warunki ...to jest walka ...
Autor: benwetz
Data: 11-08-2013 22:38:25
pamiętam ktoś kiedyś pisał o problemach psychicznych furego , ma ktoś link do takiego czegoś ?
Autor: Krzych
Data: 11-08-2013 22:38:32
Ciekawi mnie ta walka z dwóch powodów. Po pierwsze walczy Haye a po drugie nie pamiętam już zawodnika, który irytowałby mnie tak jak Fury. Ani też nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś zawodnik krzyczał co to on nie zrobi i odwalał różne cyrki a potem się złożył jak tapczan. Tu tak będzie. To zawsze ciekawe, gdy ktoś kto gada takie rzeczy zostaje nokautowany. Jego wyraz twarzy, późniejsze wymówki i wstyd są bezcenne. Fury sam sobie tylko robi wstyd. Jak normalny zawodnik przegra to przegrał i tyle. A jak taki krzykacz przegra to się z niego kpi w nieskończoność. Sam tylko nagłaśnia swoją porażkę. Już nie mogę się doczekać, jak on będzie wyglądał jak już się obudzi. Haha:D
Autor: Krzych
Data: 11-08-2013 22:40:37
@benwetz Fury ma linki do tego. Zapisał bo ma właśnie coś z głową
Autor: Tokio
Data: 11-08-2013 22:41:50
juz jeden waciak obnażył jego niezniszczalność z obecnych bokserów z cięzkiej do niezniszczalności najbliżej było Witkowi, tylko 2 razy nie wyszło
Autor: StonkaKartoflana
Data: 11-08-2013 22:44:59
Hehe czekam na pierwszy wywiad Furego po KO od Haye :). Ogólnie to nawet lubię Furego za to, że swoje głupoty wymyśla sam i nie ma swojego "chłopaka" jak broner, po drugie w ringu nigdy nie pęka i ma jaja większe od mózgu :))))
Autor: rickroll
Data: 11-08-2013 22:46:03
To czy Haye go wyboksuje czy znokautuje nie ma najmniejszego znaczenia. Mamy kolejną brytyjską walkę, która jest opakowana tak, że już dzisiaj na samą myśl że zobaczę tych 2 gości w ringu dostaję wypieków na twarzy. A w Polsce jak jest okazja coś takiego zrobić to promotorzy robią kupę w gacie.
Autor: lubieznyzenon
Data: 11-08-2013 22:46:17
@Tokio Witek właściwie jest niezniszczalny. Jego ciało w tych dwóch przypadkach nie dało rady, on sam się nie poddał.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 11-08-2013 22:46:51
Ps. mimo, że uważam Haye za zdecydowanego faworyta to niewielkie acz realne szanse Furemu pozostawiam.
Autor: Lombard
Data: 11-08-2013 22:48:23
KO na Furym , jak Cunn go rzucił na deski to Haye go zniszczy.
Autor: Sugar78
Data: 11-08-2013 22:50:22
Zapomniał tylko dodać ze pokonać siebie może tylko on sam. Już raz prawie mu się udało heheh
Autor: werwoolf
Data: 11-08-2013 22:58:12
Haye jest dla mnie niesprawdzony tak do konca,choc mysle ,ze jest nr2 po K1/2,ale za takie slowa tego pajaca Furyego cieszylbym sie na ciezki KO,od Davida,taki,zeby przy upadaniu zlal sie w pory lub zesral...szkoda,ze to nie MMA gdzie byly przypadki w parterze,ze jeden zawodnik udawal,"ruchanie" drugiego w morde...Fury zasluguje na to jak zaden inny.
Autor: goldengloves
Data: 11-08-2013 22:59:27
DOkladnie! Raz juz sie trafil hakiem:) Haye mam nadzieje ,ze pokaze sie z dobrej strony i troche zaryzykuje, ale on w walkach z wilkimi zawodnikami duzo skacze, unika walki i czeka... Walujek i wladimir kliczko to dwa przyklady jakie mi przychodza do glowy... Ciekawe z jaka glowa wyjdzie David do tej walki. bardzo mnie to ciekawi:) zadko ogladam wage ciezka, ale ta walke musze obejrzejc!:)
Autor: Tokio
Data: 11-08-2013 22:59:46
skoro jego ciało nie dało rady to znaczy, że taki niezniszczalny nie jest, jak się nie mylę to Chrisem sam się poddał, a z lewisem te rozscięcia same się nie pojawiły
Autor: Lombard
Data: 11-08-2013 22:59:55
Haye nie sprawdzony ? Znokautował Bonina więc ma co wpisac w swoje CV.
Autor: lubieznyzenon
Data: 11-08-2013 23:06:41
@Lombard To sie nie liczy, Bonin miał wtedy problemy z ręką, a czas na przygotowania też okazał się niewystarczające, brytyjska komisja chciała zmienić wynik walki na No Contest, ale promotorzy Haye'a podobno ich przekupili.
Autor: Mornex
Data: 11-08-2013 23:08:16
zhejtujcie mnie, oplujcie, powiedzcie że nie znam się na boksie, ale Fury pokona Hay'a , przekonacie się o tym.
Autor: Paulpolska
Data: 11-08-2013 23:11:23
OTO WYCZEKIWANA PRZEZ WIELU KOLEJNA CZĘŚĆ MOJEGO BLOGA POŚWIĘCONA CZASOM LEWISA. OCZYWIŚCIE AKTUALIZACJA RANKINGU http://www.bokser.org/content/blog/2013/08/11/185829/index.jsp
Autor: benwetz
Data: 11-08-2013 23:26:38
Autor komentarza: Mornex Agrumenty poproszę.
Autor: OjciecZradioMaryjaa
Data: 11-08-2013 23:33:34
kurde ojcec boi sie ze odwolaja walke z powodu niedopuszczenia furego przez lekarzy moze nie dostac licencji od psychiatry juz dla nawet laika widac ze ma cos z glowa , szkoda by bylo ale z drugiej strony jak on przed walka juz ma problemy to po k.o moze stac sie jarzyna wiec moze lepij niec odwolaja w koncu to czlowiek glupek ale czlowiek
Autor: dziki81
Data: 11-08-2013 23:44:03
Typowe angielsko Amerykańskie Pier.dolenie,raz ze irytujące dwa ze jego wypowiedz się kupy nie trzyma:"Nikt mnie nie znokautuje ale jeśli tak to jeste na to gotowy"pojebane bardziej niż paczka gwozdzi
Autor: bonkers
Data: 11-08-2013 23:51:12
prawdopodobny przebieg walki Haye robi głupie miny do Furego ,drze z niego łacha tak że cały stadion się z niego zaczyna brechtać kiedy Fury próbuje zrobić głupią minę , wyłapuje mniej więcej takiego cepa jak od Cunna z tym że już nie wstaje... kibice zaczynają masowo płakać zwijać się i turlać ze śmiechu nawet narożnik Tysona nie może utrzymać powagi ,kilka osób trzeba odwieźć do szpitala razem z Furym...
Autor: MarcinM
Data: 11-08-2013 23:57:00
nie znam furego osobiscie ale ma facet poczucie humoru. po 1. nie ma ludzi niezniszczalnych po 2. haye (jaki jest to jest ale wzbudza emocje negatywne lub zachwyty) jest o kilka klas lepszym bokserem. 3. fury ma jedynie warunku w tym starciu a to jest za malo. mysle ze haye znokautuje furego w pierwszej czesci walki
Autor: LegiaPany
Data: 12-08-2013 00:01:25
hmmmmm najpierw mowi "nie ma na swiecie nikogo kto moglby mnie pokonac" a pozniej "nie biore walk ktorych nie moge wygrac" no to jak w koncu?
Autor: PolakMaly3
Data: 12-08-2013 00:44:38
Autor komentarza: WalterAlfa Data: 11-08-2013 22:26:57 Ktoś kiedyś pisał o jego problemach psychicznych? Chyba coś jest na rzeczy. Tego fragmentu o znokautowaniu nie rozumiem. Wierzy w siebie...jest to naturalny stan kazdego wojownika...jesli ta wypowiedź nie jest jakas medialną manipulacją ze strony bokser.org to brawo dla Fury za podejscie.
Autor: MLJ
Data: 12-08-2013 00:54:55
Zauważyłem że wielu użytkowników pamięta tylko nokdaun od USSS. Gwoli przypomnienia, Fury leżał wcześniej także z "waciakiem" Nevenem Pajkiciem. Co prawda w kolejnej rundzie już kanadyjczyka zastopował, ale ten nokdaun warto także wspomnieć w kontekście podejrzanej szczęki i lukach w obronie Tysona.
Autor: canuck
Data: 12-08-2013 04:33:37
Co by sie o nim nie mowilo, ten Fury to jest "kolorowy" character. Ale Haye to bardzo dobry bokser. Najlepszy z jakim walczyl Fury do tej pory. Takze, przekonamy sie w tej walce, czy Fury jest marketingowa fikcja, czy tez prawdziwym kandydatem na mistrza HW. To tez bedzie ciekawy test dla Haye w walce z wielkoludem.
Autor: twojstary
Data: 12-08-2013 04:33:50
Pisalem o tym pod artem o Bronerze - jak taki Fury bedzie mierzyl nisko to nigdy do niczego nie dojdzie, jak bedzie mierzyl wysoko to moze osiagnac wiele (tylko niech uwaza, zeby sie nie znokautowac :D). Z Haye'm nie daje mu wielkich szans, ale jak straci zero to moze troche sie ogarnie i wezmie do ciezszej pracy. Taki Price po pierwszej przegranej mowil, ze bierze sie za siebie i nie bedzie powtorki, a wszyscy wiemy jak to sie skonczylo ;) Mam nadzieje, ze bedzie dobra bitwa! Bo dla nas, widzow, glownie to jest najwazniejsze ;)
Autor: Soku
Data: 12-08-2013 05:24:58
O cholera, chyba Redakcja się majtnęła i dali zdjęcie Jasona Stathama... ;-F
Autor: wszawypomiot
Data: 12-08-2013 09:51:19
Nic takiego nie powiedział, żeby się tak podniecać. Nie rozumiem tego antyFurowego hejterstwa. Jeśli chodzi o brak odporności Furego na ciosy to ten sam argument można postawić w stosunku do Haye. Ja kibicuję Furemu. Nie jest moim ulubieńcem ale zwykle kibicuję temu teoretycznie słabszemu zwłaszcza gdy jest ofiarą stadnego hejterstwa.
Autor: endriu
Data: 12-08-2013 11:52:40
W walce moze stać się wszystko pomimo tego że na papierze wygląda to jednoznacznie Wielkiego widowiska się nie spodziewam, bo Haye niezbyt dobrze daje sobie radę z wielkoludami Fury ma coś pod sufitem i jest rtoszkę nieobliczalny, Jest w miarę szybki i walczy nie szablonowo ma warunki i siłę tak więc mała sensacja jest możliwa Ciężko powiedzieć jak ułioży się walka bo zależy ona od setek czynników a przedewszystkim formy i taktyki Haye
Autor: milosz762
Data: 12-08-2013 23:01:28
Gadać bedzie cały czas Fury a po Walce ta gadka możę i będzie wyglądała inaczej jaki zniego wojownik chyba w gadce jest perspektywiczny alę oprócz wzrostu i sredniego ciosu nie ma nic co może zagrozić Heyowi. Szczęka bardzo podjerzana , jak będzie klinczował przpychał się to kilka rund może przetrwać . ale podejrzewam ze po zainkasowaniu paru poteżnych bobm od heya przegra przez ko lub tko
Autor: boxingfan0
Data: 12-08-2013 23:06:43
Powiem krótko - Haye nie będzie miał z nim większych problemów, przynajmniej taką mam nadzieję, bo nie można już znieść tych tekstów Fury'ego, niech go ktoś w końcu uciszy... Jestem przekonany, że będzie to Haye