Panamska legenda boksu, 62-letni Roberto Duran (103-16, 70 KO), wypowiedział się krytycznie na temat umiejętności Floyda Mayweathera (44-0, 26 KO). "Manos de Piedra" uważa, że za jego czasów "Money" nie byłby nikim szczególnym.
- Problem polega na tym, że Mayweather walczy w erze, gdzie tak naprawdę nie ma już prawdziwych bokserów - zarzuca Duran, który jest wyznawcą tezy, że 30 lat temu czołówka kategorii od junior półśredniej do średniej boksowała na zdecydowanie wyższym poziomie.
- Dobrze znaliśmy ten styl walki. Byliśmy przyzwyczajeni do walk z takimi bokserami - dodaje fantastyczny dawny mistrz, który zdaniem wielu jest najlepszym pięściarzem wagi lekkiej w historii, a w swej wielkiej karierze mierzył się z takimi sławami jak chociażby Sugar Ray Leonard, Thomas Hearns, Marvin Hagler i Wilfred Benitez.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: drenq1607
Data: 28-07-2013 21:46:35
Jak nie lubię Mayweathera jako osoby, to jako pięściarzowi kunsztu bokserskiego odmówić mu nie można. Moim zdaniem Duran się myli i Mayweather w każdej erze byłby po prostu w ścisłej czołówce. Czy byłby na samym szczycie? To już można tylko pomarzyć i pogdybać :)
Autor: Teken
Data: 28-07-2013 21:52:03
Kamienna pięść wie co mówi http://www.legendyboksu.pl/Roberto-Duran.php
Autor: Champion20
Data: 28-07-2013 21:52:44
drenq1607-zgadzam się w 100%/ Floyd to geniusz błyszczał by zawsze ma talent to znakomity bokser a co najważniejsze MYŚLI w ringu
Autor: struum
Data: 28-07-2013 21:54:18
Nie zgadzam się z Duranem. Mayweather nawet w latach 80-tych byłby w ścisłej czołówce. Jest to bokser wybitny, który w przypadku odejścia z boksu z rekordem 49-0, będzie jednym z najlepszych w historii. Osobiście uważam, że Durana i Beniteza by pokonał, z Leonardem mogłoby być ciężko, natomiast nie dałbym Floydowi najmniejszych szans z Hearnsem. Styl robi walkę. Nie wiem co Panamczyk ma do Moneya, ale gadać to on se może...
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 21:55:22
Floyd,który oskarżał Pacquaio o branie dopingu sam miał zatuszowaną sprawę przyłapania go dwa razy na koksach,by Manny tego nie wykorszyał obopulnie podpisali pakt w którym ju,ż nie będą sobie zarzucać koksowania. Ludzie nei rozumiejatakich porónań Duran walczyłdo 50-tki gdy nadeszło nowe przygotowanei fizyczne,dzisiaj juztak walczyć,to nei sztuka... A Floyd bez tego byłby...hmmm
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 22:02:21
Dzisiaj nei sztuką walczyć do 50-tki,o to mi chodziło.
Autor: Champion20
Data: 28-07-2013 22:02:40
struum- a ja się z toba nie zgodze. Floyd jak już wyżej napisałem myśli w ringu i do każdego zawodnika prezentuje inna taktykę która różni się strasznie bardzo jak np. porównać Floyd z walki z Marquezem a z Mosleyem. FLoyd wygrałby z Hearnsem i z każdym innym byłby fawortem. jeśli nie przegra i odejdzie z 49-0 to każdy kibic boksu obok ALego będzie wymieniac tez FLoyda. No może nie będzie większy od Alego nikt nigdy nie będzie bo Ali to po prostu BOG boksu ale zaraz za nim jak najbardziej
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 22:03:27
HAMMERFIST Bez talentu to nawet najlepszy koks Ci nie pomoże. A koksują prawdopodobnie wszyscy z topu bo nie jest możliwym żeby móc trenować 3 razy dziennie (jak Floyd) i nadążać z regeneracją bez "wspomagaczy".
Autor: Matys90
Data: 28-07-2013 22:03:33
52-letni? :D
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 22:05:36
Ale Champio musisz zrozumieć,że w innych epokach było o wieeele trudniej.Boks był bardziej destrukcyjny inne przygotowanei fizyczne mniej unikania(chociaż Hagler z HEarnsem siedroczyli).Powinno sie wymyślić jakiś współczynnik czy coś...I wtedy nie byłoby juz tak różowo. Być mistzrem w kilku kategoreiach kiedys,to byuło coś...Teraz jest o wieeele łatwiej.
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 22:06:57
un4given zgadzam się...ale myślę,ze ludzie nei do końca rozumieją porównania pound4pound.
Autor: LegiaPany
Data: 28-07-2013 22:09:05
floyd vs benitez floyd vs duran i floyd vs leonard to byly by niesamowicie ciekawe walki hail duran! :D
Autor: Donxxx1987
Data: 28-07-2013 22:13:09
Najodpowiedniejszy komentarz do tego artykułu - "Głupie gadanie".
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 22:18:48
"drenq1607 Data: 28-07-2013 21:46:35 Jak nie lubię Mayweathera jako osoby, to jako pięściarzowi kunsztu bokserskiego odmówić mu nie można. Moim zdaniem Duran się myli i Mayweather w każdej erze byłby po prostu w ścisłej czołówce. Czy byłby na samym szczycie? To już można tylko pomarzyć i pogdybać" Bardzo dobry i inteligentny komentarz. Nic dodac, nic ujac. Mayweather zreszta udowodni swoja walka z Saulem, iz nie przypadkowo uwazany jest za fenomena boksu. Udowodni po raz kolejny zreszta.
Autor: rogal
Data: 28-07-2013 22:27:07
Duran się zagalopował, ale prawdą jest że 20 i 30 lat temu wielu dzisiejszych zawodowców miałoby trochę inne rekordy. Szczególnie wielu obecnych ciężkich w latach 80 i 90 byłoby kelnerami. Ale to tylko gdybanie, więc na dobrą sprawę nie ma co dywagować. Na dzień dzisiejszy Duran przekrałby z Floydem i tyle w temacie ;) Pozdrawiam
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 22:32:31
Zgadzam sie z rogalem dzisiejszy 62 letni Duran kontra dzisiejszy Floyd 36 lat...Śmierć. Duran vs Floyd w epoce i z przygotowaniem tamtych lat...Stawiam na Durana Floyd vs Duran z dzisiejszym przygotowaniem...Nie wiem. Floyd dzisiejszy vs Duran ze swojej epoki... najprawdopodobniej obaj ulegliby anihilacji wskutek paradoksu czasowego wywołanego zakłóceniem kontinuum czasoprzestrzennego.(serio)
Autor: HAMMERFIST
Data: 28-07-2013 22:33:50
*Zgadzam sie z rogalem dzisiejszy 62 letni Duran kontra dzisiejszy Floyd 36 lat...Śmierć. Duran vs Floyd w epoce i z przygotowaniem tamtych lat(Durana)...Stawiam na Durana Floyd vs Duran z dzisiejszym przygotowaniem...Nie wiem.Duran walczyła aż dfo 52 r. z dzisiejszym przygotowaniem... Floyd dzisiejszy vs Duran ze swojej epoki... najprawdopodobniej obaj ulegliby anihilacji wskutek paradoksu czasowego wywołanego zakłóceniem kontinuum czasoprzestrzennego.(serio)
Autor: LegiaPany
Data: 28-07-2013 22:37:37
hammerfist Duran vs Floyd w epoce i z przygotowaniem tamtych lat...Stawiam na Durana Floyd vs Duran z dzisiejszym przygotowaniem...Nie wiem. ---bardzo dobrze ujete, sam czest pisze w roznicach w przygotowaniu (prz yporownaniach np. kliczko-louis itp.) Floyd dzisiejszy vs Duran ze swojej epoki... najprawdopodobniej obaj ulegliby anihilacji wskutek paradoksu czasowego wywołanego zakłóceniem kontinuum czasoprzestrzennego.(serio) ---HAHAHAHAHA :))))))
Autor: WARIATKRK
Data: 28-07-2013 22:38:06
zawsze tak było ze pięściarze z przed 20-30 lat są zdani ze nikt z obecnych mistrzów nie miałby szans z nimi bo ich czasy były the best ever w historii
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 22:48:17
taka prawda, przeciwnicy Floyda , to w większości przypadków jednowymiarowe tłuki idące ciągle do przodu
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 22:50:34
Leonard z Hearnsem zatłukli by Floyda jak psa , Haglera nawet nie biorę pod uwagę , bo był jednak z kat. średniej . Z Benitezem mógłby powalczyć
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 22:52:37
szanse A może to właśnie Floyd robi z nich takich "tłuków" ? :)
Autor: LegiaPany
Data: 28-07-2013 22:53:19
szansepromotions no gdyby hearns trafil swoim prawym prostym floyd raczej nie przetrwal by tak jak z mosleyem
Autor: LegiaPany
Data: 28-07-2013 22:53:53
*o roznicach w przygotowaniu
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 22:59:43
@un4given No właśnie nie za bardzo . Zobaczcie jak sobie radził Roger Mayweather w tamtych czasach , albo Floyd senior , Chavez i Leonard ich zdemolowali , a przecież to ten sam styl co Floyd
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 23:01:23
Floyd z Mosleyem w ogóle nie chciał walczyć , dopiero jak ten się zestarzał , to przyszła mu ochota
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:02:11
"szansepromotions ...przeciwnicy Floyda , to w większości przypadków jednowymiarowe tłuki idące ciągle do przodu" No tak. Przeciwnicy Floyda: 1) De La Hoya 2) Mosley 3) Cotto 4) Ortiz 5) Hatton 6) Judah 7) Gatti 8) Mitchell 9) Castllo 10) Corrales by wymienic z pamieci dziesiatke tych "jednowymiarowych tlukow". Tobie juz dziekujemy za uwage, gdyz nienawisc do floyda przeslonila zdrowy rozsadaek....ha, ha, ha
Autor: Teken
Data: 28-07-2013 23:07:14
Champion20 Floyd wygrałby z Hearnsem? O czym Ty mówisz?! Hearns z takimi warunkami techniką i ciosem poskładałbym niektórych dzisiejszych ciężkich a co dopiero Floyda :). To inna waga zupełnie hearns i leonard to naturalni super średni góra średni
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:07:53
"szansepromotions ...Floyd z Mosleyem w ogóle nie chciał walczyćo..." Blad. Rozmowy byly prowadzone dwukrotnie, ale do sfinbalizowania z roznych wzgledow nie doszlo. Z tego co wiadomo, wina lezala po obu stronach. Nie sadze by dwoch tak wspanialych piesciarzy moglo sie bac siebie by nie walczyc wczesniej. Takie podejrzenia do bzdury.
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 23:10:13
szanse Floyd jest lepszy i od swojego wujka i od swojego ojca. Pomijając umiejętności to samym podejściem do treningów, diety i trzymania sportowego trybu życia nawet gdy nie trenuje do walk bije na głowę swoich obu obecnych trenerów ;). Floyd to ogromny talent i tytan pracy. Ma swoją erę w niej jest najlepszy a takie dywagacje co by było gdyby są bez sensu.
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:13:19
Kevin Iole napisal kiedys na swoim twitter: "...prime vs prime to najglupsze analizy w boksie zawodowym..." Calkowicie sie z nim zgadzam. Inne ery, inne warunki i oczekiwania.
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 23:13:26
szanse Zestarzał ? No na pewno nie był w swoim prime ale Floyd wziął walkę z nim kiedy Sugar był po zwycięstwie w pięknym stylu przed czasem nad Margarito a walkę wcześniej pokonał Mayorgę.
Autor: wiadroeating007
Data: 28-07-2013 23:18:58
Tak samo jak z Pacmanem. To bzdury. ?? Ograł mosleya kiedy nie dało sie go nie ograć... mosley ten a tamten z okolic 2000 roku to inna liga. Z castillo z tego co pamietam to raz przegral;p Pokonac Judaha to nie az taki duzy problem.. fakt jest nieobliczalny ale to I liga nie Ekstraliga. Gatti miał swietna trylogie z Wardem. mega serce do walki, uwielbiałem goscia, ale jakie miał szanse z FM ?? Takie jak Guerrero... Mitchella nigdy nie cenilem chodz to typowy subiektywizm, po prostu nie lubilem goscia. Co do reszty trzeby sie zgodzic, wielkie walki i zwyciestwa!!! BRawo Floyd!! Ale braku walk z mosleyem prime czy pacmanem nigdy swiat bokserski mu nie zapomni ( po za ślepymi fanami) Sugar Leonard jest tak wielki bo tlukl sie zawsze z kim tylko mogl z calego szczytu... nic mu nie moglo przeszkodzic... wolal przegrac niz nie dac kibicom tego czego pragneli... vsly bokserski swiat od kilku lat pragnął walki FM-PAC
Autor: wiadroeating007
Data: 28-07-2013 23:21:42
Oczywiscie mowie ze nie dalo sie go nie ograc w znaczeniu ze taki geniusz jak FM musial wygrac. 12 alt temu nie bylo to tak oczywiste
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:23:39
wiadroeating007 oczywiscie ja rowniez bardzo zaluje, iz walki Pacquiao-Mayweather nie udalo sie nigdy sfinalizowac kilka lat temu. Teraz do takiej potyczki mogloby dojsc tylko w przypadku, kiedy Filipinczyk znokautowalby w znakomitym stylu Riosa, gdyz tylko to daloby mu przpustke do walki z legendarnym Floydem.
Autor: Matys90
Data: 28-07-2013 23:24:11
Chłopie, widziałeś Mayweathera w 2000 roku? Chłopak walczył w piórkowej, gdzie wcale nie wyglądał na dużego, a Mosley to był silny półśredni. Równie dobrze można napisać, że Donaire unika Floyda. Pewnie, że szkoda, że Floyd nie przebił tej wielkiej bańki medialnej pt. "Pacman", ale koniec końców to przecież też byłby po walce tylko "kolejny jednowymiarowy tłuk idący do przodu". Chociaż zgadzam się, że sporo przeciwników Floyda na takich tłuków wychodziło, ale to dlatego, że tak jak nie kopie się z koniem, tak nie da rady wyboksować takiego boksera jak Floyd.
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:27:33
Matys90 ...nie da rady wyboksować takiego boksera jak Floyd" To fakt. Probowalo 44. Wszyscy przekonali sie o tym w ringu.
Autor: Blancos
Data: 28-07-2013 23:34:55
cop jeszcze się nie wylogowałeś?
Autor: Karule
Data: 28-07-2013 23:39:37
Odbija facetowi na starość, jak to inaczej skomentować? Nie warto się rozwodzić nad takim bełkotem.
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 23:41:18
@f2f Judah- dobry na średniaków, wszystkie wielkie walki przegrywa Mosley i De la Hoya - starzy Cotto - przed Floydem obił Margarito i Mayorgę , Floyd nie chciał z nim walczyć kiedy był w półśredniej Voilla , to jedyni którzy mieli coś więcej do zaoferowania niż ofensywę @un4given I zremisował z Morą przed Floydem
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2013 23:43:35
Nie mam nienawiści do Floyda, po prostu nie uważam by mu się należało miejsce w panteonie najwyższych . Brakuje mu tej walki z Pac Manem
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 23:44:53
szanse Z Morą to zremisował po Floydzie a przed Pacmanem :)
Autor: Matys90
Data: 28-07-2013 23:47:33
Po Floydzie zremisował z Morą :) I 43 próbowało.
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 23:48:45
szanse Judah to jest były undisputed champion półśredniej. Zdetronizował go Baldomir i był to upset of the year. Baldomir wygrał potem jeszcze z Gattim a w nastepnej walce walczył z Floydem który go zdeklasował ;)
Autor: F2F
Data: 28-07-2013 23:51:00
@szansepromtions - rozumiem. Nie kazdy musi doceniac Floyda. Zgadzam sie z tym, ze zwycieska walka z Pacquiao np. 4 laa temu bylaby bardzo istotna dla oceny switnosci Mayweathera. Mysle, ze jak wszyscy spojrzymy na pierwszy komentarz pod tym tematem, odniesiemy wrazenie iz uzytkownik drenq1607 ma absolutna racje.
Autor: wiadroeating007
Data: 28-07-2013 23:52:16
Castillo nie zapominajcie o FM Castillo I
Autor: un4given
Data: 28-07-2013 23:55:04
ODLH był po swoim prime ale był wtedy panującym mistrzem WBC po wygranej nad Mayorgą. Mayweather pokonał go w limicie 154 lbs.
Autor: egzekutor83
Data: 28-07-2013 23:55:06
Duran- Problem polega na tym, że Mayweather walczy w erze, gdzie tak naprawdę nie ma już prawdziwych bokserów. Jest Manny Pacquiao od którego Mayweather spierdala już ponad trzy lata.
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 00:00:20
wiadroeating007 Castillo w tamtym czasie absolutnie w swoim prime. Panujący mistrz świata, niepokonany od 4 lat . To była pierwsza walka Floyda w nowej kategorii wagowej. OK pierwsza walka była równa może nawet wygrana Luisa ale Floyd od razu dał mu rewanż w którym nie pozostawił złudzeń kto jest lepszy wygrywając wyraźnie i to się liczy.
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 00:03:32
Jasne, ja nie mowie ze Castillo jest lepszy od FM, mowie tylko ze FM nioe powinien miec 0 w rekordzie. To wszystko Jasne ze FM jest lepszy
Autor: coolpix
Data: 29-07-2013 00:09:25
nie jestem fanem wag niższych,ale w półśredniej flojd wychodzi na genialnego boksera.co by nie pierdo...oczywiście można jechać na złudzeniu,że ta sytuacja to pochodna podobnej 30 lat temu do wagi ciężkiej ale to nie tak.tomas hearns w prime ubija floyda.to tylko moje zdanie.pzdr
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:29:57
un4given A Mayorga to klasowy bokser na najwyższym poziomie, po prost Oscar miał idealny styl na Ricardo, od którego był większy, silniejszy, szybszy, lepszy technicznie i bardziej zdeterminowany, a dostał rywala co najwyżej dobrego. Lepszy Oscar przegrał z Sugarem, a gdy wrócił to dał bardzo wyrównaną walkę Floydodwi w wieku 34 lat. Po wielu przebytych wojnach, został nazwiskiem z 70% swoich umiejętności z 2000 roku, gdy był najlepszy i był w stanie pokonać bardzo niewygodnego dla siebie Sweat Pea. Mosley miał 39 lat po deklasacji z Pac manem i remisem z aboslutnym średniakiem, więc bez komentarza. Cotto, ju po prime, ale y now
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 00:36:21
Nie zapominajmy ze w rewanzu Oscar wygrał, moze nie tak wyraznie jak FM-Castillo II ale jednak wygrał...
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 00:36:52
Mowie oczywiscie o mosley oscar II
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:38:39
Kontynuacja, ponieważ nie chciałem jeszcze wysyłać Cotto już po prime, ale z nowymi zaletami dał floydowi bardzo wyrównaną walkę. Floyd był rozbity jak nigdy, a gdyby nie 12 runda, w której Money pokazał charakter (to jego oczywista zaleta) to mógłby być remis. Ortiz Talent równie wielki jak niespełniony. Wielki potencjał, ale przez brak zimnej krwi i serca do walki niewiele z tego było. Miało być to przygotowanie do Pac Mana, puncher mańkut, którego Floyd w swoim stylu załatwił. Hatton 36 letni Kostia Tysziu, to największe nazwisko w jego rekordzie. Mimo to dobry zawodnik, ale jeśli Floyda przmierzamy do TOPU WSZECH CZASÓW, to nie można go liczyć. Judah To samo co Ortiz, a dodatkowo tutaj Floyd miał ogormne problemy. Dopiero jak Judah opadł z sił to Money go zdominował. Gatti, Corrales Ulubieńcy publiczności, którzy sercem nadrabiali umiejętności. Castillo Świetny bokser Floyd z nim przegrał, a potem wygrał mimo to jedno z największych trofeów w jego kolekcji.
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:39:24
Owszem wtedy Mosley przeżywał najgorszy okres w swojej karierze.
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:40:54
Szanuje Floyda, ale nie można go ułożyć na równi z największymi, ze względu na Pac Mana z przed 2 lat, nie zmierzył się z tym niszczycielem i to na zawsze zostawi na jego karierze piętno.
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 00:42:58
oczywistym jest że Oscar był już past prime co zresztą napisałem. Ale wrócił, oklepał Mayorgę i zdobył pasek WBC a na walkę z Floydem nie musiał robić specjalnego limitu bo Floyd wyszedł do niego w 154. Z Whitakerem to z tego co pamiętam punktacja lekko kontrowersyjna. Wyrównana walka. Z Moslyem to już nie wiem o co Tobie chodzi :D Remis z Morą i porażka z Pacmanem to było PO porażce z Floydem. Cotto też był w gazie po wygranej z Margarito, bardzo ważnej dla niego, you know ;)
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:45:11
Rzeczywiście, masz rację pomyliłem się :D Ale moim skromnym zdaniem na karierze Floyda jest zbyt dużo skaz, aby go ustawiać z największymi, a zarazem nie ma spektakularnego zwycięstwa.
Autor: struum
Data: 29-07-2013 00:45:14
Champion20- W pełni doceniam kunszt Floyda, który jest wielowymiarowym zawodnikiem potrafiącym w ringu myśleć, ale w przypadku hipotetycznej walki z Hearnsem nie dałbym mu szans. Chodzi po prostu o styl walki. Floyd by został najprawdopodobniej wyboksowany lewym prostym, a gdyby się odkrył i nadział na prawy hearnsa mółby skończyć jak Duran. Z Tommym raczej trzeba było postawić na stałą presję i przede wzystkim siłę, zarówno ciosu, jak i fizyczną jak Hagler i Barkley. Mayweather jest wybitny, ale niestety siły to on nie i dlatego nie widziałbym go przeciwko Hearnsowi. Co do jego pozycji histowycznej Mayweathera- będzie jedym z największych p4p w historii. Jeśli chodzi o porównanie do Alego to uważąm Floyda za ten sam poziom, dlaczego? W mojej opinii Ali jest mocno przereklamowany, co jest uwarunkowane tym, że wypromował boks, jest symbolem przemian społęcznych,całego sportu-nie tylko boksu, Stanów Zj., walki z rasizmem itd. Tak, nie zaprzeczam, był i jest wielki, ale żaden z niego Bóg boksu. Byli lepsi: Robinson, Leonard, Roy jones, Armstrong... Sentyment robi swoje i tyle... Najlepszy to on był co najwyżej HW.
Autor: miguelangelcotto
Data: 29-07-2013 00:47:09
Cotto to wspaniały bokser i mój ulubieniec, jednak wygrana nad nim nie uprawnia do stawiania się w gronie największych (niestety).
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 00:50:24
corrales - niepokonany nr 5 p4p, nr 1 super piorkowej, panujacy mistrz swiata ibf. Gatti - oczywiście porozbijany ale panujący mistrz świata, nr 1 the ringu i 5 wygranych z rzędu. Ortiz - panujący mistrz świata wbc po walce roku z Berto. Hatton - niepokonany, w prime time Ricky.
Autor: redd
Data: 29-07-2013 00:57:28
@ miguelangelcotto "Gatti, Corrales Ulubieńcy publiczności, którzy sercem nadrabiali umiejętności" O ile z Gattim zgodzę się, to z Corralesem absolutnie nie. "Chico" miał na rozkładzie takich pięściarzy jak prime Casamayor, prime Castillo, Freitas, niewygodny Gainer, czy groźny Manfredy. Do tego nie zaliczał takich wpadek jak Arturo. "Chico" to poziom wyżej niż Gatti.
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 00:58:20
Praktycznie każdy rywal Floyda coś znaczył w boksie, miał jakieś ciekawe nazwisko na rozkładzie albo był mistrzem itd. Takie są fakty.
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 00:59:47
redd Dokładnie tak. Corrales to był wielki pięściarz i wielu stawiało na KO na Mayweatherze.
Autor: zimnochrzondzi
Data: 29-07-2013 01:02:44
cop wypierdalaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Autor: un4given
Data: 29-07-2013 01:05:05
Judah to jest były zunifikowany mistrz półśredniej - porównywanie go do Ortiza to już całkiem nieporozumienie. Oczywiście sprawił trochę problemów Floydowi w pierwszych rundach ale Money zazwyczaj dwie pierwsze rundy boksuje słabiej a 12 oddaje bez walki. Mimo to wygrana Mayweathera 116:112 nie podlega dyskusji. P.S. Gdyby w jego narożniku stał wtedy senior i Floyd boksowałby tak jak z Guerrero - więcej prawego prostego i pracy nóg zamiast philly shell to pewnie zwycięstwo byłoby jeszcze wyraźniejsze.
Autor: szansepromotions
Data: 29-07-2013 01:26:26
@Struum Roy Jones lepszy od Aliego ? za co ? za Ruiza? Walka z Cotto wyglądała jak wyglądała, bo Money musiał poprawić swój wizerunek po gównie z Ortizem. Judah przegrywał wszystkie swoje duże walki, paski są uja warte . Corrales wygrywał swoją masą , siłą , w technice był drewniany jak cholera
Autor: redd
Data: 29-07-2013 02:12:35
Autor komentarza: szansepromotions Data: 29-07-2013 01:26:26 „Corrales wygrywał swoją masą , siłą , w technice był drewniany jak cholera” Wypaczone stwierdzenie. Corrales bazował na swojej sile i agresji, ale jego technika była stricte zoptymalizowana pod jego styl walki. Nie był nigdy wybitnym technikiem ,ale posiadał naprawdę niezłe wyszkolenie. Corrales bił bardzo krótkie, dynamiczne ciosy sierpowe (bardzo dobre technicznie) z pełnym skrętem, w półdystansie siał straszliwe zniszczenie. W dystansie nie był już tak dobry, aczkolwiek jego jab był całkiem przyzwoity. Do czasu współpracy z Goosenem „Chico” był dosyć jednowymiarowy i dążył do przełamania rywala, jednak później jego boks został urozmaicony. Więcej balansował, boksował, świetnie skracał ring. Corrales był znakomitym infighterem i przyzwoitym boxerem. Drewniany jak cholera jeżeli chodzi o technikę, to może być Robert Woege, ale nie „Chico”.
Autor: LegiaPany
Data: 29-07-2013 02:28:15
szanse nie, redd ma racje, drewniany to corrales naprawde nie byl.....byl przynajmniej poprawny
Autor: struum
Data: 29-07-2013 03:30:01
Dlaczego lepszy roy jones od Alego? W 2003 roku Roy posiadał bilans 48-1. Jedna, jedyna porażka było spowodowana dyskwalifikacją wskutek bicia po godngu. W rewanżu Roy znokautował Griffina już w pierwszej rundzie. Był pięściarzem całkowiie kompletnym, mistrzem wag średniej, superśredniej, półciężkiej i ciężkiej. Zdominował konkurencję jak nikt inny i w przeciwieństwie do Alego nie miał wpadek i nie przegrywał. I jego wspaniała passa zwycięstw nie trwała kilka lat, jak Tysona, ale KILKANAŚCIE. Ali był może i najlepszym ciężkim, ale p4p? To, że ludzie czują do niego nostalgię, nie czyni go najlepszym.
Autor: gemba
Data: 29-07-2013 10:13:15
nie zgadzam sie z duranem.do kom struum ali byl lepszy nie odmawiajac nic jonesowi jr wystarczy spojzec z kim wygrywal ali.jones byl mistrzem w hw ale jak sam mowil ze jak nadazy sie sytuacja ze bedzie slaby mistrz w hw to bedzie z nim walczyl.czemu nie zawalczyl z lewisem?.no ale rekord to rekord
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 10:21:50
Tu chyba nie chodzi o Jonesa HW tylko ogolnie o cala kariere... Wiadomo ze Ali w HW był duzo lepszy... wiadomo tez ze Ali nie jest najlepszym bokserem w dziejach... głównie względy polityczno-społeczne oraz jego słynne konferencje prasowe ( ktore zreszta rozpoczeły ere obrazania przeciwnikow czego nie lubie) sprawiły z Ali jest prawdopodobnie najbardziej znamym bokserem w historii, ale nie najlepszym.
Autor: gemba
Data: 29-07-2013 10:27:10
no to kto jest najlepszy? ray robinson?
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 10:41:14
No napewno lepszy niz Ali, to samo Joe Louis czy Armstrong... Sugar Leonard to juz kwestia sporna... Ali był wielkim bokserem w wielkim okresie dla HW top 10 p4p top 3 HW to z całą pewnoscia, ale chyba to wszystko
Autor: LegiaPany
Data: 29-07-2013 11:14:58
gemba srr albo archie moore
Autor: wiadroeating007
Data: 29-07-2013 11:30:32
SRR na pewno nr 1 ale Archie Moore to nr 2 ?
Autor: gemba
Data: 29-07-2013 13:04:38
mozna sie spierac legiapany
Autor: BLAKEGRYFFIN
Data: 29-07-2013 17:13:23
głupie takie gadanie,to tak jak teraz ludzie piszą o maturze coś w stylu 'za moich czasów to była trudna matura,nie to co teraz te dzieciaki mają' zauważyłem,że dużo osób ma syndrom Mayweathera ;P
Autor: LegiaPany
Data: 30-07-2013 01:16:30
blakegryffin dla mnie floyd to napewno juz teraz top 10 p4p ever zeby nie bylo ze hejtuje floyda, jest geniuszem......ale z "fabulous four" w latach 80 chyba nie dalby rady (jak oni, kilka razy miedzy soba) a sprawa z walka z pacmanem omawiana juz 1000 razy - to jedyne co mam mu za zle....
Autor: Deter
Data: 30-07-2013 14:35:39
BLAKEGRYFFIN Akurat z edukację to prawda. Dzisiejsze studia to poziom przedwojennych gimnazjów ;) Co to wypowiedzi Durana. Trochę mnie dziwi, że bierze się takie wypowiedzi na poważnie. Takie porównania to bardziej intelektualna zabawa niż rzetelna analiza.