Według Amira Khana (28-3, 19 KO) coraz bliżej jest do jego walki z mistrzem świata federacji IBF wagi półśredniej - Devonem Alexandrem (25-1, 14 KO). Do wszystkiego miałoby dojść 7 grudnia w Dubaju.- Złożyliśmy mu taką ofertę. Co prawda on początkowo optował za Las Vegas, lecz teraz negocjacje są coraz poważniejsze. Mój ojciec wraz z Richardem Schaeferem z Golden Boy Promotions rozmawiają regularnie z liczącymi się osobami z Dubaju. Istnieje pomysł, by ściągać tam wielkie nazwiska, jak na przykład Mayweather, Pacquiao, ja czy wiele, wiele innych. Tam jest zapotrzebowanie na wielkie wydarzenia i wielki boks - uważa Khan.Ojciec zawodnika - Shah Khan, przebywa właśnie w Dubaju i jak stwierdził w rozmowie z angielskimi mediami, do walki Amira z Alexandrem dojdzie na 90 procent.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Lombard
Data: 06-07-2013 10:58:53
Wczoraj jak siedział na trybunie Wimbledonu to mi wygladał na 200 funtów. ;p
Autor: token
Data: 06-07-2013 11:11:23
oby, ukróci troche tego ciapka
Autor: LegiaPany
Data: 06-07-2013 12:24:06
Lombard hehe ogladalem na SKY DEUTSCHLAND (murray janowicz) i telewizja pozaywala khana okolo 3 minut miedzy 3 i 4 setem....niemiecki komentator caly czas mowil rzeczy w stylu "nie wiem dlaczgo operatorzy pokazuja nam tego pana, nie znam go to chyba jakis brytyjski celebryta" buhahahahahaha niemcy i ich wiedza o boksie ;)
Autor: Lombard
Data: 06-07-2013 12:42:33
Hehe ;D
Autor: LegiaPany
Data: 06-07-2013 12:56:00
*pokazywala :)
Autor: LegiaPany
Data: 06-07-2013 12:57:07
ale jak kamera poszla na aktora Jude Law to niemiecki komantator omal nie spadl z krzesla "oo prosze panstwa aktor Jude Law tez oglada wimbledo!"
Autor: Mroczny
Data: 06-07-2013 14:08:44
Nie chcę trollować ale nie mogę się powstrzymać przed wyrażeniem tego co myślę. Nie trawię tych dwóch a Khana szczególnie. Alexander to ringowy nudziarz i cwaniaczek natomiast Khan to wrogi naszej kulturze Islamista do tego bezczelny i konfrontacyjny. Miejsce jednego jest nie w ringu ale w budce z kebabem bo i tak szczytów w boksie po porażkach nie osiągnie więc po co ma męczyć pyskówkami i swoją osobą nas kibiców. A miejsce drugiego jest przy zbiórce bawełny gdyż nie mogę oglądać jak temu nudziarzowi płacą za to klepanie wielkie gaże.