PIROG: NIE STRACIŁEM GŁODU BOKSOWANIA, NIE PODDAM SIĘ

Dodano: 23 czerwca 2013 18:23
PIROG: NIE STRACIŁEM GŁODU BOKSOWANIA, NIE PODDAM SIĘ
Gregory Stangrit, boxingscene.com
Obraz własny

Niepokonany Dimitri Pirog (20-0, 15 KO) nie zamierza kończyć kariery i szykuje się do powrotu na ring. Utalentowany Rosjanin, który w przeszłości dzierżył pas WBO wagi średniej, rozważa walkę w sierpniu. Wszystko zależy od tego, jak jego organizm zareaguje na zwiększone obciążenia treningowe. Pirog od dłuższego czasu zmaga się z poważną kontuzją pleców, która niejednokrotnie była powodem odwołania jego występów.- Mój powrót na ring jest możliwy w sierpniu. Musimy jednak poczekać, bo już parę razy to przerabiałem. Czułem się dobrze, jednak na najwyższych obrotach mój organizm nie reagował zbyt dobrze. Wszystko zależy od tego, jak będę czuł się przy ciężkich treningach. Mój doktor nie wyklucza, że mój organizm powróci do normalnego stanu. Chcę tylko powiedzieć, że nie zatraciłem głodu boksowania. Nie poddaję się. Dopełnię wszelkich starań, by kibice zobaczyli mnie jeszcze między linami - powiedział Pirog.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: szansepromotions
Data: 23-06-2013 20:01:49
Wracaj do zdrowia, masz młotki w rekach , świetną technikę i niekonwencjonalny styl . Naprawdę szkoda , że nie doszło do jego walki z GGG ( zamiast niego wszedł Proksa )
Autor: Jabba
Data: 23-06-2013 20:19:03
No w końcu. Według mnie obok Gołowkina Pirog to gość z największym potencjałem w MW. Cios, Obrona, zasięg, kondycja, szczęka. Ma to wszystko na najwyższym poziomie. Jego walka z Gołowkinem to byłby Hit.
Autor: Paulpolska
Data: 23-06-2013 21:06:08
On nie zawalczy z GGG ani teraz ani chyba nigdy nie po takiej przerwie i z takimi problemami praktycznie bez treningu. Byli tacy co wracali silni ale mimo braku walk jednak na salę wychodzili i trenowali na pełnych obciążeniach
Autor: glaude
Data: 24-06-2013 10:41:33
To tylko doda więcej pikanterii w tej i tak świetnie obsadzonej dywizji. Dima najpierw musi się rozruszać ze słabeuszem, a potem przetrzeć ze średniakiem. Dopiero trzecia walka może być z kimś z TOP-u.
Kalendarz imprez