Po porażce z rąk "Moneya", Robert Guerrero (31-2-1, 18 KO) nie zamierza szukać łatwych walk na przetarcie. "Duch" na jednym z portali społecznościowych wyzwał do walki bojowego Victora Ortiza (29-4-2, 22 KO). Dla obu byłby to pojedynek o powrót do gry po przegranej. Co ciekawe, w ostatnim czasie mówiło się o potencjalnej walce Ortiza z wypalonym Shane'em Mosleyem (47-8-1, 39 KO).- Victor, przekonajmy się kto jest najlepszy w Californi. Niech Haymon zadzwoni do mojego menadżera. To łatwa walka do zorganizowania. Mosley jest stary. Nie chcesz zapracować na rewanż z Mayweatherem. Dalej, pokonaj mnie! - napisał Guerrero.Na odpowiedź z drugiego obozu nie trzeba było czekać długo. "Vicious" jest otwarty na propozycję Guerrero.- Jestem za! Mogę tego dokonać przyjacielu, z pewnością - odpowiedział Ortiz.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: arp
Data: 11-06-2013 09:56:39
Tylko skup się na boksowaniu, a nie na całowaniu przeciwnika, przyjacielu.
Autor: bak
Data: 11-06-2013 11:03:16
Będzie ciężki nokaut na Ortizie :)
Autor: token
Data: 11-06-2013 14:32:39
jestem za przyjacielu
Autor: MLJ
Data: 11-06-2013 15:18:34
Bardzo fajny matchup przed Canelo - Mayweather. Jestem za i będę za duchem, który od Ortiza jest po prostu ćwańszy..
Autor: Corduroy
Data: 11-06-2013 18:00:41
To jest ciekawy sprawdzian dla ortiza , tak jak pisałem pod innym postem jego walka z mosleyem nie ma sensu natomiast walka z ghostem jak najbardziej pokaze ile wart jest victor.
Autor: Lukaszz
Data: 11-06-2013 19:16:57
"Niech Haymon zadzwoni do mojego menadżera. To łatwa walka do zorganizowania." Proszę kogoś dobrze zorientowanego w temacie o wiadomość od kiedy Haymon wspólpracuje z Ortizem? Victora interesy reprezentowal Rolando Arrelano, ale panowie zakończyli wspólpracę po walce z Josesito Lopezem. Ciekaw jestem również kto będzie stal w cornerze Ortiza. Ma wrócić we wrześniu, a nadal brak informacji nt. nowego trenera. Co do samej walki, wielu już tu bylo takich, którzy twierdzili, że Guerrero pokona Mayweathera, że zaprezentuje się lepiej od Cotto! Tymczasem 'Duch' nie prezentuje nic nadzwyczajnego. Typowy bijok, jego boks jest brudny, pelen fauli (walka z Berto). Ortiz również święty nie jest, ale w przeciwieństwie do Guerrero potrafi nie tylko się bić, ale gdy trzeba to i boksować. Jest wszechstronniejszy od Guerrero, lepiej wyszkolony technicznie i na pewno szybszy. Sila fizyczna również raczej po stronie Ortiza! Dobra walka na powrót dla Victora!