- Nie podpisałem jeszcze kontraktu, ale niemal na pewno on będzie moim rywalem - mówił jeszcze kilka dni temu Andrzej Fonfara (23-2, 13 KO) pytany o prawdopodobny pojedynek z Gabrielem Campillo (21-5-1, 8 KO), do jakiego ma dojść 16 sierpnia na stadionie w Chicago.W zgodzie z zasadami panującymi w federacji IBF, zawodnik nie może bezpośrednio po porażce podejść do walki eliminacyjnej, dlatego Hiszpan jeszcze przed spotkaniem z "Polskim Księciem" zaboksuje na własnych śmieciach z rumuńskim journeymanem - Ionutem Trandafirem Ilie (14-15-1, 2 KO). Ten co ciekawe ponad trzy lata temu przegrał bardzo wysoko na punkty z naszym Damianem Jonakiem.Tak więc Campillo najpierw wystąpi 14 czerwca w Hiszpanii, by dziewięć tygodni później stanąć już naprzeciw Fonfary.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Baboon
Data: 06-06-2013 20:30:49
To będzie najtrudniejsza walka Fonfary. Wszak Campillo de facto pokonał solidnego Clouda, którego wielu lokuje w TOP10.
Autor: DanseMacabre
Data: 06-06-2013 20:53:46
No i co hejterzy Damiana Jonaka on w swej karierze wygrywal nawet z polciezkimi :D a tak napowaznie jezeli Fonfara wygra z Campillo wtedy widzial bym go chetnie z Chilembą
Autor: LegiaPany
Data: 06-06-2013 21:31:27
babon widziales ostatnia walke campillo?
Autor: LegiaPany
Data: 06-06-2013 21:51:22
*Baboon
Autor: Matys90
Data: 06-06-2013 22:19:01
No właśnie przez tę ostatnią walkę nie wiadomo na co stać Campillo, bo jednak powroty po nokautach nie są łatwe. Na usprawiedliwienie można powiedzieć, ze Kowaliew bije zajebiście mocno, a Campillo odczuwał jeszcze tzw. "jet lag", miał jakieś problemy i dopiero w środę przyleciał z Hiszpanii do USA, a w piątek walka.
Autor: LegiaPany
Data: 06-06-2013 22:27:29
matys90 tak, byl wolny jak zolw nie wierzylem w to co widze na poczatku