W poprzedni weekend Floyd Mayweather (44-0, 26 KO) zamknął usta wszystkim tym, którzy chcieli usunąć go z pierwszego miejsca rankingu najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. "Money" nie dał najmniejszych szans mocnemu Robertowi Guerrero (31-2-1, 18 KO) i pokazał, że wciąż nie ma sobie równych w limicie 147 funtów. Nim Floyd zawiesi rękawice na kołku, będzie musiał wypełnić kontrakt z telewizją Showtime. Umowa przewiduje jeszcze pięć walk. Mayweather wzbogaci się o ponad 200 milionów dolarów. Musi tylko wygrywać i sprzedawać pakiety PPV.
MAYWEATHER POTWIERDZIŁ DOMINACJĘ >>>
Spośród potencjalnych rywali tylko jedno nazwisko gwarantuje ogromne zainteresowanie i rekordowe zyski. Chodzi oczywiście o Saula Alvareza (42-0-1, 30 KO) - zunifikowanego mistrza świata federacji WBA i WBC w wadze junior średniej. Problem w tym, że "Canelo" może się swej wielkiej szansy nigdy nie doczekać, bo poczuł się już tak ważny, że stara się dyktować warunku Floydowi. Wszyscy w branży wiedzą, że 36-letni Amerykanin tego nie znosi. Być może Mayweather będzie zmuszony sięgnąć po młodą meksykańską gwiazdkę, jeżeli badania wykażą, że żaden inny przeciwnik nie zapewni miliona sprzedanych transmisji. Jeśli jednak potwierdzą się wczesne donosy, że nawet na anonimowym i mało ciekawym Guerrero "Money" potrafi zarobić górę pieniędzy, to Alvarez będzie zmuszony pójść po tron P4P i dolary z PPV własną ścieżką.
Dwa i pół roku, pięć walk, setki milionów do zgarnięcia. Kogo wykorzysta marketingowy geniusz? Komu trafi się wypłata życia?
Mistrz świata federacji IBF w wadze półśredniej, Devon Alexander (24-1, 13 KO), nie będzie łatwy do sprzedania, ale dzierży prestiżowy pas, jest Amerykaninem, walczy niewygodnie, wygrywa i przede wszystkim jest związany kontraktem z Golden Boy Promotions. Niestety, miał też ostatnio pecha. Jego głośny pojedynek z Kellem Brookiem (29-0, 19 KO) został w końcu odwołany. Gdyby Devon pokonał Anglika w dobrym stylu, mocno zbliżyłby się do wypłaty życia od Floyda. Lee Purdy (20-3-1, 13 KO) raczej nie będzie przepustką do walki z Mayweatherem, lecz pewne zwycięstwo sprawi, że nazwisko Alexandra pozostanie na liście The Money Team.
Wiele wskazuje na to, że już wkrótce do ringu z Floydem może wyjść Danny Garcia (26-0, 16 KO) - champion WBA i WBC dywizji junior półśredniej. "Swift" nie wyróżnia się w żadnym aspekcie, ale wszystko robi na solidnym poziomie i dotychczas wystarczało mu to do odnoszenia zwycięstw. Nie potrafię sobie wyobrazić, żeby tak mało błyskotliwy bokser miał sprawić jakiekolwiek problemy Mayweatherowi, ale niezawodny Angel Garcia z pewnością sprzedałby tę walkę. Co na to Floyd? Easy money.
Jeszcze niedawno Amir Khan (28-3, 19 KO) był uważany za zdecydowanego lidera w limicie 140 funtów. Mówiło się o jego podejrzanej szczęce, ale Brytyjczyk brylował w ataku i nikomu nie przeszkadzało, że przyjmuje za dużo ciosów, a nogi czasem się pod nim uginają. W wieku 24 lat "King" był już zunifikowanym mistrzem świata, a na rozkładzie miał takich bokserów jak Judah, Malignaggi, Maidana, Barrera i Kotelnik. Potem Amir dość kontrowersyjnie przegrał z Lamontem Petersonem, a w lipcu ubiegłego roku został zastopowany przez wyrastającego na nową gwiazdę Garcię. Pomóc miała zmiana trenera, ale pod wodzą Virgila Huntera Khan nie prezentuje się lepiej niż za czasów współpracy z Roachem. Ostatnio Anglik niemiłosiernie męczył się z Julio Diazem, zaliczył nawet deski i kilka razy był zamroczony. Nie wróży to niczego dobrego, jeśli będziemy oceniać karierę Amira pod sportowym kątem. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę jego popularność na Wyspach Brytyjskch i zapowiedzi Mayweathera, że chętnie się tam wybierze, otrzymujemy solidny produkt oraz... easy money dla Floyda.
Od dłuższego czasu pojedynku z królem P4P domaga się groźny Keith Thurman (20-0, 18 KO). Bojowo nastawiony super puncher dopiero od niedawna mierzy się z niezłymi rywalami, ale w ringu prezentuje się bardzo dobrze, wygrywa efektownie i potrafi skupiać na sobie uwagę mediów. Gdyby pokonał kogoś mocnego, może szansa trafiałby się właśnie jemu. Mayweather na pewno nie będzie zwlekał zbyt długo, jeśli 24-letni "One Time" stanie się najbardziej atrakcyjnym przeciwnikiem.
Lamont Peterson (31-1-1, 16 KO) i Lucas Matthysse (33-2, 31 KO) zmierzą się w następną sobotę. Lepszy z nich byłby bardzo dobrym oponentem dla Floyda, ale z uwagi na wciąż niewielką popularność tych obydwu świetnych bokserów, raczej nie należy ostrzyć sobie apetytu..
Z całej tej stawki najciekawszy jest ostatni, pozornie najmniej prawdopodobny rywal. Za kilka tygodni Adrien Broner (26-0, 22 KO) debiutuje w kategorii półśredniej i jeśli zgodnie z planem pokona Pauliego, będzie szukał wielkich pieniędzy i walk w PPV, gdzie karty wciąż rozdaje Mayweather. Obecnie panowie są przyjaciółmi i trudno nie zauważyć, że "The Problem" jest wpatrzony we Floyda jak w obrazek i kopiuje wszystkie jego zagrania (zarówno w ringu, jak i poza nim). Łatwo uwierzyć, że Bronerowi zależy na szczerej przyjaźni i akceptacji Mayweathera, lecz stary lis "Money" z całą pewnością jest gotowy wykorzystać swojego młodego sobowtóra, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Wystarczy sobie przypomnieć, jak łatwo Floyd zakończył znajomość ze swą bratnią duszą - raperem 50 Centem, z którym pokłócił się właśnie o pieniądze. Jak wiadomo, waluta jest dla Floyda najważniejsza, a wiele wskazuje na to, że przyjaźń oraz ewentualny konflikt z coraz bardziej popularnym i coraz mniej lubianym Bronerem mogą już wkrótce okazać się bardzo opłacalne.
Obserwuj @LeszekDudek
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 13:09:26
Życzyłbym sobie takich walk - kolejno : Mayweather vs Khan Mayweather vs Alvarez Mayweather vs Pacquiao Mayweather vs Martinez Mayweather vs Broner i emerytura ;)) Z marketingowego punktu widzenia, dla mnie właśnie te walki mogą być istną bombą PPV. Ale czy możliwe ?
Autor: gemba
Data: 11-05-2013 13:09:44
niech floyd wezmie alvareza i zamknie wszystkim usta !najpierw paqiao teraz alvarez a potem bog sam wie kto.on jest najlepszy i tyle w tym temacie nic juz nie musi udowadniac ,swoje juz zrobil przyszly czlonek hall of fame
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 13:21:06
Floyd jedyne co pokazał to to ze jest za dobry na prostych piesciarzy jakim jest Guerreo, myślę ze walki z Alvarezem nigdy niewezmie, szybciej zawalczy z Marta ilą jak z rudzielcem.
Autor: JAx00
Data: 11-05-2013 13:23:07
ThaRealest z tego co podales dojdzie pewnie tylko do walki z Khanem :D
Autor: JAx00
Data: 11-05-2013 13:23:54
Jedrusjestem mysle tak samo
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 13:34:51
Rudy piegus niech sie ustawi w kolejce to moze wygra los na loterii xD
Autor: BadBoy
Data: 11-05-2013 13:53:25
Canelo myśli że Bóg wie kim jest i może teraz stawiac warunki Floydowi. Niestety przykro się zawiedzie.
Autor: khorne
Data: 11-05-2013 14:02:07
Canelo myśli że Bóg wie kim jest i może teraz stawiac warunki każdemu. Niestety przykro się zawiedzie. Showtime z tych dwojga jest bogiem i to showtime dyktuje warunki ;)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:07:19
Mialo byc Maravillá
Autor: Whisper
Data: 11-05-2013 14:09:01
Walka z Martinezem jest niemożliwa. Martinez jest za stary żeby zejść do Floyda. Z Khanem ciekawa konfrontacja stylów ale myślę, że Money wygrałby przed czasem. Alvarez? Możliwe, że walka się odbędzie. Pacquiao? Zobaczymy co pokaże w walce z Riosem. Poza tym Arum go nie póści. Broner? Bez sens. Dodałbym jeszcze kilka nazwisk: Alexander/Bradley(Arum...)/Peterson/Matthyse/Garcia/Alvarado/Jonak.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:09:38
Canello juz zbudowal nazwisko, jak Floyd niebedzie chcial z nim walczyc to jego sprawa, Saul powinien wyzwac Maravillé i skopac mu dupsko, kurdupel Floyd niech dalej nabija glábow w butelke i obija innych Robertow
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 14:10:29
JAx00 człowieku, oni muszą zarabiać hajs więc muszą walkę dobrze sprzedać, z kimś kto ma odpowiednie nazwisko - Guerrero marketingowo słabo stoi. Zawodnicy, których wymieniłem, biją go w tym aspekcie na głowę ;) Wszystko zależy też od tego, co zawiera ten wielki kontrakt między Floydem a Showtime - tu powinien być punkt odniesienia do jakiejkolwiek dyskusji, w temacie przyszłych rywali Floyda.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:11:11
Walki Floyd-alvarez niebedzie, piéknis to spryciasz i wie ze dostal by po glowie od rudego.
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 14:13:27
Whisper Walka z Bronerem za dwa lata wcale nie jest takim bezsensem ;) Ja bym to rozpatrywał w kategoriach typu przejęcia schedy po mistrzu, takie swoiste oddanie tronu i przejęcie pałeczki, przez kolejnego wyszczekanego czarnucha, który zrobi rozpierdziel w wszelakich rankingach ;)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:14:17
Bardziej interesujáce jest z kim zawalczy Saul niz ten faularz i oszust. Szkoda ze Martinez kontuzjowany bo z nim fajnie moglby sie rudy pokazac.
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 14:20:31
lol, a kto jest niby tym "faularzem" i oszustem ?
Autor: shanesugarmosley
Data: 11-05-2013 14:20:59
wydaję mi się , ze jeżeli Bradley pokona marqueza , to bedzie następnym przeciwnikiem :)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:21:51
Wczoraj bylem na kreglach i stal tam taki ochroniarz podobny do Floyda, mowie choc Maywether sie na maszynie sprawdzimy :) Napierdzielalismy mlotkiem w jakies gowno ktore miezylo silé udezenia, moge sie pochwalic ze prawie Floydowi dokopalem :) Prawie Floyd nawet fajny gosc. Sorki za spam
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:24:35
ThaRealest Data: 11-05-2013 14:20:31 A co nigdy niewidziales Floyda w akcji??? On wiecej fauluje od Hucka.
Autor: tapir
Data: 11-05-2013 14:26:14
Alvarez nich zawalczy z Larą albo z Angulo z tym Thurmanem też by sie mógł sprawdzić. Jest za duży na Floyda. Gdyby waga się zgadzała to Canelo by raczej przegrał. Dla Floyda dalej widzę Pacmana, ewentualnie Khan, Garcia, Bradley.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:26:50
A szczytem juz bylo to co zrobil z Cotto a potem powtorzyl z Ortizem. Ten gosc niema zasad
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 14:28:26
tapir Masz racje, niech floyd sie zajmie obijaniem bradleyow i khanow, alvareza niech wybije se z glowy.
Autor: khorne
Data: 11-05-2013 14:31:40
Autor komentarza: khorne Data: 11-05-2013 14:02:07 Canelo myśli że Bóg wie kim jest i może teraz stawiac warunki każdemu. Niestety przykro się zawiedzie. Showtime z tych dwojga jest bogiem i to showtime dyktuje warunki ;) Oczywiście chodziło mi o Floyda ;)
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 14:39:56
Jeżeli Caleno by wygrał z Floydem to wygrałby dlatego, że jego naturalna waga i siła jest większa od siły Mayweathera. Równie dobrze Kliczko mógłby pobić Alvareza.
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 14:48:24
Co zrobił z Cotto i jak powtórzył z Ortizem, skoro walczył z nim przed Cotto?
Autor: Whisper
Data: 11-05-2013 14:54:08
@Matys90 Na początku myślałem, że koleś jest trollem. Okazało się, że to zwykły hejter którego pojęcie o boksie jest znikome.
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 14:57:09
Wiem, wiem - spalił się na rp jako "liczysietylkobajceps", w jakiejś dyskusji właśnie o Alvarezie i przeniósł się tutaj ;)
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 14:57:13
Każdy fauluje jak umie to robić, nie oszukujmy się ;) No a jak ktoś nie umie to pozostaje mu płakać że inni faulują :)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:00:01
matys90 Chcesz zebym ci wyslal moja ostatnia dyskusje na rp?? Wyjdziesz na debila ale jak chcesz to mogé to zrobic.
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 15:02:04
jedrusjestem to mnie teraz rozbawiłeś... lol jeśli chodzi o Ortiza: "Protect yourself all the time" mówi Ci coś ta zasada ? czy upierdolileś się tego ze względu na Kostyrę, który wmawiał podczas walki, że to był "faul" ? Co takiego zrobił Floyd z Cotto ? bo jakoś sobie nie przypominam ? Floyd ma swoje zagrania, to fakt, ale żeby na podstawie tego mówić, że to faularz i oszust to jakoś nie ogarniam twojego toku myślenia.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:02:24
Niejestem na RP bo to dziadostwo, banujá ludzi za to ze krytykuja co niektorych piesciarzy Wasilewskiego, powtarzam co niektorych bo np Diablo lubié mimo ze wiekszosc go nietrawi.
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 15:03:32
Jedrusjestem Z tego co widzę to na razie tylko ty wychodzisz tutaj na debila. Chcesz za wszelką cenę udowodnić jaki to Floyd jest zły, a Canelo świetny.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:03:47
Therealest Obejzyj se walké z Cotto i niezadawaj mi pytan, zrobil to samo co z ortizem.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:04:50
Ja nietwierdze ze Floyd jest zly, tylko tyle ze niema szans z najlepszym w 154 czyli CANELLO
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 15:05:39
Tez mnie ciekawi co takiego Floyd zrobił Cotto :D
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:06:08
CANELO niewiem dlaczego zawsze pisze Canello, zeby to jedyny blád :)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:07:29
A moze na odwrot zrobil to samo z ortizem co z cotto bo zaraz ksiezniczki sie przyczepiá
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 15:07:41
Co to znaczy nie ma szans ? No teraz to mnie rozjebałeś kolego :D
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 15:09:03
Jedrusjestem Z tym się mogę zgodzić, ale to ze względu na to, że Floyd Jest za mały na Canelo. Chociaż z jego umiejętnościami może udało by mu się oszukać w ringu Saula pomimo różnicy wagowej.
Autor: ThaRealest
Data: 11-05-2013 15:09:41
|Autor komentarza: Jedrusjestem Data: 11-05-2013 15:03:47 Therealest Obejzyj se walké z Cotto i niezadawaj mi pytan, zrobil to samo co z ortizem." o kurde, to jego też znokautował ? un4given możemy być raczej pewni, że nie zrobił mu dziecka ^^
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:14:07
Weź obejzyj walkę Cotto-maywether i pogadamy bo widzę ze nieoglądales a cieżko się dyskutuje z kimś takim
Autor: tapir
Data: 11-05-2013 15:16:47
Jedrusjestem Nie prościej byłoby poprostu powiedzieć co masz na myśli. Chyba każdy z tu obecnych oglądał tę walkę.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:17:54
Mam dość słuchania ze floyd jest za mały, Martineza tez by rozjebał to wtedy ze ten stary i po kontuzja h, za mały na 154 to niech pas odda i bije bradlayow i innych cieniasow. Co do "niema szans" to specjalnie przesadzam bo Floyd to nie tylko marketingowa wydmuszka (szpilka) ale tez genialny strateg i piesciarz.
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 15:20:58
Marketingową wydmuszką to jest Canelo co do tej pory walczył z jednym poważnym pięściarzem.
Autor: tapir
Data: 11-05-2013 15:21:25
To niech Canelo wyjdzie do Floyda ważąc 154.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:22:02
tapir Prosciej sie nieda!!!!!!!!!!!!!! Zrobil to samo z tym ze wiekszej krzywdy NIEWYRZADZIL A ORTIZA ZNOKAUTOWAL.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:22:57
tapir a dlaczego Canello ma wychodzic do Floyda wazac 154????
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:24:36
Czy Alvarez robi cos nieuczciwego??? Robi wagé, nawet gaci niemusi sciagac jak co niektorzy, wiec w czym problem??
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 15:24:46
Pomyliły mu się walki i zamiast się przyznać do błędu to brnie w to dalej... :D
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:27:44
jaro Canello marketingowa wydmuszká???? Co Ty najarany??? To ze go promuja to nieznaczy ze nieida za tym umiejetnosci, ma 22 lata a juz zunifikowal, niezartuj kolego i niepowielaj bzdur.
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 15:28:05
jaro124 Z jednym poważnym i trzeba dodać że nie wygrał z nim wyraźnie. To była "bliska" walka. Do tego pokazał że ma problem z kondycją. Niewykluczone że przez to robienie wagi.
Autor: tapir
Data: 11-05-2013 15:28:11
Jedrusjestem Walczą w tej kategorii i tyle powinni ważyć. To, że przepisy pozwalają na przybieranie na wadze po ważeniu jest nie fair. Po to są te limity żeby się do nich stosować.
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 15:29:25
tapir a dlaczego Canello ma wychodzic do Floyda wazac 154???? Może dlatego, że walczą w takiej kategorii wagowej? A ważenie ponad limit w dniu walki to zwyczajne oszustwo. Chyba po coś te limity są ustalane po to żeby walczyli ze sobą pięściarze o podobnej masie a nie 15 funtów ciężsi.
Autor: jaro124
Data: 11-05-2013 15:31:59
Małe sprostowanie. Napisałem tak o Canelo, bo myślałem, że napisałeś o Floydzie, że to marketingowa wydmuszka i w przypadku gdyby Floyd miał być marketingową wydmuszką to kim był by Canelo.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:32:52
Co za bzdurne uzasadnienia wiecie dlaczego waza dzien przed a nie w dniu walki????
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 15:34:13
Oj nie zaczynajcie, akurat tu się zgadzam - jak walczą w 154, to bez żadnych dodatkowych zapisów w kontrakcie a'la Pacquiao. Floyd ma prawo uznać, że jest za mały do 154, bo jest zresztą małym półśrednim i nie wiem jak to można nazwać tchórzostwem. Jeśli jednak, chce zostać dodatkowo bezdyskusyjnym mistrzem w 154, to musi wyjść do cięższego o te ~20 funtów Alvareza. 90% pięściarzy "oszukuje" tak jak Alvarez, tylko nieliczni wirtuozi mogą sobie pozwolić na komfort walczenia w praktycznie tej samej wadze co na oficjalnym ważeniu (+ ci bez odpowiedniego zaplecza jak niestety np. Proksa)
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:36:10
jaro Floyd to wielki mistrz ale nie w 154 i tylko tyle mam na mysli, osobiscie nielubie jego walk ogladac (chociazby ta z Hattonem) ale nieujmuje mu umiejetnosci, poprostu uwazam ze Alvarez by go pokonal i to nietylko ze wzgledu na sile bo to na Maywethera niewystarczy.
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 15:36:36
Matys Proksa zbija ostro wagę do każdej walki. Coś koło 10 kg jak dobrze pamietam
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 15:40:37
Nie wiem co on tam robi, ale zapamiętałem sobie z transmisji HBO, że z Gołowkinem w ringu ważył jedynie 166 funtów. To ile waży w okresie roztrenowania, to inna bajka, taki Bradley ostatnio 185 funtów podobno - czyli niby ~17 kilo zrzucania. Natomiast skoro w ringu waży tylko 6 funtów ponad limit i mówi, że trudno mu robić limit średniej, to dla mnie jest coś nie tak.
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 15:41:58
Tak z ciekawości, to w którym momencie, czy chociaż rundzie, w walce z Cotto - miała miejsce sytuacja analogiczna do tej z Ortizem?
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 15:57:02
Matys90 Chcesz blyszczec wiedzá to ogladaj walki. Jak uwazasz ze ta sytuacja niemiala miejsca to powiedz to otwarcie, powielaj to a Ja po jakmis czasie cie upokorze i wzuce link, a jak niechcech zostac zdemolowany to wlacz walke i uwaznie ogládaj.
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 16:01:18
Jedyne co mi się kojarzy to taka sytuacja: http://youtu.be/CHX-5BNb2h8?t=4m47s (4:47) Ale tu nawet wszystko jest absolutnie fair play, tak więc musi być coś innego, co było szczytem chamstwa i wskazuje na to, że nie ma zasad? Nie wiem, może przeoczyłem albo zapomniałem, z przyjemnością czekam na upokorzenie, bo po prostu autentycznie jestem ciekawy.
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 16:03:35
Matys90 Nie szukaj na siłe żadnych sytuacji bo nie było podobnej do tej z walki z Ortizem. Jendrusiowi zwyczajnie pomyliły się walki ;x
Autor: JAx00
Data: 11-05-2013 16:04:06
mayweather jest za maly na Canelo ? mayweather - wzrost 173 cm, zasięg - 183 cm. s. alvarez - wzrost 171 cm, zasięg - 179 cm. tylko nie placzcie nic z waga .
Autor: noclipek
Data: 11-05-2013 16:05:40
Walka Alvareza z Floydem ma sens jedynie z marketingowego punktu widzenia. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć jak skończy się walka gdy spotka się jeden z najwybitniejszych pięściarzy w historii tego sportu z zaledwie dobrym rzemieślnikiem. Meksykanie wierzą w swojego chłopca, a GBP nie może wiecznie pompować balona.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:06:24
matys90 To nie ta sytuacja, Maywether zagaduje Cotto po czym nagle udeza ale Miguel to nie Ortiz.
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 16:06:31
Masz rację JAx00, to Alvarez jest za mały dla Floyda i nie wypada mu bić takiego malucha, bo co ludzie powiedzą. Dzięki Ci za oświecenie, teraz wszystko zrozumiałem - głupie Flojdzisko! :)
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 16:06:55
JAx00 Hejterzyno Tyson też ma 178 cm wzrostu moze z nim ma się bić Floyd ?
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 16:12:22
"To nie ta sytuacja, Maywether zagaduje Cotto po czym nagle udeza" Patrz - bocian! i ŁUP! :) Szczyt chamstwa, kurde. Prawie jak cham Lewis, który zamiast się przywitać z Gołotą, to od razu lać go zaczął.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:12:38
un4given Tobie sie niechce obejzec walki, ale ja to zrobie po raz kolejny i podam ci dokladna sekunde, smieszny jestes chlopie lepiej se odpusc z atakowaniem mej osoby bo to nic dobrego dla twego wizerunku niewrozy.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:14:31
"JAx00 Hejterzyno Tyson też ma 178 cm wzrostu moze z nim ma się bić Floyd ?" Floyd nie ale Canello jak najbardziej, juz sie slyszy ze z Wardem niech zawalczy ktory notabane chce walczyc z K2
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 16:15:21
Jedrusjestem Dawaj te sekunde
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:17:01
Matys90 Wykozystuj swa wiedze w inny sposob, niepopadaj w samozachwyt, to ze sporo wiesz nieznaczy ze wiesz wszystk i to jest luckie a przez takie teksty to ty wychodzisz na zwyklego hejta.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:17:57
sztuká jest przyznac sie do bledu, wiec obejzyj walke, przyznaj mi racje a bedziesz wielki
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:18:54
lodzkie
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 16:18:58
hahahaha
Autor: WARIATKRK
Data: 11-05-2013 16:20:52
Alvarez na pewno numer 1 pod względem sportowym i PPV problem to jesgo gabaryty dla Floyda Garcia osiłek bez większych szans i nie ma takiego nazwiska Khan ma opinie szklanej szczeki ostatnio słaba walka z Diazem z Garcią KO Broner nie sprawdzony poza tym on pewnie będzie zasłaniał się ze Floyd to jego idol i ziomek ale gdyby to nie widzę dla niego szans.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 16:26:10
Wariat Czyli jaki wniosek???Wezmie kazdego ale nie rudego bo 0 w rekordzie najwazniejsze.
Autor: carlitto30
Data: 11-05-2013 16:52:47
"Myślę, że (alvarez) nie stanowiłby problemu dla Floyda. Waga nie ma znaczenia" słowa startego floyda.Jesli waga nie ma znaczenia to dlaczego floyd nie zawalczy z canelo? tylko jeden powód przychodzi na myśl -strach ze dostanie bęcki.Skoro nawet stary floyda uwaza ze waga nie ma nic do rzeczy to może fani moneya przestaną go w końcu tłumaczyć w ten sposób i podadzą jakiś rozsądny powód dlaczego floyd nie chce walczyć z rudym,przecież waszym zdaniem pokona go z łatwością a zaraobi najwięcej w karierze, no wiec kurna dalczego ??????
Autor: Matys90
Data: 11-05-2013 17:00:34
luckie, lodzkie - do trzech razy sztuka? ;) Normalnie nie wypominam byków ortograficznych, bo nie o to tu chodzi, zresztą napiszesz, że mieszkasz za granicą - ale akurat tu Ci już śmiesznie wyszło zwłaszcza w kontekście tego pouczania :) (+ nie wszystko pisze się przez samo ż ;)) Zajechało "trochę" hipokryzją, a ja po prostu byłem ciekawy co możesz mieć na myśli, bo o ile mogę się zgodzić, że z Ortizem było zgodnie z przepisami, ale chamsko, to nie przypominałem sobie żadnego szczytu chamstwa w walce Floyda z Cotto i jak widzę sporo innych osób też robi duże oczy. carlitto - czyim zdaniem Floyd pokonałby Alvareza z łatwością? Pierwsze słyszę, jeśli ktoś tak mówi, to albo jest rodziną Floyda albo niezbyt ogarnia temat. Ja jestem za taką walką jak najszybciej, póki Floyd jest w takiej formie jak ostatnio, tyle że pewnie najpierw jeszcze zgarną łatwą kasę z walki z Cotto, póki jeszcze się da (i nie mam nic przeciwko), a przy okazji jeszcze bardziej podpromują Canelo.
Autor: Jedrusjestem
Data: 11-05-2013 17:20:17
Matys90 Moje notorycznie błędy raczej niebiorą się od tego ze mieszkam za granicą, raczej wynika to z tego ze jestem starej daty i nigdy nieuczylem się pisać online, dlugopis w ręku i kartka i odrazu dużo lepiej . Czasem jak czytam sam siebie niemogę wyjść z podziwu ze takie błędy robię, sorki jak to kogoś denerwuje, tak mam poprostu.
Autor: BadBoy
Data: 11-05-2013 17:29:50
Ludzie nie dyskutujcie z idiotą który nie ma pojęcia o czym pisze. Pogubił się w temacie ale nadal brnie w zaparte. Jędruś włacz sobie walkę rudego i zwal sobie porządnie konia to ci ulży.
Autor: Zoran
Data: 11-05-2013 19:04:13
Floyd Mayweather v Gennady Golovkin Jak dla mnie walka marzeń Tyle
Autor: pyra90
Data: 11-05-2013 19:12:21
Floyd jest najlepszy i tyle ,Camelo to gówniarz i póki co może mu buty czyścić .
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 19:12:27
A moja Floyd Mayweather Jr vs niedźwiedź grizzly Tyle
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 11-05-2013 19:15:23
Jedrusjestem Nie wiem co takiego niesportowego uczynił Floyd w walce z Cotto, ale widzę że brniesz w to, a jeśli chodzi o sytuację podobną do tej z walki Floyda z ortizem, to takie coś miało miejsce z Mosleyem że floyd uderzył, ale trzeba być głupcem aby to uważać za faul to raczej wina zarówno ortiza jak i Mosleya za ich gapiostwo, poza tym reakcja floyda była podyktowana chamskim zagraniem ze strony Ortiza
Autor: ozi123
Data: 11-05-2013 19:17:44
Floyd MAyweatherJR vs Tygrys Bengalski Tyle
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 11-05-2013 19:18:14
Jedrusjestem Co za idiotyczne wytłumaczenie że Floyd boi się stracić zero w rekordzie i dlatego ma stanąć z ważącym 10 kilo więcej osiłkiem, więc skoro Canelo tez nie boi się stracić zero w rekordzie to niech wyjdzie do Frocha bo ostatnio w walce z Troutem zaliczył więcej Funtów niż Froch w swym ostatnim występem, nie zrozum mnie źle ale nie lubię debilnych toków myślenia
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 11-05-2013 19:18:14
Jedrusjestem Co za idiotyczne wytłumaczenie że Floyd boi się stracić zero w rekordzie i dlatego ma stanąć z ważącym 10 kilo więcej osiłkiem, więc skoro Canelo tez nie boi się stracić zero w rekordzie to niech wyjdzie do Frocha bo ostatnio w walce z Troutem zaliczył więcej Funtów niż Froch w swym ostatnim występem, nie zrozum mnie źle ale nie lubię debilnych toków myślenia
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 11-05-2013 19:20:46
Przeciwnikami dla floyda są naturalnie bokserzy z limitów 140/147 funtów tacy jak Bradley, Pacquiao, Alexander, Garcija, Matthysse, Khan czy nawet Malignaggi a nie bokserzy typu Lara, trout czy Alvarez którzy są dużymi zawodnikami junior średnimi i każdy z nich wnosi do ringu tyle samo co Martinez, GGG czy Froch
Autor: un4given
Data: 11-05-2013 19:33:07
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=V5q57ZboGw0#t=178s W tej walce Floyd zrobił cos podobnego jak z Ortizem. W walce z Cotto nic takiego nie miało miejsca.