PORAŻKA SANDRY DRABIK W PÓŁFINALE 30. TURNIEJU IM. FELIKSA STAMMA

Dodano: 25 kwietnia 2013 11:39
PORAŻKA SANDRY DRABIK W PÓŁFINALE 30. TURNIEJU IM. FELIKSA STAMMA
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Sandra Drabik (51 kg) przegrała w półfinale 30. Turnieju im. Feliksa Stamma z reprezentantką Kazachstanu Żainą Szekerbekową 14:15. Po nieudanych dwóch pierwszych odsłonach Polka rzuciła się do odrabiania strat i była naprawdę blisko zwycięstwa. W pierwszej, przegranej 2:4 rundzie Sandra nie potrafiła poradzić sobie z walczącą z odwrotnej pozycji, szybką i zwrotną Szekerbekową. Reprezentantka Kazachstanu była też silna fizycznie i lepiej radziła sobie w półdystansie. Omijała lewy prosty Polki i punktowała ciosami sierpowymi oraz mocnymi krosami. Również druga runda należała do Żainy, która powiększyła przewagę i przed trzecim starciem prowadziła już 9:4. Drabik postawiła w dwóch kolejnych odsłonach na zdecydowany, oburęczny atak. Pressing przynosił coraz większe efekty. W trzeciej rundzie rywalka otrzymała ostrzeżenie za przytrzymywanie. Chwilę potem rozgorzała niesamowita wymiana ciosów, w której Polka radziła sobie nieco lepiej. Do czwartej rundy Sandra przystępowała przegrywając 8:12. W ostatnim starciu wreszcie zaczęła funkcjonować lewa ręka naszej zawodniczki. Lewe proste i lewe sierpowe zatrzymywały zmęczoną Żainę i Drabik odrabiała straty. Bardzo mocno przycisnęła w końcowych sekundach, zdobywając kolejne punkty serią ciosów.

W zeszłym roku Sandra również minimalnie przegrała w półfinale (9:10 z Turczynką Sumeyrą Razic), po raz kolejny może więc mówić o braku szczęścia. Kielczanka wciąż jest rokującą wielkie nadzieje, wyróżniającą się na arenie międzynarodowej bokserką i udowodniła to w Warszawie. Tymczasem Szekerbekowa zmierzy się w finale z Kanadyjką Mandy Bujold, która pokonała Angielkę Lisę Whiteside 17:12.

ZAKRZEWSKI I FIDURA W FINALE. NIESZCZĘŚLIWA PORAŻKA GRACZYK >>>

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lutonadam
Data: 25-04-2013 14:41:00
Dlczego Sandra nie uzywała prawych kontr od dolu?Brakowało tez prawych prosych kontr.Dlaczego pchała się do przodu na pchajaca sie tez do przodu rywalkę?Dlaczego z niższą ale silniejszą przeciwniczka wdawała się w wymiane ciosów w póldystansie i zwarciu?Dlaczego nogi zostawały z tylu w momencie ataku ciosami prostymi do przodu?I jeszcze kilka błędów /kroczek do tyłu kiedy przeciwniczka sie pcha/które tak doświadczonej ,z aspiracjami zawodniczce nie powinny sie zdarzac.Szkoda bo naprawdę śmiało można bylo tą walke wygrać!
Autor: roninuwodzenie
Data: 25-04-2013 15:03:43
Precz z kobiecym boksem. Powinni tego karnie zakazać, by kobiety rozbijały sobie buzie.
Autor: Fighterka69
Data: 25-04-2013 20:21:29
kurcze nie wiele zabrakło.. Gdyby Sandra od 1-szej rundy narzuciła takie tempo jak na koniec walki to mogłaby t wygrać wysoko.. teraz to możemy tylko gdybać.. SZKODA!
Autor: Leniuch
Data: 26-04-2013 08:41:37
no coz szkoda..za malo podbrodkowych Sandra...ale i tak graty...
Autor: ferrari
Data: 26-04-2013 11:22:08
lutonadam - zawsze masz jakieś uwagi, wrzuć swoje walki mądralo. roninuwodzenie - czasy, w których rządzili w stadzie najwięksi i najsilniejsi już dawno minęły, jak czytam - ty zatrzymałeś się w czasie i na kobiety patrzysz bardzo prostacko...
Kalendarz imprez