SDUNEK W NAROŻNIKU CULCAYA

Dodano: 10 kwietnia 2013 12:19
SDUNEK W NAROŻNIKU CULCAYA
Redakcja, Informacja prasowa
Obraz własny

Legendarny niemiecki trener Fritz Sdunek - człowiek stojący w narożniku między innymi Darka Michalczewskiego oraz braci Kliczko, po wygranej walce z chorobą postanowił wycofać się z grupy Universum i zacząć współpracować jedynie z kilkoma zawodnikami. Pozostał więc w sztabie Witalija, Felixa Sturma czy Zsolta Erdei'a, a ostatnio wziął pod swoje skrzydła Aleksandra Aleksiejewa, aktualnego pretendenta numer jeden rankingu federacji IBF kategorii cruiser. A jako iż Sdunek jest "bezpartyjny" i współpracuje z pięściarzami wszystkich grup, teraz również znalazł zatrudnienie od Jacka Culcaya (14-0, 10 KO) boksującego na co dzień w Sauerland Event."Złoty Jack" to były mistrz świata w boksie olimpijskim, a już jako zawodowiec posiadacz interkontynentalnego pasa WBA w wadze junior średniej. Kolejny pojedynek stoczy 27 kwietnia podczas gali w Hamburgu, mając za rywala Guido Nicolasa Pitto (17-1, 7 KO). To będzie jednocześnie pierwszy występ ze Sdunkiem w narożniku.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: iwoiwo
Data: 10-04-2013 12:57:20
Podobny do kliczki :)
Autor: NATHAN
Data: 10-04-2013 13:08:11
No no trochę przypomina młodego Włada :D
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 10-04-2013 13:32:37
Jack jest na pewno zawodnikiem, na którego warto zwrócić uwagę i przyjrzeć się mu bliżej, gdyż w smutnym i topornym niemieckim boksie jest swojego rodzaju widowiskowym rodzynkiem. Bardzo dobrze się porusza, dysponuje dobrą szybkością, prezentuje efektowne obrony i ma ciąg na rywala. Tyle tylko, że niewiele z tego wynika, ponieważ po prześledzeniu kilku jego walk i biorąc pod uwagę sportową klasę jego dotychczasowych przeciwników nie mogłoby być inaczej. Culcay nie dysponuje mocnym ciosem, on nawet nie będzie tak zwanym "kumulatorem". Nie porywają również jego warunki fizyczne jak na kategorię, którą reprezentuje. Wg mnie on nie odnajdzie się w zawodostwie na najwyższym poziomie, bo jego naturalne predyspozycje oraz sposób boksowania zatrzymał się na etapie amatorstwa, aczkolwiek nie wykluczam, że mogą z niego zrobić "niemieckiego mistrza" i miło walczącego dla oka local hero.
Autor: MLJ
Data: 10-04-2013 17:16:32
Na pewno taka wspólpraca tylko wyjdzie Jackowi na dobre. Choć jak Nietrzezwy wspomniał, ma on dużo umiejętności, niestety Bozia nie dała silnego ciosu. Na razie wypadał dość ładnie, ale poczekajmy na starcie z kimś więcej niz średniego kalibru, ogórków deklasował.
Autor: kabat0302
Data: 11-04-2013 09:29:15
Całkowicie zgadzam się z ,,Nietrzezwy Tomasz",brak silnego ciosu i warunków to będzie napewno przeszkoda i nie wierzę aby akurat w tej wadzę lekko-pół średniej miał jakiekolwiek obecnie szanse na pas chyba,że trafi na słabego mistrza ale z drugiej strony jest bardzo widowiskowy i ma spory potencjał,nie jest takim typowym niemieckim zawodnikiem schowanym za podwójną gardą niczym Sylwester,Abraham chociaż te porównania do innej wagi ale mniejsza z tym.Lecz będę śledził jego kariere chociaż zapewne walka z ,,no name" Pitto na żadne z pytań nie nam nie da odpowiedzi
Kalendarz imprez