Były mistrz świata wagi junior średniej, Izraelczyk Yuri Foreman (30-2, 8 KO) pokonał wczoraj jednogłośnie na punkty Gundricka Kinga (18-10, 11 KO) na gali w nowojorskim Roseland Ballroom. Pojedynek rozegrano na dystansie sześciu rund. Był to drugi występ Foremana w tym roku.YURI FOREMAN: MAM DWA CELE W ŻYCIU>>>
Przypomijmy, że urodzony w Białorusi pięściarz przegrał w marcu 2011 roku przed czasem z Pawłem Wolakiem i powrócił dopiero w styczniu 2013. Lou DiBella nadal wiąże z Foremanem duże nadzieje i zamierza organizować kolejne gale, podczas których Yuri będzie toczył walki wieczoru. W Roseland Ballroom wygrał również wciąż wysoko notowany Ionut Dan Ion (31-2, 17 KO). Rumun pokonał - również jednogłośnie na punkty - Kubańczyka Damiana Friasa (19-7-1, 10 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bak
Data: 05-04-2013 13:28:11
To może Foreman dla Jonaka? ;p
Autor: WARIATKRK
Data: 05-04-2013 13:31:33
dlaczego pisze się izraelczyk a nie żyd?
Autor: bak
Data: 05-04-2013 13:35:24
Bo Żyd to w dzisiejszych czasach obraźliwe określenie dla ŻydA ;P
Autor: dzejmsblant
Data: 05-04-2013 13:39:04
żyd z tego co wiem nie jest obraźliwe ale żydzi są nie tylko w izraelu i odwrotnie - nie sami żydzi są w izraelu
Autor: Karlitopl
Data: 05-04-2013 13:56:46
Żyd = narodowość, pochodzenie żydowskie żyd = wyznawca judaizmu Izraelczyk = mieszkaniec kraju Izrael
Autor: Karlitopl
Data: 05-04-2013 13:59:10
Foreman zdaje się mieszka w Stanach, więc jest Żydem i może żydem, na pewno nie Izraelczykiem ;)
Autor: Czokapik
Data: 05-04-2013 14:08:15
żyd - pisane z małej litery oznacza wyznawcę judaizmu Żyd - pisane z dużej litery oznacza członka narodu żydowskiego (niekoniecznie mieszkańca izraela) On pewnie ma obywatelstwo izraleskie i mieszkał tam sporą część życia, więc jest napisane Izraelczyk
Autor: Vroo
Data: 05-04-2013 14:21:52
Ale Yuri chyba z Białorusi pochodzi... :)
Autor: Yaras72 (Redaktor bokser.org)
Data: 05-04-2013 14:55:32
Dla osoby wyznania mojżeszowego określenie "Żyd" (z zasady zawsze piszemy je z dużej litery) nie jest obraźliwe. Yuri jest od ponad dwóch latach rabinem na Brooklynie [to w nawiązaniu do linka z 2009 roku] i jest osoba popularną i szanowaną, głową rodziny, ojcem... Równy z Niego Gość :)
Autor: JasnieOswiecony
Data: 05-04-2013 15:32:50
Żyd z zasady pisany dużą literą oznacza narodowość, natomiast żyd z małej określa wyznawcę judaizmu....
Autor: albert223
Data: 05-04-2013 16:26:46
Foreman pochodzi ze wschodniej Europy, mieszkał w Izraelu i osiadł w Nowym Jorku, gdzie poślubił równie żydowską żonę. Czyli jest na pewno żydem, czy jest Żydem to nie wiem, chyba jest, a czy jest czuje się Izraelczykiem też nie wiem - nie pamiętam pod jaką flagą wychodził do walki z Cotto. To wszystko jest... dziwne :D Ważnym kryterium jest stosunek do państwa Izrael.
Autor: albert223
Data: 05-04-2013 16:29:29
Yaras72, poznałeś go? To, że ktoś jest rabinem, pastorem, księdzem katolickim, osobą popularną nie czyni automatycznie "równym gościem".
Autor: adam12
Data: 05-04-2013 17:35:36
Czokapik Nawet jak by przykładowo całe życie mieszkał w Burkina Faso to i tak by napisali Izraelczyk. takie to mamy czasy, pederaści to geje, cyganie to romowie... śmiech po prostu.
Autor: Yaras72 (Redaktor bokser.org)
Data: 05-04-2013 17:57:42
Yuri jest Izraelczykiem, jego rodzice mieszkają w Hajfie (dziadkowie na Białorusi) a on nadal ma izraelski paszport. Mam z Foremanem sympatyczny kontakt od 2006 roku - nie tylko oparty na sportowej pasji, bo Yuri m.in. recenzował jedną z moich książek :) Przez te lata Foreman nie zmienił się - tryska humorem, inteligencją, taktem ... więc fajny z Niego gość... Jego żona Leyla pochodzi z Węgier (jest węgierską Żydówką), ale jako dziecko z rodzicami wyemigrowała do NY; kiedyś zapowiadała się na niezłą pięściarkę (trenowała w Gleason`s Gym); teraz oddaje się pasji kręcenia filmowych reportaży (m.in. doskonały film o kobiecych Golden Gloves, który z kolei ja "recenzowałem" przed laty...
Autor: Cooperek
Data: 05-04-2013 18:41:43
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z tego tematu. Foreman rabinem? Niezłe, to tak jakbyśmy my mieli boksującego proboszcza :) Szacun że kultywuje swoje tradycje, fajna sprawa.