ŁUKASZ RUSIEWICZ PO WALCE W CZĘSTOCHOWIE
Dodano: 25 marca 2013 12:11
Autor: Piotr Fajks, Nagranie własne
Zdjęcie: Obraz własny
Niezwykle twardy Łukasz Rusiewicz (13-14, 6 KO) przegrał w sobotę na gali ''Wojak Boxing Night'' w Częstochowie z Łukaszem Zygmuntem (1-0, 0 KO). Po walce nie był z siebie zadowolony i uczciwie ocenił swój występ. Przy okazji Łukasz wyraził opinię na kilka innych tematów i... pozytywnie ocenił portal Bokser.org. Zapraszamy na wywiad.

Piotr Fajks
Jako redaktor portalu odpowiadał za tworzenie i koordynowanie treści dotyczących krajowych i międzynarodowych sportów walki. Dbał o rzetelność publikowanych informacji, zrealizował liczne wywiady z zawodnikami i trenerami. Jego praca pomagała rozwijać społeczność fanów boksu i budować pozycję portalu jako wiarygodnego źródła wiedzy o tej dyscyplinie.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji:
Łukasz Rusiewicz
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: boksjor
Data: 25-03-2013 12:29:29
Dla takich bokserów jak Rusiewicz mam ogromny szacunek. Wychodził do każdego kto chciał z nim walczyć, nie kalkuluje, jest twardy i ma serducho. Poza tym jest skromny i prawdomówny, co w tym biznesie rzadkie. Widać, ze przegrana boli, ale pewnie da jeszcze kilka dobrych walk. PS. Ciekawe czy za komplementy w stronę orga będzie opieprz ;)
Autor: kochamboks296
Data: 25-03-2013 12:36:32
Też mam do niego szacunek, szczery , pracowity, twardy facet. Zygmunt go rozpracował- zlekceważenie było ewidentne, w końcu to miał być debiutant. Taktyka Zygmunta była jednak konkretna i profesorska kazał walczyć na swoich zasadach. Za to jednak co robi Rusiewicz czuję do niego respekt. Może rewanż
Autor: kochamboks296
Data: 25-03-2013 12:39:25
Ja wiem jedno z Izu najlepszy byłby remis. Łukasz to facet od czarnej roboty, żałuję, że kiedyś ktoś mu nie pomógł bardziej profesjonalnie. Ale on się nie ma czego wstydzić, wychodził do Czakijewa, Afolabiego, Rossa, teraz dał remisową walkę z Izu. Wspiera te produkty KP, że tak brzydko powiem, po walce zaraz jest sparingpartnerem Janika- gdzie regeneracja, ale do takich ludzi mam szacunek. Nie włazi w tyłek nikomu, robi swoje, jest wojownikiem no i uczy młodzież. Wiele plusów ma ten chłopak
Autor: Ca5ini
Data: 25-03-2013 13:44:26
@boksjor "Wychodził do każdego kto chciał z nim walczyć, nie kalkuluje, jest twardy i ma serducho. Poza tym jest skromny i prawdomówny, co w tym biznesie rzadkie." To zupelnie te same cechy jakie charakteryzuja naszego Tomka Adamka.
Autor: fightnight
Data: 25-03-2013 14:53:47
Ca5ini nie hejtuj mi tu o Adamku,bo nie o nim jest mowa, moim zdaniem Łukasz mógłby byc naprawde dobrym bokserem gdyby nei to ze on ma poprostu przegrywac...wydaje mi sie ze gdyby chcial lub to niejednego z którymi walczyl pokonalby z ławoscia
Autor: Ca5ini
Data: 25-03-2013 15:48:51
@fightnight OK. Faktycznie. Przepraszam.
Autor: os8
Data: 25-03-2013 15:58:56
Rusiewicz- zawsze respekt. Ja na gorąco, na żywo widziałem zwycięstwo z Izu. Remis jednak byłby bardziej do przyjęcia.
Autor: WARIATKRK
Data: 25-03-2013 20:53:58
Rusek chłop z jajami do tego pełen pasji życzę sukcesów w roli trenera i jak najlepiej opłacanych walk.
Autor: heinz
Data: 26-03-2013 12:32:42
Szacunek dla Łukasza-twardy gość. W walce z Zygmuntem nie tylko przeciwnika zlekceważył ale chyba tez za bardzo dał sie ponosić emocjom. Na zimno i z głową może by coś z tego było. Łukasz też próbował faulować. Pozdrowienia i dalszych sukcesów-tez jako trenerowi.
Kalendarz imprez
