STEVENSON UDANIE ZREWANŻOWAŁ SIĘ ZA JEDYNĄ PORAŻKĘ W KARIERZE

Dodano: 23 marca 2013 08:54
STEVENSON UDANIE ZREWANŻOWAŁ SIĘ ZA JEDYNĄ PORAŻKĘ W KARIERZE
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Blisko trzy lata temu na gali w Salisbury Darnell Boone (19-21-3, 8 KO) sprawił ogromną niespodziankę nokautując dotychczas niepokonanego Adonisa Stevensona (20-1, 17 KO) już w 2. odsłonie. Wczoraj nadszedł czas na rewanż, który pochodzący z Haiti pięściarz wygrał bez większych problemów."Superman" od początku pokazał, że chce wygrać walkę przez nokaut i przez blisko sześć rund obijał ambitnego Amerykanina. Koniec przyniósł mocny prawy sierpowy, który posłał Boone'a na deski. Oponent zdołał wstać jednak przyjął jeszcze dwa ciosy z lewej ręki i było po walce.

Teraz nic nie stoi już na przeszkodzie i Stevenson prawdopodobnie 8 czerwca wyjdzie do ringu z Chadem Dawsonem (31-2, 17 KO) w boju o tytuł WBC kategorii półciężkiej. Do starcia dojdzie w Bell Centre w Montrealu, czyli na terenie "Supermana".

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: WARIATKRK
Data: 23-03-2013 11:37:29
Piękny strzał na szczękę.
Autor: canuck
Data: 23-03-2013 16:28:54
To byla demolka, ale Boone to niewatpliwie niebezpieczny facet. Chowa sie w obronie za podwojna garda I czeka. Od czasu do czasy strzela poteznymi sierpami z poza gardy. Mozna sie niezle "nadziac", jak atakujacy sie za bardzo podpoali oraz odkryje. Stevenson jest w wielkiej formie, swietnie przygotowany, fizycznie, technicznie oraz taktycznie. A do tego niezwykla motywacja, aby znolautowac Boone. Widac, ze wchodzi w swoj prime. Troche pozno, ale co tam. Niech walczy teraz z najlepszymi!
Kalendarz imprez