DIAZ: BRADLEY MNIE NIE POSŁUCHAŁ

Dodano: 21 marca 2013 18:08
DIAZ: BRADLEY MNIE NIE POSŁUCHAŁ
David P. Greisman, boxingscene.com
Sylwester Wosko

W ostatnią sobotę byliśmy świadkami piekielnej wojny pomiędzy mistrzem WBO wagi półśredniej Timem Bradleyem (30-0, 12 KO) oraz podopiecznym Freddiego Roacha Rusłanem Prowodnikowem (22-2, 15 KO). W ringu zobaczyliśmy to co kibice kochają najbardziej, czyli szaleńcze wymiany oraz zwroty akcji. Z pewnością pewnego dnia zobaczymy obu zawodników w ringu jeszcze raz.Zdaniem trenera Bradleya, Joela Diaza, jego podopieczny na własne życzenie zgotował sobie piekło w ringu nie słuchając jego poleceń i chcąc coś udowodnić po walce z Mannym Pacquiao.- Następnym razem będziemy boksowali z głową tak jak w środkowych rundach pierwszej walki. Wiedzieliśmy, że Prowodnikow bije mocno. Naszym planem było boksowanie, dużo przedniej ręki, praca nóg. Po tym jak cały świat atakował Bradleya za walkę z Pacquiao, ten postanowił im coś udowodnić. Timothy powiedział mi "Gdy słucham trenera, wszystko idzie zgodnie z planem. Gdy robię swoje, jestem w tarapatach." W tej walce niestety zdecydował się na drugą opcję. Próbował się z nim bić i dał się zranić. Rusłan to kawał zawodnika. Bradley mógł zrobić z tego jednostronną, nudną walkę, jednak wolał wymiany - powiedział Diaz.Trener Diaz twierdzi, że po tym jak Bradley zaczął wdawać się w wymiany cała strategia ustalona podczas obozu przygotowawczego legła w gruzach.- Nie spodziewałem się takiego przebiegu walki. Po pierwszej rundzie Tim powiedział "ten gość jest silny". Zapytałem go dlaczego się z nim bije? Ciężko jest zastopować silnego, zdeterminowanego przeciwnika w tej sposób. Po tym jak Timothy był zraniony ciężko było przywrócić go do defensywy, walczył na ambicji - dodał szkoleniowiec.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Daw
Data: 21-03-2013 19:59:48
Dla nas kibicow to dobrze ze nie posluchal bo bylismy swiatkami niesamowitej wojny ze zwrotami akcji o jakiej bedzie sie mowilo jeszcze dlugo, ale oczywiscie zle dla Bradleya bo mogl to wygrac owiele latwiej, ale pretensje moze miec tylko do siebie!
Autor: ogierinho1
Data: 21-03-2013 20:10:30
Kurna teraz żałuję, że poszedłem spać, oglądanie powtórek to nie to samo co oglądanie na żywo;/
Autor: ScumbagCop
Data: 21-03-2013 22:07:08
Podczas gdy większość z was dzieciaki spała pan Scumbag oglądał i analizował tą piękną batalię. A wy co najwyżej po ładnie przespanej nocy obok mamy mogliście obejrzeć powtórkę znając wynik walki. Co za lipa lol
Autor: ScumbagCop
Data: 21-03-2013 22:08:12
Pamiętajcie tylko na żywo się ogląda.
Kalendarz imprez