W nocy z soboty na niedzielę na gali w Carson Jessie Vargas (22-0, 9 KO) w dość kontrowersyjnych okolicznościach wygrał z Wale'em Omotoso (23-1, 19 KO) w pojedynku niepokonanych prospektów.
- To była moja noc. Zostałem świetnie odebrany. Jestem bardzo wdzięczny fanom. Jestem zadowolony z występu, ale zawsze mogło być lepiej. Muszę wrócić do treningów i wyeliminować błędy - oświadczył 23-letni bokser z Las Vegas.
Vargas oddał pierwszy rundy bardziej agresywnemu rywalowi. W drugim starciu był też liczony, ale w piątym omal sam nie znokautował przeciwnika. Później pojedynek się wyrównał, a na koniec okazało się, że wyrównane odsłony sędziowie zapisywali na konto młodej gwiazdy Top Rank.
- Kiedy upadłem po ciosie, wiedziałem to od początku. Chybiłem cios, a on poszedł do przodu, zderzyliśmy się i straciłem równowagę. Przy okazji on wyprowadził też uderzenie, które chyba musnęło mój bark. Przewróciłem się i zaliczono nokdaun. Nie chciałem dyskutować, wolałem wstać i pokazać, że nic mi nie jest - tłumaczy młody pięściarz.
Jessie Vargas był ostatnio wymieniany w gronie potencjalnych rywali Juana Manuela Marqueza (55-6-1, 40 KO) lub Manny'ego Pacquiao (54-5-2, 38 KO), jeżeli panowie nie zdecydują się ostatecznie na piątą walkę.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ALiBudda
Data: 21-03-2013 09:00:11
Ten cały Vargas w ogóle mnie nie przekonuje. Mam wrażenie, że gość jest trochę na siłę kreowany i promowany na wielką gwiazdę, a w efekcie daje słabe walki i już któryś raz z kolei wygrywa wałkiem. Nie widzę jego szans w walce ani z JMM ani z Pac-manem.
Autor: Matys90
Data: 21-03-2013 09:11:44
Ja wałka nie widziałem, remis to max co Omotoso mógłby wg mnie ugrać. Co nie zmienia faktu, że gość nie przekonuje a chcieliby z niego zrobić następcę ODH.
Autor: puncher48
Data: 21-03-2013 09:38:37
Walka niezwykle interesująca oscylowała wokół remisu Vargas nie był zbytnio przekonujący w tym pojedynku a może Otmotoso był taki dobry(swoją drogą taki trochę showman) kto to wie? przyszłość dopiero pokaże kto ma rację.
Autor: Kukiz14
Data: 21-03-2013 10:33:16
Vargas naprawdę totalnie mnie nie przekonuje. Nie widziałem walki, zeby robił z rywalem co chciał. Może dopcha się do jakiegoś tytułu, ale jeżeli przyjdzie mu walczyć z kimś mocniejszym to myślę, że polegnie.
Autor: rakowski
Data: 21-03-2013 10:39:43
On jest średnim bokserem.Walka w moim odczuciu była przegrana przez Vargasa.Tak jak napisaliście,on jest sztucznie kreowany na mistrza,nie ma szans na poważne walki.Jednowymiarowy bokser,tak jak nasze WOJAKI.
Autor: Veyron
Data: 21-03-2013 11:24:13
Zgadzam się z Wami.. Przy buńczucznych zapowiedziach iż wchodzi na ring przyszły Mistrz Świata, w trakcie walki tego mistrza nie dostrzegłem.. Kolejny na siłę kreowany zawodnik.. ok.. nie jest wcale taki zły.. ale na starych wyjadaczy to z pewnością za mało!
Autor: Whisper
Data: 21-03-2013 14:20:33
Pokonał Josesito Lopeza. Szkoda, że przez wałek.