Mijają kolejne tygodnie, a Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) wciąż nie daje się przekonać do pomysłu piątej walki z Mannym Pacquiao. Zdeterminowany Bob Arum swego czasu postawił na szali swoją reputację, zapewniając wszystkich, że pojedynek się odbędzie, ale "Dinamita" rozważa inne opcje.
Wiele wskazuje na to, że meksykański weteran wybierze bardzo dla siebie wygodnego Brandona Riosa (31-0-1, 23 KO), który nie przejmuje się zbytnio obroną i zawsze idzie do przodu, co dodatkowo ułatwi robotę znakomitego counter-puncherowi, jakim jest Marquez. Druga opcja jest bardziej niebezpieczna - Timothy Bradley (29-0, 12 KO) ze swoją szybkością, siłą fizyczną i atletycznością, a także umiarkowanie ostrożnym stylem i umiejętnościami bokserskimi prawie na pewno nie będzie pasował Juanmie.
- Piąta walka z Pacquiao nie ma sensu - upiera się Marquez. - Udowodniłem, kto jest lepszy. Osiągnąłem już ten cel. Nic nie zostało jeszcze ustalone i wszystko może się zdarzyć. Piąta walka z Pacquiao to ostatnia możliwość. Bradley wygrał z Pacquiao po kontrowersyjnej decyzji sędziów, ale nie podlega wątpliwości, że to dobry bokser.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Sajgonski
Data: 14-03-2013 10:06:20
Ależ bym się cieszył gdyby JMM ubił mocno wąsacza...
Autor: Fanboksu1
Data: 14-03-2013 10:14:06
W pół dystansie Marquez zabiłby Bradleya;)
Autor: Sajgonski
Data: 14-03-2013 10:17:30
@up "W półdystansie". Poza tym zgadzam się.
Autor: Dudas (Redaktor bokser.org)
Data: 14-03-2013 10:33:08
Panowie, nie przeceniajcie Marqueza. Na tę chwilę Bradley jest faworytem. Jak specjalizujący się w kontrach Meksykanin miałby przedrzeć się przez lewy prosty szybszego i silniejszego fizycznie Amerykanina, który ma kondycję na 12 rund w mocnym tempie?
Autor: Sajgonski
Data: 14-03-2013 10:57:45
@up Nie byłbym taki pewien z tą przewagą siły fizycznej Bradleya. Co do szybkości też nie widzę jakiejś wielkiej przepaści, choć nie da się ukryć, że wąsacz jest szybszy - bo i młodszy. Jak JMM miałby się przedrzeć? Po prostu pójść na wojnę i zrobić czarnemu czasówkę - chociaż nie wiem czy ten kiedykolwiek leżał. Bo przecież z taką watą w rękach jaką dysponuje wąsacz, JMM mógłby pójść śmiało w wymiany i nie bać się, że dostanie bombę i będzie po zawodach. Chociaż ringowa wojna to tylko jedna z alternatyw. Wiadomo, że Bradley to nie byle kto, ale dla mnie zdecydowanym faworytem jest tutaj JMM - i to nie tylko dlatego, że to mój ulubiony bokser.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 14-03-2013 11:23:22
Sajgonski - bradley leżał z holtem Niestety Dudas ma rację - nie warto patrzec na Marqueza tylko przez perspektywę pięknego KO na Pacquio. Marquez to 40 latek a "łysy wąsaty ch.j nie będzie się pchał" na kontrę jak Manny. Ogromna zaleta Bradleya to wielka wydolność, tempo itd. Z Mannym mimo przegranej walczył dużo lepiej niż z np . Z Casayamorem gdzie było mozolne tłuczenie z zajeżdżaniem emeryta. niestety Katsidis , Diaz , Fedczenko , Casayamaor ..chyba te walki bardziej świadczą o dzisiejszym marquezie. Wydolność,siła fizyczna, tempo, młodość vs sporo lepszy cios, timing, doświadczenie. Układ sił dość równy niestety trochę niewygodny dla Marqueza. Też minimalnie postawił bym na łysielca ;(... Ale liczę na ciężkie KO na nim, bo Marquez od dawna to mój ulubieniec :).
Autor: Dudas (Redaktor bokser.org)
Data: 14-03-2013 11:26:13
Skoro Pacquiao nie zmusił Bradleya do wojny, Marquez też tego nie zrobi. Moim zdaniem Bradley starałby się zaboksować jak Mayweather i wygrałby dość łatwo na punkty. Przeceniasz Marqueza po jego nokaucie na Pacquiao. Dinamita to świetny bokser, ale w junior półśredniej i półśredniej jest już kilku lepszych zawodników, jednym z nich jest właśnie Tim. Marquez powinien wybrać Riosa, bo ten mu będzie najbardziej pasował. PS. Bradley leżał dwa razy w walce z Holtem, ale szczękę ma bardzo dobrą.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 14-03-2013 11:29:50
A no i dodajmy umiejętne faulowanie Bradleya... a najchętniej to był zobaczył Bradley vs prime Barrera np w 60kg) i zobaczyć reakcję meksykańca gdyby łysy mu dał z bańki;))))
Autor: StonkaKartoflana
Data: 14-03-2013 11:33:16
Dudas trudno się nie zgodzić! Rios to najlepszy zawodnik dla Marqueza. Sławny, otwarty na kontrę, bojowy i bez głowy, główna szansa Riosa to złamać Marqueza w napierdalance. tyle że Marquez to najtrudniejszy bokser do złamania!
Autor: costamjest
Data: 14-03-2013 16:36:34
Tim wyboksowałby JMM.
Autor: LegiaPany
Data: 14-03-2013 22:13:56
a ja tam nie zgadzam sie z dudasem :) wierze ze marquez ze swoim geniuszem znalazl by sposob na bradleya i wciagnal go w jego gre