WARD: MOŻEMY POGADAĆ JAK MĘŻCZYŹNI
Dodano: 14 marca 2013 08:54
Autor: Redakcja, FightHype
Zdjęcie: Obraz własny
Kiedy Andre Ward (26-0, 14 KO) oświadczył, że 4 maja będzie kibicował swojemu koledze Robertowi Guerrero (31-1-1, 18 KO), na atak ze strony Floyda Mayweathera (43-0, 26 KO) nie trzeba było długo czekać. "Money" skrytykował króla wagi super średniej za używanie pseudonimu "S.O.G." oraz niewielką popularność.
- Jeśli Mayweather ma problem ze mną lub z czymś, co powiedziałem, może do mnie zadzwonić i pogadamy jak mężczyźni - oświadczył krótko 29-letni Ward.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Kukiz14
Data: 14-03-2013 09:11:34
Inteligencja Warda przerasta prostotę wypowiadania sie Mayweathera.
Autor: znawco
Data: 14-03-2013 09:17:01
zgadzam sie i przyznaje ze to bylo calkiem proste. FMJ wlasnie pracuje na popularnosc Warda
Autor: Boban81
Data: 14-03-2013 09:58:00
I dobrze odpowiedział Ward...tyle że teraz Floyd będzie jak zwykle kłapał dziobem i będzie tak jak kiedyś z potencjalną walką z Mannym...skończy się na słowach.
Autor: Sajgonski
Data: 14-03-2013 10:07:24
@up A czym innym miałoby się skończyć?
Autor: Boban81
Data: 14-03-2013 10:09:47
@up Nie pytałem, stwierdziłem :)
Autor: glacenemenes
Data: 14-03-2013 10:12:08
Jak może Ward pogadać z Flojdziskiem jak z mężczyzną przecież Piękniś to prawdziwa pipa jest
Autor: Wojciacho
Data: 14-03-2013 11:18:29
Krótko i zwięźle. Jak czytam FMJ, to śmiać mi się chce z jego zadufania w sobie. Ale mam nadzieję, że dzięki temu Ward zyska na popularności i będzie zgarniał większą kasę, bo po prostu na to zasługuje, a przy okazji nie musiał stawiać na szali swojego wizerunku i robić z siebie pajacyka w mediach. Boban81 - floyd nawet takiej walki nie bierze pod uwagę, bo przegrałby z kretesem. Jest za mały, za słaby i już nie tak mobilny jak kiedyś.
Autor: Boban81
Data: 14-03-2013 11:38:43
@up Floyd ostatnio w ogóle gada coraz więcej... Mam już trochę lat na karku, widziałem wiele walk w swoim życiu i z doświadczenia wiem, że jak ktoś kłapie dziobem więcej niż robi to już jest czas, kiedy przychodzą młodsi i trzeba im oddać palmę pierwszeństwa. Floyd gada cały czas i unika niektórych pięściarzy wykręcając się tekstami o kasie. Trochę za bardzo "sodówa" mu odwaliła. Boi się o zero w rekordzie. Poza tym że jest genialnym bokserem, jest po prostu idiotą mentalnie. Przyszłość P4P to: Ward, Golovkin, Broner, "Canelo"...szczerze to mam nadzieję że Guerrero da sobie radę z "Juniorem"
Autor: lubieznyzenon
Data: 14-03-2013 11:54:47
Akurat pseudonim ma debilny - chyba każdy - wierzący czy nie - to potwierdzi.
Autor: sliver84
Data: 14-03-2013 12:32:26
lubieznyzenon Racja! Duzo lepszy by byl jakis standardowy np "diabel", "postrach", "koszmar", "rozkurwiator" czy "lesne licho"... lol
Autor: Kukiz14
Data: 14-03-2013 12:33:21
@lubieznyzeonon A jaki pseuddonim jest w takim razie niedebilny? Pseudonim w boksie przeważnie ma na celu oddać naturę zawodnika np. "Tiger", "Dr IronFist" albo jakaś charakteerystyczna rzecz np. "GGG" od pierwszych liter imienia i nazwiska, "Canelo" czyli cynamon, bo jest Rudy. Skoro Ward jest głęboko wierzący, uważa się za Syna Bożego, to jaki jest problem, żeby jego przydomek nie brzmiał S.O.G.?
Kalendarz imprez
