ABRIL POSKROMIŁ LWA

Dodano: 3 marca 2013 10:52
ABRIL POSKROMIŁ LWA
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

W brzydkiej, przepełnionej przepychankami oraz klinczami walce Richard Abril (18-3-1, 8 KO) okazał się lepszy od niepokonanego wcześniej Sharifa Bogere (23-1, 15 KO). Po dwunastu rundach sędziowie jednogłośnie (116-110, 115-111, 116-110) przyznali wygraną Kubańczykowi, który tym samym po raz pierwszy obronił tytuł mistrza świata federacji WBA w wadze lekkiej.

Kubańczyk dobrze wykorzystywał swoje warunki fizyczne i udawało mu się utrzymywać szarżującego rywala w bezpiecznym dystansie. Trafiał go także, kiedy ten wchodził w bliższy kontakt. Bogere miał swoje momenty, ale nie mogło to wystarczyć do odniesienia wygranej, choć Abril stracił punkt za przetrzymywanie i wyraźnie odpuścił sobie końcówkę.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: TajemniczyCios
Data: 03-03-2013 11:16:35
Tak jak obstawiałem, z Riosem to nie był przypadek
Autor: lubieznyzenon
Data: 03-03-2013 14:23:10
Mam nadzieję, że Broner po walce ze zwycięzcą Vazquez - Burns da jeszcze walkę z Abrilem w lekkiej.
Autor: arp
Data: 03-03-2013 15:38:16
Abrila chujowo się ogląda. Mam nadzieję, że Broner się na niego wypnie i powalczy o 3 pasy z kimś z pary Vazquez - Burns. Chociaż z drugiej strony, jak ktoś słusznie zauważył, w przypadku wygranej Brytyjczyka pasy powędrują na wyspy i zostaną zamrożone w walce z ogórami.
Autor: canuck
Data: 03-03-2013 16:45:04
To byla ciekawa walka, chociazby ze wzgledu na wejscie Bogere do ringu w glowa lwa zamiast innego nakrycia glowy. Bogere tez atakowal z wypadow starajac sie zadawac kombinacje. Abril walczyl madrze chociaz powienien lepiej kontrowac Bogere w momencie przechodzenoia do poldystansu.
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 03-03-2013 16:55:07
Ta walka jeszcze nie była taka zła, fakt na pewno do walki roku się nie kwalifikuje, tych klinczy było trochę ale były gorsze walki, dla mnie była to walka do strawienia, a co do Abrila to dał by ciekawą walkę Bronerowi, też docenił bym Bogere który miał swoje momenty i kilka ciekawych kombinacji ale przewaga w warunkach fizycznych zrobiła swoje
Kalendarz imprez