GRADOWICZ ZDETRONIZOWAŁ DIBA!
Dodano: 2 marca 2013 05:53
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Billy Dib (35-2, 21 KO) okazuje się być chybioną inwestycją 50 Centa. Australijski bokser, który kilka lat temu zanudzał widownię w Boardwalk Hall w pojedynku ze Steve'em Luevano w swoim powrocie na amerykański ring przegrał niejednogłośnie na punkty z Jewgienijem Gradowiczem (16-0, 8 KO).
Rosjanin, który na przygotowanie do walki miał zaledwie miesiąc, odebrał Dibowi tytuł mistrza świata federacji IBF w wadze piórkowej. Kluczem do sukcesu okazała się jego aktywność. Po ostatnim gongu dwaj sędziowie punktowali 114-112, 112-114, 112-114.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: canuck
Data: 02-03-2013 06:41:15
Co za walka, jedna z najgorszych na poziomie mistrzowskim od lat! Z jednej strony walka byla twarda oraz toczona w szybkim tempie. Z drugiej strony walka byla fatalna do ogladania. To nie byl boks tylko ciagle przetrzymywanie, przepychanie, wieszanie sie na przeciwniku, itd. Gradovich wygral zasluzenie, ale mam nadzieje, ze zobacze go w lepszych walkach, bo to widowisko bylo wrecz "bolesne" do ogladania!
Autor: MLJ
Data: 02-03-2013 09:14:31
I pomyśleć że Dib snuł wizję spotkania z Donerem, w Piórkowej. Flash by go zdemolował..Walka rzeczywiście fatalna do oglądania. Brawa dla Gradowicza, Widzę go pierwszy raz, ale od razu liczę, że nie jest takim samym nudziarzem jak Dib.
Autor: bak
Data: 02-03-2013 11:02:59
I kolejny balonik pękł i akurat tak się składa, że bardzo podobny do Khana.
Autor: Matys90
Data: 02-03-2013 13:35:29
Robert Garcia wyrasta na naprawdę najlepszego trenera w branży :) Szacunek dla Gradowicza, wziął walkę na niecały miesiąc przed, widać że to faktycznie typ "pracusia", może dać fajne walki.
Autor: LegiaPany
Data: 02-03-2013 14:09:47
zasnalem kolo 3 rundy
Autor: Matys90
Data: 02-03-2013 15:16:11
Nie była to aż taka zła walka, wysokie tempo, sporo czystych ciosów. Na pewno Dib uprawia "antyboks", stąd cała masa klinczów i dobrze, że został zdetronizowany. Walka była wyrównana do 6 rundy, wtedy miałem remis 3:3, później wszystkie właściwie rundy wygrał meksykański Rosjanin, dobrze że go nie przekręcili, chociaż było blisko. Jak dla mnie to 116:110 lub 115:111 dla Gradowicza.
Kalendarz imprez
