Podoba pewność siebie i mocna psychika są w boksie zawodowym najważniejszym składnikiem przepisu na sukces. Prawdopodobnie właśnie dlatego Robert Guerrero (31-1-1, 18 KO) pokonał faworyzowanego, znacznie większego Andre Berto (28-2, 22 KO) i 4 maja na gali w MGM Grand w Las Vegas będzie walczył z królem tej dyscypliny - Floydem Mayweatherem (43-0, 26 KO). Już teraz pojawiają się głosy, że "Duch" może sprawić niespodziankę.
Sam Guerrero nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości i nawołuje wszystkich do stawiania pieniędzy na porażkę niepokonanego dotychczas Mayweathera.
- Jeśli ludzie będą na mnie stawiać, zarobią wielkie pieniądze, więc sugeruję im to robić - powiedział były mistrz świata dwóch kategorii. - Ja nie tylko uciszę bokserski świat, ale wręcz upokorzę Mayweathera. Wierzę, że zdominuję go w tej walce. Widzę, że jest coraz gorszy. Moim zdaniem Berto jest już dużo szybszy, ale Floydowi pomaga w ringu elegancja. Inteligencja i umiejętność zmiany płaszczyzn, właśnie dzięki temu utrzymał się na szczycie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: egzekutor83
Data: 01-03-2013 19:25:14
Robercie mam nadzieje że mnie nie zawiedziesz bo zamierzam postawić na ciebie trochę kasy. Wierzę także Robercie że nie tylko pokonasz Mayweathera ale ciężko go znokautujesz ponieważ najwyższa pora by ktoś zamknął temu czarnuchowi jego niewyparzoną mordę.
Autor: DeeJay
Data: 01-03-2013 20:58:01
Stawiac na kogos kto jest przeciwnikiem Floyda... szalenstwo :) No chyba ze bylby to Wladek chociaz tez bym sie 2 razy zastanowil :D
Autor: ThaRealest
Data: 01-03-2013 23:14:11
egzekutor83 " najwyższa pora by ktoś zamknął temu czarnuchowi jego niewyparzoną mordę." ho ho twoja za to jest wyparzona.. lol sorry dude.. nie w tym zyciu.
Autor: Drago
Data: 01-03-2013 23:28:38
Ktoś już tak mówił chyba Ricky Hatton się nazywał...
Autor: LegiaPany
Data: 01-03-2013 23:46:47
egzekutor83 ;) moj rocznik :) ja stawiam na remis (po lekkiej przewadze roberta)
Autor: Wojciacho
Data: 02-03-2013 00:07:44
Jeszcze trochę czasu do walki zostało, ale pokuszę się o radykalną opinię, że Robert może zostać zwałowany w tej walce, bo na punkty Floyd po prostu nie przegra, a na KO nie ma co liczyć. Robert ma niewątpliwie atuty, do dania wyrównanej walki. Pressing, dużo ciosów, nieszablonowość, klincz, żelazna kondycja, inteligencja, szwankuje za to obrona i chyba trochę brakuje siły fizycznej. Z jednej strony rywal dający się bez wątpienia trafiać Floydowi, z drugiej zaś strony Floyd będzie narażony na częste ataki. Ostatnie walki pokazały, że FMJ jest jak najbardziej do złapania i trafienia, biorąc pod uwagę ew. spadek formy ( a zakładam, że mimo wszystko taki nastąpił). Floyd oczywiście pozostaje faworytem i najprawdopodobniej wygra ten pojedynek, mimo to liczę, że Duch pokaże się z dobrej, nieustępliwej strony i sprawi FMJ problemy.
Autor: jkd
Data: 02-03-2013 11:45:04
Zamiast z duzym Saulem, FLoyd woli walczyc z malym Robertem. Nie ma co sie dziwic. Alvarez by zdominowal fizycznie FLoyda, a tak...mysle, ze Floyd na punkty po nieznacznej przewadze Guerrero.