Mimo, że Gavin Rees (37-2-1, 18 KO) poległ w sobotę przed czasem w walce z nową gwiazdą boksu zawodowego, Adrienem Bronerem (26-0, 22 KO), jego promotor Eddie Hearn widzi wiele pozytywnych aspektów wyprawy za Ocean.
Jego zdaniem "The Rock" zyskał popularność w Stanach Zjednoczonych, w których być może stoczy walkę na początku lata, a do tego łatwiej będzie zorganizować mu duży pojedynek na Wyspach.- Gavin zyskał wielu kibiców po tej walce. To prawdziwy wojownik i możliwe, że już na początku lata powróci do Stanów, by znów tu się pokazać. Rees wiele zyskał po tej walce i widzę dla niego wiele opcji walk na Wyspach. Przyszłość rysuje się w jasnych barwach dla mojego podopiecznego. Naszym celem jest kolejna potyczka mistrzowska przed końcem 2013 roku - powiedział Hearn.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 18-02-2013 20:09:55
Rees może się dopchać do kolejnej walki o pas, ale nie ma się co oszukiwać, jest zbyt prostym bokserem aby wygrać z kimkolwiek takim jak broner/burns/vazquez czy abril który najprawdopodobniej stanie się mistrzem po walce z bogere
Autor: MorenoMorales
Data: 18-02-2013 20:21:41
Proksa po walce z GGG raczej rozchwytywany nie jest, a również przegrał z przyszłym królem p4p.
Autor: lubieznyzenon
Data: 18-02-2013 20:22:13
Przynajmniej zrobił coś, by jego walka z takim gościem jak Broner była ciekawa i zaskoczył go nieco na początku. Zachęcił mnie tym pojedynkiem, żeby jeszcze kiedyś zobaczyć go w ringu.
Autor: dzejmsblant
Data: 18-02-2013 20:33:18
lubieznyzenon dokładnie tak jak piszesz.
Autor: profesorek
Data: 18-02-2013 21:51:14
Moim zdaniem Rees jest, na wyżynach swoich możliwości. Technicznie, nie mal perfekcyjny.