MOLINA CHCE ZDETRONIZOWAĆ MAYWEATHERA

Dodano: 1 lutego 2013 12:08
MOLINA CHCE ZDETRONIZOWAĆ MAYWEATHERA
Redakcja, espn.com
Obraz własny

Polskich kibiców najbardziej interesuje oczywiście starcie Artura Szpilki (12-0, 9 KO) z Mike’em Mollo (20-3-1, 12 KO), ale podczas gali, która nadchodzącej nocy odbędzie się w Chicago, dojdzie też do kilku innych ciekawych pojedynków. W walce wieczoru Carlos Molina (20-5-2, 6 KO) skrzyżuje rękawice z Corym Spinksem (39-7, 11 KO). Stawką pojedynku będzie druga pozycja w rankingu IBF w wadze junior średniej.- Spinks jest bardzo doświadczony, to były mistrz świata, doskonale wie, co robi w ringu. Widzieliśmy jego walki, mój trener, Victor Mateo, dokładnie analizował jego styl i ułożył odpowiednią taktykę. Sparowaliśmy z zawodnikami prezentującymi podobny styl, to bardzo nam pomogło – mówi Molina.Choć Molina ma na koncie pięć porażek, większości z nich doznał w kontrowersyjnych okolicznościach. Jak chociażby ta z marca ubiegłego roku z Jamesem Kirklandem – Molina pewnie prowadził na kartach punktowych dwóch sędziów, ale został zdyskwalifikowany, kiedy po nokdaunie w dziesiątej rundzie członek jego teamu wszedł na ring przed gongiem obwieszczającym przerwę. Spośród pozostałych czterech porażek Meksykanin tylko jednej doznał jednogłośną decyzją sędziów i jak zapowiada, tym razem nie chce pozwolić, aby o jego losie zdecydowali punktowi.- Chcemy zakończyć walkę przed czasem, nie chcemy zostawiać decyzji sędziom. Czuję, że się rozwijam z każdą walką i celem na ten pojedynek, a także na kolejne, jest właśnie nokaut – twierdzi.Meksykanin podkresla, że ma bardzo ambitne plany na przyszłość. Przewija się w nich nawet uznawany za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe Floyd Mayweather Jr (43-0, 26 KO).- Chciałbym rewanżu z Larą lub Kirklandem, ale jeszcze bardziej chciałbym walki z „Canelo” Alvarezem. Powinienem z nim boksować już po moim zwycięstwie z Kermitem Cintronem, ale oni mnie unikali i zamiast tego wybrali walkę z przegranym. To nie było w porządku. Mam też nadzieję, że uda mi się kiedyś zmierzyć z Floydem Mayweatherem Jr. Kiedy zaczynałem karierę, marzyłem o tym, aby być pierwszym, który go pokona – mówi.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Matys90
Data: 01-02-2013 12:17:32
Spinksa powinien Molina spokojnie wypykać, może nawet przed czasem mimo swojej "waty", Cory wyglądał ostatnio z K9 jak Bonsu z Jonakiem, nie trzyma chyba już całkiem ciosu. Jakby jakimś cudem Spinks to wygrał, to byłby niezły kabaret - "wspaniała trylogia" z Bundragem :D Co druga obrona Bundrage - Cory Spinks, hehe. Najwięcej emocji myślę, że będzie jednak w walce dziadka Castillo.
Autor: SkazanyNaInstynkt
Data: 01-02-2013 12:22:52
Spinksa moze i ogra, ale o walce z Mayweatherem to on jedynie może sobie pomarzyć... tak jak robił to do tej pory.
Autor: arp
Data: 01-02-2013 12:36:59
Jak widać, nie tylko z wyglądu przypomina Mundine'a.
Autor: costamjest
Data: 01-02-2013 13:48:29
Jeden z lepszych wałów jakie widziałem był udziałem Moliny i Kirklanda. Od tego czasu jestem kibicem tego pierwszego.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 01-02-2013 14:06:32
Spinks to jakis zart,,On juz powinien lowic ryby.Walka jednostronna,,Licze na szybkie Ko ..Szkoda zdrowia Corrie
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 01-02-2013 18:06:37
Molina to jeden z najbardziej wałowanych bokserów w obecnym boksie, coś jak campilo, w dodatku molina powinien mieć po stronie zwycięstw Lare ale sędziowie go skrzywdzili i dostał tylko remis
Autor: werus
Data: 01-02-2013 18:27:15
Rzeczywiście Molina to bokser, którego ostatnio chyba najbardziej przekręcano. Tak to jest jak ktoś wpływowy już wcześniej ustalił wynik walki.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-02-2013 22:44:35
dokładnie Moliny vs Kirklanda to był wał jak skurwysyn, ręce opadają , boksu nie chce oglądać. "Polskich kibiców najbardziej interesuje oczywiście starcie Artura Szpilki" nie takie to "oczywiste" ja wolę Molinę od Szpilki
Kalendarz imprez