Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) przekonał swoją rodzinę, że jeszcze nie czas wieszać rękawice na kołku i będzie kontynuował swoją wspaniałą karierę. Być może nie zakończy jej nawet po następnym pojedynku ze swym odwiecznym rywalem Mannym Pacquiao (54-5-2, 38 KO), z którym we wrześniu może spotkać się w ringu już po raz piąty.
- Juan Manuel potwierdził mi, że zamierza boksować dalej - oświadczył promotor Fernando Beltran. - Powiedział, że należy zacząć przeglądać oferty i rozpocząć planowanie kolejnego ruchu. Rozmawiał już z żoną i dziećmi. Rodzina go wspiera.
Szef prężnej grupy Zanfer Promotions, która ściśle współpracuje z Top Rank Boba Aruma dodał, że "Dinamita", podobnie zresztą jak Pacquiao, nie zamierza płacić wysokich podatków w Stanach Zjednoczonych i wolałby walczyć w miejscu, gdzie od jego wypłaty nie zostanie odciągnięta potężna kwota.
- Obydwaj zawodnicy nie chcą płacić zbyt wysokich podatków, istnieje więc możliwość, że zrobimy walkę w Makau. Ta opcja podoba się Bobowi Arumowi. On zamierza zrobić tam galę w kwietniu i zbada rynek pod kątem możliwości zebrania środków na wypłaty dla zawodników. W Meksyku też mamy nowy stadion - kończy Beltran.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bak
Data: 31-01-2013 08:29:25
Swój cel życia- pokonać Pacqaio spełnił, więc teraz może walczyć dla rozrywki ;D
Autor: Srogi
Data: 31-01-2013 08:33:05
Wiem, że to raczej niemożliwe, ale zobaczyłbym chętnie rewanż JMM vs. FMJ. W pierwszej walce Marquez był dużo mniejszy od Floyda i suplował się jedynie sikami i warzywami, teraz jest większy, silniejszy i stosuje lepsze "witaminy".
Autor: Ania
Data: 31-01-2013 08:55:42
Następny, który nie wie kiedy odejść.
Autor: Srogi
Data: 31-01-2013 09:09:35
@Ania Z perspektywy sportowej oczywiście masz rację, ale patrząc na to pod względem biznesowym to jest to najlepszy moment żeby jednak jeszcze zostać :)
Autor: arp
Data: 31-01-2013 09:33:37
Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zeeejść
Autor: Ania
Data: 31-01-2013 09:35:09
Odwieczny rywal pokonany, z Floydem nadal nie ma szans, trafi na młodego "wilczka" i skończy z kolejną porażką lub będzie przedłużał w nieskończoność jak RJJ. Fakt, że pieniądze są ważne, ale Marquez do biednych nie należy. Zobaczymy jak będzie dalej
Autor: arp
Data: 31-01-2013 09:40:51
Na pewno Marquez nie zniży się do tego poziomu, co RJJ, który jest teraz ekskluzywnym journeymanem. Choć ekskluzywny mówię chyba tylko ze względu na jego dokonania w przeszłości.
Autor: Ania
Data: 31-01-2013 10:05:28
RJJ jest jednym z moich ulubionych pięściarzy i przykro patrzeć jak rozmienia swoją karierę na drobne :( Moim skromnym zdaniem powinien odejść po wygranej z Ruizem. Nie wiem co jest powodem, że ciągle próbuje, choć nie wychodzi mu nijak. Czy to proza życia i problemy finansowe czy rzeczywiście nie dociera do niego, że jego lata świetności dawno już minęły.
Autor: Srogi
Data: 31-01-2013 10:27:07
W przypadku RJJ to z jednej strony pieniądze, a z drugiej potrzeba uznania. Przecież ten człowiek to był fenomen boksu, jeden z najlepszych w historii, geniusz itp. - on się do tego przyzwyczaił i nie potrafi bez tego żyć. Przypuszczam, że Marquez nie dopuści do podobnej sytuacji.
Autor: arp
Data: 31-01-2013 10:27:32
:( ['] RJJ ma sporo długów tak btw. A co do docierania do niego, to wydaje mi się, że gość ma już lekkie upośledzenie. Wystarczy porównać sobie jego obecne wypowiedzi do tych sprzed lat. Widać gołym okiem pogorszenie stanu umysłu..
Autor: Ania
Data: 31-01-2013 10:39:36
Szkoda :( W sumie to jednak głównie wina samego pięściarza jak zarządza swoją kasą. Zachłyśnie się górą pieniędzy, kiedy jest na topie, prowadzi wystawne życie, a kiedy zaczyna się staczać po równi pochyłej, nie zauważa tego, że wpada w kłopoty. Ilu takich wielkich pięściarzy marnie skończyło ?
Autor: Srogi
Data: 31-01-2013 10:52:47
W przypadku RJJ jest to o tyle dziwne, że poza boksem on przecież nagrywał też muzykę, pracuje dla HBO, pojawia się w grach i reklamach. Trzeba mieć talent żeby zaprzepaścić takie możliwości...
Autor: arp
Data: 31-01-2013 10:59:19
Ja nie wiem, jak można rozwalić kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset baniek, jak niektórzy. To taki problem kupić parę nieruchomości i być rentierem do końca życia? Nawet można na głupie konto oszczędnościowe wrzucić i mieć więcej, niż potrzeba. Nawet mogli mi dać :) przynajmniej nie zmarnowaliby kasy.