Deontay Wilder (26-0, 26 KO) nasłuchał się sporo komplementów w ostatnim czasie i wraz z nimi wzrosło również poczucie własnej wartości ostatniego amerykańskiego medalisty olimpijskiego. Ponad dwumetrowy wieżowiec jest wymieniany wspólnie z Tysonem Fury (20-0, 14 KO) oraz Davidem Price'em (15-0, 13 KO) jako wschodzące gwiazdy królewskiej kategorii oraz następców braci Kliczko. Ale Wilder uważa się za znacznie silniejszego i groźniejszego pięściarza niż dwaj wspomniani Anglicy.- Kto nas oglądał w akcji dla tego jest jasne, że jestem dużo silniejszy fizycznie niż Price, Fury czy Bryant Jennings. Dodatkowo jestem również od nich szybszy. Moim lewym prostym biję mocniej niż oni uderzają swoją mocniejszą, prawą ręką. Zresztą świadczy o tym fakt, że znokautowałem dotąd wszystkich swoich rywali. Nie dane mi było nawet walczyć dłużej niż cztery rundy. Lecz nawet jeśli komuś uda się dotrwać do gongu rozpoczynającego piąte starcie, to oprócz siły przekona się również o moich umiejętnościach czysto bokserskich - przekonuje Wilder.Póki co Deontay zaliczy dziś w nocy zapewne kolejny efektowny nokaut, kiedy zmierzy się z Matthew Greerem (15-8, 13 KO). Tylko problem w tym, że Greera przed czasem skończyłoby również pewnie kilku Polaków...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: przyczajony
Data: 19-01-2013 17:09:42
"Moim lewym prostym biję mocniej niż oni uderzają swoją mocniejszą, prawą ręką." Hahaha, no to się chłop ośmieszył. Nie lubię pyszałków. Uważam, że Price i Fury są od niego lepsi, ten cały bumobijca ma chyba szklaną szczękę, inaczej walczyłby z lepszymi rywalami a nie z samymi kelnerami.
Autor: Mitch90
Data: 19-01-2013 17:11:40
Dać mu Zacka Page'a lub Ismaila Abdoula czyli kogoś, kto nie przewróci się po pierwszym czystym ciosie. 26 walk i żadnej 6 czy 8 rundowej walki - to świadczy o żenującym poziomie rywali, a nie o jebnięciu Wildera.
Autor: ajron
Data: 19-01-2013 17:18:52
nie wiem czemu ale po przeczytaniu jego wypowiedzi od razu przed oczami pojawił mi się Szpilka...
Autor: puncher48
Data: 19-01-2013 17:31:23
"Mamo mamo chwalą nas, a my was" do momentu, aż spotka swojego Andrzeja Gołotę i Lennoxa Lewisa.
Autor: przyczajony
Data: 19-01-2013 17:41:39
Moim zdaniem obecnego Wildera zlałby Mike Perez albo Jennings.
Autor: Jabba
Data: 19-01-2013 17:47:31
zaraz, zaraz, który z tych bumów wytrzymał z nim cztery rundy? To już przytyk sam w sobie, że z którymś ze swoich przeciwników męczył się cztery rundy, a żaden z nich nie był na poziomie Zacka Page nawet czy nie wiem - Matta Skeltona czy Rogana czy Chisory
Autor: Paxy
Data: 19-01-2013 17:54:05
Mike Perez ostatnio niestety nieaktywny- nie wiadomo co u niego tak naprawdę... A co do Wildera- moim zdaniem gość potencjał ma, ale jak do roku, dwóch lat nie zacznie walczyć z kimkolwiek wymagającym to nie ma szans na dużą karierę. Albo teraz albo nigdy- nie mówię, że od razu Kliczko, ale- Szpilka, Fury, Price, Jennings, Głazkow, Bojcow (z prospektów) czy- Adamek, Cunningham, Solis czy nawet od biedy: Briggs, Walker, Thompson... A to tylko nazwiska, które przyszły mi do głowy w minutę
Autor: endriu
Data: 19-01-2013 17:59:10
Za prawdę powiadam wam że będzie z niego świetny pięściarz Wystarczy spojrzeć na jego kunszt bokserski, chłop ma naprawdę wielki talent Śmiem twierdzić że to przyszły dominator, ma wspaniałe warunki piękną koordynację ruchu, dobrą technikę i silny cios
Autor: LegiaPany
Data: 19-01-2013 18:03:57
szpilka by zajebal wildera :D
Autor: Paxy
Data: 19-01-2013 18:10:46
w 1 rundzie- Saulsbery wg. Judoka był groźniejszy
Autor: gerlach
Data: 19-01-2013 18:21:35
Cienki nie jest, ale czy da rade z Furym i Price. Akurat twierdze, ze bedzie odwrotnie. Amerykanski boks jest w odwrocie juz ponad dekade, a pojedynczy nokautujacy cios na bokserow, ktorzy w ringu mysla to troche za malo. Sparringi z Kliczka to troche inna bajka niz walka na powaznie chocby z Arreola
Autor: SkazanyNaInstynkt
Data: 19-01-2013 18:32:50
Gdzie kurwa jest cop ? COP - Wzywam cie !! Przybywaj! Hehe Wilder trochę się zagalopował. Mógłby wreszcie zawalczyć z kimś poważnym, bo serio robią mu krzywdę takim prowadzeniem.
Autor: leonidas79
Data: 19-01-2013 18:44:02
Najwiekszy bumobijca z prospektów,niech przestanie pier. tylko zawalczy z jakims sredniej klasy przeciwnikiem moim zdaniem techniczne jest słabszy od price , mam jeszcze przed oczami ten ostatni nokaut cep wyprowadzony zza pleców, który ciągnal z połowy ringu.
Autor: endriu
Data: 19-01-2013 19:16:06
Daj spokój tu nie chodzi o ambicje a klepanie ozorem w tym "sporcie" przynosi zamierzone efekty i jest częścią tego biznesu
Autor: beniaminGT
Data: 19-01-2013 19:28:01
I Price, i Fury leją go jak psa. Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby go Grant położył.
Autor: liscthc
Data: 19-01-2013 19:31:17
Na tle takich bumów to nie sztuka błyszczeć,połowa jego rywali padłaby z Najmanem,druga połowa z Wawrzykiem.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 19-01-2013 19:35:39
SkazanyNaInstynkt - Cop od czasów "legendarnej" imprezy popadł w cug alkoholowy.
Autor: MrT
Data: 19-01-2013 20:41:37
Tego... Grant... eeee, Wilder znaczy... w ogóle chociaż widział jedną walkę tych prospektów których wymienia?...
Autor: LegiaPany
Data: 19-01-2013 20:46:00
teraz to ja go juz naprawde nienawidze........wilder ale ty jestes glupi, oooo boze
Autor: YuuriBoxing
Data: 19-01-2013 21:10:50
@MrT tylko że Grant miał lepszych rywali na rozkładzie w tym samym okresie kariery niż Wilder
Autor: dzikirysio997
Data: 19-01-2013 21:28:26
"Moim lewym prostym biję mocniej niż oni uderzają swoją mocniejszą, prawą ręką. Zresztą świadczy o tym fakt, że znokautowałem dotąd wszystkich swoich rywali." No to brawo Wilder, oby tak dalej! :D
Autor: LegiaPany
Data: 19-01-2013 21:40:16
ernie shavers to gowno przy wilderze :DDDDDDDDDDDDD
Autor: liscthc
Data: 19-01-2013 21:58:09
Shavers już w 9 walce walczył dłużej niż 4 rundy.Więc z czym do ludzi.
Autor: liscthc
Data: 19-01-2013 22:02:05
"ernie shavers to gowno przy wilderze :DDDDDDDDDDDDD" Od razu gówno,zwykła kupka.
Autor: bak
Data: 20-01-2013 01:01:08
Nie ma go kto chwalić to on siebie chwali- logiczne.
Autor: BOXER
Data: 20-01-2013 16:17:59
Dać mu Arreole i będzie jasne na co go stać.