HERNANDEZ ZŁAMAŁ RĘKĘ, WALKI NIE BĘDZIE
Dodano: 17 stycznia 2013 12:59
Autor: Piotr Jagiełło, fightnews.com
Zdjęcie: Obraz własny
Mistrz świata IBF w wadze junior ciężkiej Yoan Pablo Hernandez (27-1, 13 KO) złamał lewą rękę podczas sesji sparingowych na obozie treningowym w Kienbaum. Kubańczyk był zmuszony wycofać się z zaplanowanej na 2 lutego obrony tytułu z Amerykaninem Ericem Fieldsem (21-1, 15 KO).
Gala w berlińskiej Max-Schmelling Halle odbędzie się normalnie. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie walka o mistrzostwo Europy w kategorii półciężkiej pomiędzy Eduardem Gutknechtem (24-1, 9 KO) i Juergenem Braehmerem (38-2, 30 KO). Przy okazji będzie to eliminator federacji WBO, której czempionem jest Nathan Cleverly.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Slayer85
Data: 17-01-2013 13:48:42
Cos mi sie kruchy wydaje ten Hernandez.
Autor: Karule
Data: 17-01-2013 13:57:31
Słaby mistrz, pierwszy bardziej rozgarnięty go pobije.
Autor: nurgle
Data: 17-01-2013 14:18:17
to mamy odpowiedź, dlaczego Wujek nie chce puścić swoich mistrzów do Polski i jest problem z unifikacją: Włodarczyk - Huck - Diablo ogrywa Niemca boksersko Włodarczyk - Hernandez - Diablo łamie Niemca w kilku miejscach (vide Green) :)
Autor: LegiaPany
Data: 17-01-2013 14:34:56
dlatego tak starannie dobieraja mu przeciwnikow
Autor: kochamboks296
Data: 17-01-2013 14:48:25
Pedał się boi bo przegra, sprawdźcie jego rywala cipy
Autor: Srogi
Data: 17-01-2013 14:51:35
Nie wiem jak z Huckiem ale wydaje mi się, że Diablo rozbiłby Hernandeza w pył. Master pewnie też z nim by wygrał.
Autor: Srogi
Data: 17-01-2013 14:53:14
kochamboks296 Tak, bał się, że przegra, więc złamał sobie rękę :)
Autor: liscthc
Data: 17-01-2013 14:57:47
Jeszcze niedawno myślałem że Hernandez to najlepszy obecnie cruiser,ale chyba nieco wyleciałem w stratosferę,pooglądałem na spokojnie jego walki i wywnioskowałem że jemu ewidentnie brakuje przysłowiowych "jaj".Potrafi stanąć w połowie rundy jak by myślał o niebieskich migdałach.Jakiś taki niemrawy się staje,jakby mu się nudziło w ringu.
Autor: Matys90
Data: 17-01-2013 15:04:23
I do tego przegrał z Rossem.
Autor: Srogi
Data: 17-01-2013 15:06:49
liscthc Też tak myślałem, teraz nie mam już złudzeń :)
Autor: LegiaPany
Data: 17-01-2013 15:06:58
lebioda zniszczyl by hernandeza
Autor: Srogi
Data: 17-01-2013 15:09:50
LegiaPany Mi się wydaje, że nie tylko on :)
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 17-01-2013 15:43:24
Lubiłem Hernandeza bo prezentuje się technicznie nawet dobrze ale w jego boksie brakuje mi czegoś, tych przysłowiowych jaj, myślę że włodar by go poskładał,
Autor: zombi
Data: 17-01-2013 16:03:02
czytam komentarze i lekka załamka:) Złamał rękę i już bez jaj, mamy odpowiedź dlaczego wujek go nie chce dać na polskich CW, pedał sie boi itp. No tak wszystkiemu winna ręka:)
Autor: WARIATKRK
Data: 17-01-2013 16:16:35
ODBIEGNĘ OD TEMATU ALE UWAŻAM ZE WARTO:POCECAM KSIĄŻKĘ ''URODZONY BY WALCZYĆ HISTORIA STANLEYA KETCHELA NAJLEPSZEGO POLSKIEGO PIĘŚCIARZE WSZECH CZASÓW'' Niestety,tylko nieliczni zagorzali sympatycy pięściarstwa wiedzą że był w dziejach tego sportu Polak,o którym do dziś krążą legendy miedzy Atlantykiem a Pacyfikiem.Znany jest pod nazwiskiem Stanley Ketchel i był zawodowym mistrzem siata wagi Średniej w latach 1908-1910.Bert Randholp Sugar umieścił Stanisława Kicela bo tak na prawdę się nazywał na 21 miejscu wśród 100 najwybitniejszych pieściarzy w dziejach historii!!!Na 13 miejscu znalazł się w rankingu magazynu The Ring!!! 52 zwycięstwa 49 przez KO i tylko 4 porażki drobnego(173 cm,ok.70 kg) pięściarza do dziś robią wrażenie na cenionych ekspertach.Kiecal był 100% Polakiem owszem sławo pisał w naszej mowie ale doskonale mówił w jego rodzinnym domu były kultywowane tradycje Polskie jak uszka z barszczem na Wigilie,Stanisłw wchodził też pod koniec swojej kariery przy Mazurku Dąbroskiego.Szalone życie w wieku 12 lat uciekł z domu by poznać Dziki Zachód podróżował koleją żelazna trafił do Chicago gdzie dwa lata trenował boks i pracował w włoskiej restaracij.Następnie mimo tego ze był dzieckiem trafił do wiezienia w miejscowości Bismarck na cześć kanclerza Niemiec.Po 60 dniach odsiadki gdzie dokonał rzeczy nie możliwej znokautował wybijając wszystkie zemby pewnemu marynarzowi który siedział za morderstwo i radził w wiezieniu udał sie do kanady gdzie był drwalem następnie w miejscowości Butte w Montanie rozpoczął karierę zawodową.9 maja 1908 roku pokonał przez nokaut w 20 rundzie Jacka Sullivana i został mistrzem świata wagi średniej.Śmierc zony przez samobójstwo,wiele kontaktów z legendami Stanów Zjedonczonych a następnie dramatyczna śmierć w wieku 24 lat nie da się tego wszystkiego opisać dlatego postanowiłem napisać by zachęcić wszystkich do tej wspanialej książki.Życie Kicela to romanse,wiele podroży i poznawanie niezwykłych ludzi jak np:bracia Daltonowie legendy dzikiego zachodu. Poclecam jeszcze raz serdecznie i gorąco
Autor: voutan
Data: 17-01-2013 16:34:08
Obejrzałem jeszcze raz Hernandez - Ross i wyszedł mi remis. Gdyby to była "solówka", to uznałbym, że Ross wjebał Hernandezowi, ale oceniając każdą rundę z osobna tak jak punktuje się to w boksie, to Ross nie był wystarczająco aktywny żeby uznać, że doszło do wała. Pamiętam, że kiedyś było o krok od walki Fieldsa z Masternakiem, szkoda, że to Amerykanin, bo teraz byłby niezłym przeciwnikiem na wiosenną galę/
Autor: mackoski30
Data: 17-01-2013 23:04:43
Kolodziej swoja kontuzja nic nie traci w takim razie bo Hernaandez i tak nie zdolny....biedny Ten Pawel on nigdy mie bedzie walczyl o pas
Kalendarz imprez
