FROCH: JESTEM U SZCZYTU FORMY

Dodano: 16 stycznia 2013 17:24
FROCH: JESTEM U SZCZYTU FORMY
Redakcja, The Daily Star/boxingscene
Obraz własny

25 maja na stadionie O2 w Londynie Carl Froch (30-2, 22 KO) będzie miał szansę zrewanżować się Mikkelowi Kesslerowi (46-2, 35 KO) za pierwszą w karierze porażkę. W stawce ich walki znajdą się tytuły mistrzowskie federacji IBF i WBA (regular) w wadze super średniej.

- To będzie kolejna wojna. Nie będzie łatwo, bo teraz każdy mój rywal wyjdzie do ringu w najlepszej możliwej formie. Fakt, że walka odbędzie się w Wielkiej Brytanii to dla mnie świetna wiadomość, bo ja już dość podróżowałem. Porażka z nim złamała mi serce. To była moja pierwsza przegrana, w dodatku straciłem tytuł mistrza świata WBC, który zresztą odzyskałem w następnej walce, ale porażka w rekordzie została - wspomina Froch.

- Wiem, że mogłem go wtedy pokonać, ale miałem swoje problemy, o których nie będę rozmawiał, bo ludzie nie chcą słuchać wymówek. Tym razem nie pozwolę na to, by powtórzyły się te same błędy. Zrobię to, co do mnie należy. Mam teraz przed sobą ciężki obóz przygotowawczy - dodaje "Kobra". - Mam 35 lat, ale czuje się lepszy i silniejszy. Wydaje mi się, że właśnie jestem u szczytu formy.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: liscthc
Data: 16-01-2013 17:48:25
Oj panie Carl,nie tak dawno był wywiad w którym mówił pan że pomału odczuwa pan wiek i nogi już tak nie pracują,ale i tak lubię walki Carla,problem w tym że równie lubię Kesslera,więc w tej walce będę kibicował po prostu boksowi.
Autor: Karule
Data: 16-01-2013 18:01:17
Bardzo trudno wytypować tu zwycięzce, ale że walka jest w Londynie, to stawiałbym na Frocha.
Autor: Fryto666
Data: 16-01-2013 18:01:33
Nogi już nie te, ale doświadczenie i pewność siebie na lepszym poziomie. Uważam, że Froch nigdy wcześniej nie był w lepszej formie.
Autor: Ereborn
Data: 16-01-2013 18:06:59
Mi się wydaje, Panie Carl, że Pana problemem jest brak szybkości i jednowymiarowość. Wydaje mi się, że siła, mocna szczęka i zajeb*iste serce do walki na Kesslera i tym razem nie wystarczą. Choć to jak załatwił Pan Bute, było imponujące - ale co tu dużo gadać, zwyciężyła mega brutalna siłą. Wikinga tak się nie da. Obejrzałem ostatnio raz jeszcze walkę z Direllem. Komedia.
Autor: kanapowyekspert
Data: 16-01-2013 18:16:11
Komedia nie komedia, specyficzny "paralityczny" styl, denerwująca pewność siebie ale... Coś jest w tym gościu - ja uwielbiam oglądać Frocha. Walka zapowiada się mega.
Autor: puncher48
Data: 16-01-2013 18:16:31
Z Dirrelem poległ( ale wygrał), Andre to po prostu artysta, a Carl to brutalny rzemieślnik Froch vs Kessler nie wiem kto wygra dwaj sobie równi przeciwnicy,zadecyduje jak to w takich starciach dyspozycja dnia.
Autor: MLJ
Data: 16-01-2013 18:25:33
Może to trochę kontrowersyjne, ale wydaje mi się że Froch z walki z Dirrelem a obecny, to jednak wyższy poziom. Froch nabrał sporo doświadczenia poprzez naparzanki z czołówką i przy ewentualnej walce rewanżowej, myślę że Andre nie dotrwałby do końca walki.Mam takie wrażenie że w tej chwili Cobra jest w swoim "Prime" Jeśli pokona Kesslera bez wałka, to będzie to tylko potwierdzenie..
Autor: puncher48
Data: 16-01-2013 18:36:14
Dirrel zatańczył z Carlem końcowy wynik nie brzmiał fajnie Ward wskazał miejsce w szeregu ale nie był pierwszym z brzegu w zamian Froch ubił boleśnie Bute Lucek otrząsnął się cudem teraz rewanż z Mikkelem jak załatwić Duńczyka no nie wiem rozkład Anglika niebylejaki sami kozacy a nie dzieciaki walka wstrząśnie tą wagą zastaną nas grzmoty wszyscy tego pragną a jeżeli się uda będzie trylogia brutalna i długa
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 16-01-2013 19:46:19
Mnie zastanawia dyspozycja Kesslera bo od ostatniej ich walki Mikel nie walczył na pełnym dystansie natomiast Carl walczył i prezentował świetną kondycję, Niektórzy piszą że froch tym razem znów nie znajdzie patentu i polegnie, ale czy na pewno? w pierwszej ich walce froch moim zdaniem wygrał 5 rund a mikel 7 także walka była bardzo wyrównana, w dodatku Green był w stanie naruszyć kesslera natomiast nie wydaje mi się aby kessler był w stanie położyć froch jednym strzałem. Tak czy owak obu bardzo lubię dlatego będę kibicował dobremu boksowi (no może troszkę bardziej będę kibicował frochowi)
Autor: Lukasz1991
Data: 16-01-2013 20:49:10
MLJ W rewanżu z Dirrellem różnica w szybkości byłaby jeszcze większa więc nie wiem jakim cudem Froch mógłby go skończyć. Znów prułby powietrze aż miło. Myślę że tym razem Dirrell nie pozostawiłby wątpliwości, ale Froch nie chce takiej walki, bo dostałby oklep a i specjalnej kasy by nie zarobił.
Autor: milosz762
Data: 16-01-2013 21:00:35
ja też obu bardzo lubie i spodziewam się ciekawej walki z obu stron ale minimlanym faworytem jest dla mnie Froch!!każdy wynik jest tu możliwy obaj to kozaki są w super sredniej a lepszy kest od nich Ward jak wiadomo!
Autor: Slayer85
Data: 17-01-2013 03:51:18
@puncher48 nie trzymasz metrum i rymy jakies gowniane zaprzestan tworczosci, bo tego sie czytac nie da
Kalendarz imprez