MASKAJEW NIE WCZEŚNIEJ NIŻ W KWIETNIU
Dodano: 16 stycznia 2013 13:56
Autor: Alexey Sukachev, Boxingscene
Zdjęcie: Obraz własny
Kiedy Oleg Maskajew (37-7, 28 KO) pod koniec ubiegłego roku pokonał po trzech latach przerwy Owena Becka odgrażał się, że już na przełomie stycznia i lutego chciałby znów zaboksować. Tymczasem teraz okazuje się, że były mistrz wszechwag według WBC do akcji przystąpi dopiero na przełomie kwietnia i maja.- Oleg będzie kontynuować swój "comeback", bo podchodzi do niego bardzo poważnie. Następny pojedynek stoczy w Moskwie bądź Sarańsku. Jeśli wyjaśnią się wszelkie sprawy dotyczące praw telewizyjnych i transmisji, usiądziemy do konkretnych rozmów. Ale od tego momentu będzie musiało minąć jeszcze dwa miesiące na przygotowania - wyjaśnił znany rosyjski promotor, Kirill Pszelnikow.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Grypser86
Data: 16-01-2013 14:14:29
Jak Gołota wygra z Saleta, niech zawalczy z Maskajevem.
Autor: Drago
Data: 16-01-2013 14:28:46
Albo ze Szpilką...
Autor: GaD1
Data: 16-01-2013 14:57:02
O ile do walki w ogóle dojdzie,to życzyłbym sobie niezależnie od werdyktu,żeby Gołota dał sobie wreszcie spokój z zawodowym boksem.Jak ktoś chce oglądać walki Gołota- Maskajew to zazdroszczę ogromnej ilości wolnego czasu.
Autor: bak
Data: 16-01-2013 15:19:34
Wybór pewnie padnie na Danny'ego Williamsa lub innego journeymana, który przyjedzie do Rosji tylko po to by dostać łomot za pieniądze. Ewentualnie Rahman, którzy zechce dorobić sobie w Rosji po ostatniej mistrzowskiej szansie...
Autor: bak
Data: 16-01-2013 15:22:58
No, najlepszym rywalem dla Maskajewa mógłby być Gavern. Gavern uznawany jest za dobrego journeymana i jest powszechnie popularny, ale nie ma czym przyłożyć, ma szklankę więc z Maskajewem by poległ. Sadzę, że z powracającym Larry'm Donaldem też przegra Gavern.
Autor: puncher48
Data: 16-01-2013 15:26:46
Kolejny dziadzio nas tutaj straszy mizernym boksem fanów też raczy kiedyś był mistrzem to cała prawda Rahman pamięta cios nie od święta gleba za ringiem czarnego nie ma Oleg był dobry to nie jest ściema w rewanżu także robił co musiał pomiatał Hasimem i ładnie się ruszał a na sam koniec go poczęstował The rock się złożył mocno zdołował potem już biada białemu mistrzowi lepszy nie będzie sukcesu nie wznowi a teraz to nie wiem co on wyprawia odchodzi wraca do kupy się składa latek na karku też już obficie czas wskoczyć na bujak też to widzicie
Kalendarz imprez
