Pogromem zakończył się rozgrywany w Baku mecz World Series of Boxing pomiędzy drużynami Baku Fires i Hussars Poland. Drużyna Azerów zdeklasowała podopiecznych Huberta Migaczewa i spotkanie zakończyło się wynikiem 5-0.
Waga kogucia. W pierwszej walce Gairbek Germachanow wyraźnie pokonał Grzegorza Kozłowskiego. 25-letni zawodnik gospodarzy kontrolował wydarzenia w ringu od pierwszego gongu. Trzymał Polaka na dystans swoim lewym prostym, a od czasu do czasu dodawał inne ciosy.
Waga lekka. W drugim pojedynku utytułowany Albert Selimow całkowicie zdominował Jacka Wyleżoła. Doświadczony faworyt od początku do końca rozbijał dzielnego Polaka i w piątej rundzie doprowadził nawet do liczenia na stojąco.
Waga średnia. Niepokonany w rozgrywkach WSB Nikołaj Wesełow pokonał debiutującego Dawida Paca. Azer okazał się zwyczajnie zbyt silny dla mniej doświadczonego przeciwnika.
Waga półciężka. Ramazan Magomedow, najlepszy pięściarz WSB w limicie do 85 kilogramów, bez trudu pokonał występującego w polskiej ekipie Ukraińca - Sergieja Radczenkę. Wyraźnie szybszy faworyt zdominował pierwsze trzy starcia, a potem utrzymał przewagę i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 4-0, odnosząc tym samym dwunaste zwycięstwo w World Series of Boxing.
Waga ciężka. Najbardziej zacięta była ostatnia walka. Uzejpat Ismaiłow i Jan Sudziłowski stoczyli pasjonujący i bardzo wyrównany bój, w którym nieznacznie lepszy okazał się ten pierwszy.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Shogun90
Data: 12-01-2013 19:46:10
Niech dadzą sobie kelnerzy spokój z tym turniejem
Autor: tomek90
Data: 12-01-2013 19:47:21
Jestem w szoku. Co się dzieje z Husarią?
Autor: waswer
Data: 12-01-2013 19:53:56
........................................... i co dalej?
Autor: iron
Data: 12-01-2013 20:26:22
Azerowie to potęg w dzisiejszym boksie więc nie widzę w tym nic dziwnego tym bardziej że to nie jest pierwszy skład husarii widocznie trener liczy na dobre zaprezętowanie się u siebie i tam wystawi innych zawodników a na ten mecz zabrał chłopaków perspektywicznych po doświadczenie chociaż nie chce jechać po nazwiskach ale pewne obecnosci jak i nie obecności w składzie husarii mnie zadziwiają... w każdym razie nie mamy w polskim boksie kilku zawodników mogących rywalizować na wysokim poziomie w jednej wadze aby w każdym meczu liczyć na coś więcej niż doświadczenie. U siebie na pewno będzie lepiej
Autor: Asfalt
Data: 12-01-2013 21:03:30
Mam pytanie :) jak panstwo ktore nie moze znalesc 11 przyzwoitych, zawodowych kopaczy, :-) (w reprezentacji Azerow graja Murarze,Rzeznicy,Budowlancy itp.) maa tak swietna druzyne bokserska ?? Czy Azerbejdzan to panstwo z jakimis wielkimi bokserskimi tradycjami ?? ;) PS. Myy ich w gale zawsze ogrywalismi po 5-8 do 0 to oni nas w boksie 5 do 0 ;p
Autor: Vroo
Data: 12-01-2013 21:39:43
Azerbejdżan rządzi w AIBA i to bardzo pomaga :)
Autor: przecier
Data: 12-01-2013 22:33:08
Iron Dobrze, że komuś się chce jeszcze tłumaczyć takie oczywiste rzeczy. Pozdrawiam :)
Autor: Wojciacho
Data: 12-01-2013 23:14:08
Nie ma się co dziwić. Azerbejdżan boksem amatorskim stoi. Zresztą Migaczew nie wysłał najlepszych zawodników. U siebie pewnie z nimi wygramy.
Autor: Cyprian
Data: 12-01-2013 23:47:32
Vroo rządzi nie rządzi, są lepsi i tyle. Po prostu ta formuła u nich jest bardziej popularna a boks amatorski nieźle stoi i nie ma się co dziwić.
Autor: Vroo
Data: 13-01-2013 00:12:24
No ale o to mi chodzi - rządzi w AIBA, zawodnikom dobrze się żyje, wielu chętnych do boksu, dobrzy zawodnicy, no a Migaczew wystawił u nas drugi skład - to zresztą Iron już wyjaśnił.
Autor: Antonioo
Data: 13-01-2013 10:22:28
Szczerze trudno ten skład nazwać nawet 2 garniturem, nie ma co się co dziwić skoro wiekszość dobrych zawodników zwyczajnie odmówiła wzięcia udziału w WSB.
Autor: punch
Data: 13-01-2013 14:30:26
Hej dziewczyny! Oczywistą oczywistością było, to że jedziemy do Baku dośtać baty. Stąd też Migaczew wystawił słabszy skład po to aby 18-tego mógł skorzystać z najlepszych zawodników. Tak ciężko się w tym połapać. Przegrne polaków choć tak bezdyskusyjne i wyraźne mimo wszystko pokażały, że ci chłopacy są wyjątkowo ambitni. Przynajmniej nikt z nich nie przegrał przed czasem, a to już dużo. Pamiętajcie, że azerowie , to nie przeciętniacy ale jedna z najlepszych jak nie najlepsza drużyna WSB. Na przyszłość zanim zaczniecie płakać złóżcie całom układankę do kupy. Tak na marginesie, to nikt nie mówił, że wygramy tą ligę. Naszym celem jest zdobywanie doświadczenia międzynarodowego, no i ewentualnie ćwierćfinały.Amen