'PACQUIAO SKOŃCZONY, BRADLEY OGRA MARQUEZA'

Dodano: 10 grudnia 2012 04:03
'PACQUIAO SKOŃCZONY, BRADLEY OGRA MARQUEZA'
Chris Robinson, boxingscene.com
Obraz własny

Sampson Lewkowicz, międzynarodowy promotor i doradca, a przy okazji odkrywca talentu Manny'ego Pacquiao (54-5-2, 38 KO) i Sergio Martineza (50-2-2, 28 KO), przepowiadał, że Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) znokautuje "Pacmana". Lewkowicz uważa, że Filipińczyk już od dłuższego czasu nie jest sobą i spadek jego możliwości jest znacznie większy, niż u zawodników w mniejszym stopniu bazujących na atletycznych zdolnościach.

- Mówiłem, że Marquez wygra przez nokaut. Nikt mi nie wierzył, ale ja się na tym znam - triumfował Lewkowicz, który wróżył koniec kariery swego dawnego podopiecznego co najmiej od czasu walki z Bradleyem. - To definitywny koniec Pacquiao.

Zwycięski Marquez może przy okazji Cinco de Mayo zmierzyć się z inną gwiazdą Top Rank - Timothym Bradleyem (29-0, 12 KO). W czerwcu Amerykanin w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach wygrał z "Pacmanem" i dzięki temu zachował nieskalany rekord. Choć nie ulega wątpliwości, że Bradley w rzeczywistości przegrał z Pacquiao, wcale nie jest jasne, że nie poradziłby sobie z Marquezem.

- Pacquiao szedł do przodu i popełnił życiowy błąd - ocenia Pablo Sarmiento, trener Martineza. - Już nigdy nie będzie taki sam. Jeśli chodzi o walkę Bradley-Marquez, wygra Bradley. Jest młodszy i świetny boksersko.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Deter
Data: 10-12-2012 08:51:06
Marquez pozamiata nim ring, tak samo Pacquiao.
Autor: MrAdam
Data: 10-12-2012 10:35:47
Co oni widza w tym Bradleyu?
Autor: StonkaKartoflana
Data: 10-12-2012 10:57:44
Deter - ja niestety, nie jestem tego taki pewien! Marquez wprawdzie błyszczy przy Mannym ale innymi już szło gorzej (Katsidis,Dias czy wrak Casayamayora) z nimi Marquez musiał się napracować a nie są to królowie p4p. Co ciekawe Bradley prezentuje się podobnie z Holtem 2 razy dechy i fizyczne zajechanie przeciwnika, Alexander - nędzna szarpanina i "główkowanie", Casayamayor nieudolne dobijanie trupa przez 8 rund itd. Inna przewaga Bradleya to 10 lat mniej na karku i fakt że w wieku 23 lat był o 10kg !!! cięższy od 23 letniego Marqueza. co obrazuje jego dużo większe możliwości fizyczne. Tak więc rozkład sił wyrównany, może nawet na plus dla wąsacza. Ps. oczywiście kibicuję Marquezowi!!!
Autor: Coperek
Data: 10-12-2012 11:55:55
Chciałbym aby Many powrócił choćby na walkę z Bradleyem. Ale z taką agresją jak z walki sobotniej. I mamy KO jak z soboty ale na tym wyszczekanym, beszczelnym Bradleyu.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 10-12-2012 12:23:37
Marquez go zniszczy w 4-5 rund
Autor: Pseudopisarz
Data: 10-12-2012 22:01:16
To teraz chyba najlepsza opcja dla Marqueza, bo Bradley tak naprawdę to najmniej niebezpieczny rywal ze wszystkich znanych i kasowych nazwisk. Jego styl polega na wymachiwaniu rączkami jak pacynka we wszystkich kierunkach tylko nie tam gdzie trzeba.
Kalendarz imprez