Na trwającej właśnie gali SKOK Wołomin Boxing Show IV powracający po przerwie Krzysztof Cieślak (18-4, 5 KO) przegrał na punkty z Miguelem Aguilarem (11-5, 5 KO) z Nikaragui. Po 8. rundach sędzia Grzegorz Molenda wypunktował wygraną przyjezdnego w stosunku 77:76.25-letni rywal "Skorpiona" okazał się zbyt silny na powrotną walkę po wypadku samochodowym, mimo wszystko walka mogła się podobać. Cieślak nie zachwycił aktywnością w ringu i to przechyliło szalę zwycięstwa na jego niekorzyść.We wcześniejszej walce udanie na ringu zawodowym zadebiutował pięściarz z Białegostoku, Kamil Szermeta (1-0, 0 KO). Polak nie dał najmniejszych szans Janosowi Lakatosowi (2-13, 0 KO) wygrywając po 4. rundach na punkty po drodze posyłając go na deski po ciosie na korpus w 2. odsłonie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: garson
Data: 02-12-2012 19:17:42
bum bum bum trzeba było wtedy brać wypłatę z Mitchellem ;))
Autor: Polak93
Data: 02-12-2012 19:41:18
Zobaczyłbym Cieślaka w walce z Kamilem "Szczurkiem" Łaszczykiem.Swoją drogą pretensje Cieslaka do sędziów są żałosne.Gadał bzdury o jakimś spisku aż wstyd tego słuchać było.Tylko jak wygrywał wałem z Zeganem,Snarskim,Fenoisem,Szotem(anulowanie walki,tzn ogłoszenie jako pokazowej,gdyCieślak dostał KO) to mu to zbytnio nie przeszkadzało.Ba nawet ze Snarskim pod szatnią wdał sie w pyskówkę.Taki to już Skorpionek jest,wszyscy dookoła winni,sędziowie,kibice tylko nie on.Nadałby się do PiS-u tam też każdy widzi spisek.
Autor: Polak93
Data: 02-12-2012 19:43:52
Mówienie,że dostał za silnego rywala na powrót to bzdura.Ten Aguillar to przeciętniak do cholery a nie żaden przyszły Adrien Broner czy Marquez,w Cieślaku poprostu coś pękło,po tych wałkach i przegranych z Lorą oraz Snarskim.To nie ten pięściarz,który dobrze rokował po walce z Kamau.
Autor: Jackass
Data: 02-12-2012 19:54:15
A Zimnoch jak ?
Autor: Polak93
Data: 02-12-2012 19:58:49
Jackass Wygrał przez KO w 4 rundzie z tym Węgrem,ale widać,że zardzewiały.
Autor: endriu
Data: 02-12-2012 20:08:44
leci gdzieś w tv ta gala!!??
Autor: endriu
Data: 02-12-2012 20:14:37
Dupa przegapiłem redakcja już chyba nie da się namówić na taką rozpiskę co i gdzie jak było kiedyś!!! kurde
Autor: khorne
Data: 02-12-2012 20:17:06
jak bedziemy w wielu tematach regularnie spamowac z prosbami to to zrobia bez obaw, potrzeba tylko wytrwalosci
Autor: bimber
Data: 02-12-2012 20:22:02
Polak93 -szczurek chyba by go obskoczył:-) a po walce cieślak zalił by się "to jakieś jajca są. dlaczego kazali mi walczyć z kimś tak dynamicznym i mocno bijącym" Szczerze mówiąc trochę odetchnąłem po ogłoszeniu werdyktu, byłem pewny że cieślak dał szanse sędziom :-)
Autor: bak
Data: 02-12-2012 20:26:54
Ten Cieślak to drugi Najman z tego co widzę, co trochę lepszy rywal (w tym grubo po 40-stce Snarski) to przegrana, powinien przejść na emeryturę, chyba że chce zostać journeymanem.
Autor: JoeBlack
Data: 02-12-2012 20:30:33
Ten Skorpion jest niejadowity. Ograniczony technicznie i tak naprawdę bez ciosu. przegrał już kilka walk. Teraz dostał rywala, którego gdyby był perspektywiczny spokojnie by wypunktował, jednak on nie ma potencjału, chyba, że w gadce.
Autor: JoeBlack
Data: 02-12-2012 20:31:19
Szybciej powinien mieć ksywkę "Raczek" Niegroźny i cofa się zamiast iść do przodu
Autor: coolpix
Data: 02-12-2012 20:33:11
JoeBlack podobno skorpion tym bardziej jadowity im mniejszy:)niech zbija do muszej albo trzeba zweryfikować fizjologię bezkręgowców:)pzdr
Autor: JoeBlack
Data: 02-12-2012 20:40:37
:) Może dla Krzysia nową wagę zrobią- skorpionia :) Będzie jedynym na świecie w niej i godnie mógłby nosić pas Króla Skorpiona
Autor: YuuriBoxing
Data: 02-12-2012 20:46:18
Cieślak chyba skończy jak Urbański czyli rola Journeymana,no chyba że się podniesie ale to raczej wątpliwe
Autor: MLJ
Data: 02-12-2012 21:02:55
Nigdy nie lubiłem cieślaka.Nie dośc że waciak,przegrywa najważniejsze walki,pechowiec i jeszcze płaczek,Po co to jeszcze walczy..? @JoeBlack z tym raczkiem to trafiłes..przednie..:))
Autor: darecki
Data: 02-12-2012 22:11:21
Krzysztof 'beksa'Cieslak.I wszedzie ten spisek.Albo bierz sie chlopie do solidnej roboty albo zmieniaj zawod