TROUT NIE WYKLUCZA REWANŻU

Dodano: 2 grudnia 2012 10:41
TROUT NIE WYKLUCZA REWANŻU
Redakcja, ringtv.com
Sylwester Wosko

Austin Trout (26-0, 14 KO) sprawił w nocy sporą niespodziankę, jednogłośnie na punkty pokonując w Madison Square Garden Miguela Cotto (37-4, 30 KO). Amerykanin walczył mądrze i bił precyzyjniej od rywala, ale po walce przyznał, że do końca nie był pewny swojej wygranej, ponieważ portorykańska publiczność żywo reagowała na wszystkie akcje „Junito” i mogła w ten sposób wpłynąć na decyzje sędziów.

- Walka tutaj nie była zbyt komfortowa, bo nigdy nie wiadomo, co myślą punktowi. Sądziłem, że wygrywam, ale Cotto miał zrywy i nie wiedziałem, czy to wystarczy mu do wygrania rundy – powiedział „No Dobut”.

Cotto szybko wyraził niezadowolenie z decyzji arbitrów, którzy widzieli bardzo wyraźną wygraną Amerykanina, punktując 119-109 i dwukrotnie 117-111. Trout zapowiedział już, że jest otwarty na walkę rewanżową.

- Jeżeli są jakieś wątpliwości co do tego czy wygrałem, z chęcią zaboksuję z nim jeszcze raz – stwierdził.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: costamjest
Data: 02-12-2012 11:28:52
"- Jeżeli są jakieś wątpliwości co do tego czy wygrałem, z chęcią zaboksuję z nim jeszcze raz – stwierdził." Nie ma wątpliwości więc nie musisz.
Autor: BronuarKomuszenko
Data: 02-12-2012 11:59:14
z punktu widzenia czysto biznesowego pewnie rewanż również dobrze by się sprzedał ale po co skoro trout moim zdaniem wygrał dość pewnie
Autor: bak
Data: 02-12-2012 12:15:12
To teraz laluś Alvarez tym bardziej będzie unikać Trouta...
Autor: arp
Data: 02-12-2012 12:53:16
Money well spent :)
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 02-12-2012 13:01:27
Alvarez go zniszczy
Autor: wszawypomiot
Data: 02-12-2012 13:43:57
Co tam Alvarez. Floyd - Trout to byłoby ciekawe. Floyd wreszcie walczyłby z kim wyższym z dobrym zasięgiem i dobrą pracą nóg a nie z dobieranymi niewysokimi osiłkami. Ale do takiej walki nie dojdzie bo Floyd to tchórz.
Kalendarz imprez