BRONER: DŁUGO BĘDĘ RZĄDZIĆ TYM SPORTEM

Dodano: 18 listopada 2012 10:48
BRONER: DŁUGO BĘDĘ RZĄDZIĆ TYM SPORTEM
Redakcja, ringtv.com
Obraz własny

Adrien Broner (25-0, 21 KO) nie dał w nocy najmniejszych szans Antonio DeMarco (28-3-1, 21 KO), stopując Meksykanina w ósmej rundzie i zdobywając tytuł mistrza WBC w wadze lekkiej. 23-letni Amerykanin potwierdził tym samym, że w najbliższych latach może się znaleźć na szczycie rankingu najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe.

- Chciałem wysłać światu wiadomość i to właśnie zrobiłem. To był bez wątpienia najtwardszy i najsilniejszy rywalem w mojej karierze. Jestem gotowy do walki z każdym, będę rządzić tym sportem jeszcze przez długi czas. Nie usiłuję nokautować ludzi, ale wiem, że mogę podkręcić tempo i to zrobić – powiedział „Problem”.

Pełen zachwytu nad nowym mistrzem był po walce promotor DeMarco, Gary Shaw, który nie ma wątpliwości, że Broner to pięściarz o klasie Floyda Mayweathera Jr, do którego często jest porównywany.

- Jeżeli media nie są jeszcze gotowe, ja to zrobię i ogłoszę Adriena nowym Floydem Mayweatherem. Jest tak dobry. To zawodnik kompletny – stwierdził Shaw.

Póki co nie wiadomo kiedy i z kim znowu zaboksuje Amerykanin. Promujący czempiona Oscar De La Hoya zapewnia, że opcji jest mnóstwo.

- To tak wyjątkowy zawodnik, że jeżeli chce, już teraz może przejść do wagi junior średniej. Świetne jest w nim to, że jest gotowy walczyć z każdym. Kto mógłby mu niby zagrozić w kategorii lekkiej? Może zunifikować tytuły, jeżeli ma na to ochotę. Powinien boksować z najlepszymi, jest już gotowy – powiedział szef Golden Boy Promotions.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 18-11-2012 11:07:48
Chyba junior półśredniej, a nie junior średniej.
Autor: qler
Data: 18-11-2012 12:11:23
niech zawalczy z Gamboą :)
Autor: orion1987
Data: 18-11-2012 12:34:22
Mam pytanie do znawców boksu a mianowicie czy jest styl boksowania który jest bardziej niewygodny od tego które prezentuje Broner i Floyd??? Albo czy jest jakaś recepta na pokonanie tych dwóch zawodników? Pytam ponieważ zawodnik który z nimi walczy gdy atakuje zostaje atakowany z kontry, defensywy, Broner ma również wspaniały atak - jaka jest recepta na pokonanie Bronera i Floyda??? jest jakaś?
Autor: chaser
Data: 18-11-2012 12:36:23
Orion1987 Moim zdaniem jest. Overhead'y. Zapomniane jeszcze w średniowieczu.
Autor: orion1987
Data: 18-11-2012 12:37:19
co to dokładnie Overhead'y???
Autor: MrAdam
Data: 18-11-2012 12:37:23
Zapewne ciągły pressing najlepszego Pacquiao .
Autor: orion1987
Data: 18-11-2012 12:39:18
Paciao nie ma z nimi szans - moim zdaniem
Autor: arp
Data: 18-11-2012 12:42:50
@orion1987 RJJ - zobacz jego walkę z Toneyem.
Autor: orion1987
Data: 18-11-2012 12:47:22
Styl Bronera i Floyda jest tak dziwny i skuteczny że obiektywnie patrząc na czołowych zawodników - nie ma osoby która by im zagroziła no może Canelo - Floyd tu wynik mógłby isć w dwie strony a pozatym kopletna deklasacja...
Autor: MrAdam
Data: 18-11-2012 13:02:05
Maravilla jakby walczył z Floydem w limicie 154 spokojnie by wygrał.
Autor: JoeBlack
Data: 18-11-2012 13:07:53
Dla mnie lepszy jest Gamboa. Broner miał np. równą walkę z De Leonem, wg wielu był w niej gorszy, Lederman też punktował dla Leona, dwoma punktami. Fakt, że był wtedy bardzo młody i wciąż się rozwija. Gamboa na mnie robi lepsze wrażenie,jest jeszcze szybszy.
Autor: clyde22
Data: 18-11-2012 13:09:47
Na kazdego zawodnika jest styl i nie ma takich,ktorych nie da sie pobic ale w przypadku Floyda jest to bardzo trudne i jest to kwestia znalezienia egzekutora planu taktycznego. Dzisiaj chyba nie ma takich zawodnikow w kategorii welter,ale kiedys mielismy Hearnsa,Durana,Leonarda,mlodego Oscara,Whitakera i znalazloby sie jeszcze paru,ktorzy mogliby sie pokusic sie o zwyciestwo z Floydem. Jesli kogos z Was interesuja nowinki taktyczne i jak mozna sobie radzic z shoulder roll to warto przeczytac tekst Lee Wylie,ktory pisze na "The Sweet Science". Pokazuje tam jak Daniel Ponce De Leon sprawil Bronerowi problemy i jak uzywal zwodow i jakich ustawien,zeby spenetrowac znakomite ustawienie defensywne,ktore stosowali min. Toney,Floyd a teraz wspaniale robi to Adrien.
Autor: clyde22
Data: 18-11-2012 13:22:10
Walka marzenie to starcie Bronera z Burnsem,ale obawiam sie,ze Szkotowi,ktory zrobil ogromny postep zabrakloby jednak argumentow. @Joe Black No wlasnie,na dzisiaj mysle,ze Adrien poradzilby sobie znacznie lepiej z De Leonem a Meksykanin zaskoczyl Bronera wyrachowanym boksem. Teraz Broner rozwiazalby ten Problem.
Autor: JoeBlack
Data: 18-11-2012 13:27:31
clyde22 Burns jest bardzo twardy i szczelny w obronie, do tego ma świetne warunki, dobrze walczy na dystans z każdą walką jest wyraźnie lepszy, poprawił też chyba jakość ( moc uderzeń ). To byłaby trudna walka dla oby zawodników, ja nie miałbym wyraźnego faworyta, Burnsa jest bardzo ciężko wypunktować jak i znokautować. Walka marzenie.
Autor: JoeBlack
Data: 18-11-2012 13:29:59
Bardzo szkoda, że nie ma już Edwina Valero.
Autor: JAx00
Data: 18-11-2012 14:17:32
nikt nie ma szans z ich stylami? Manny , Sergio by ich rozpykali ..
Autor: orion1987
Data: 18-11-2012 14:24:09
JAx00 Manny ma problemy z Marquezem a co dopiero w takim Floydem...a jak wiemy Marquez przegral kazda runde z Floydem w bardzo kiepskim stylu. Moim zdaniem w walce z takimi zawodnikami jak Floyd czy Adrian potrzeba jest znacznie wiecej niz swietna ofensywa
Autor: clyde22
Data: 18-11-2012 15:33:53
@JoeBlack Wszystko co piszesz o Rickym to prawda i lejesz miod na me serce ,bo uwielbiam tego goscia a Bronera lubie srednio ale mam wrazenie,ze ta extra dawka talentu przewazylaby szale na korzysc Adriena.
Autor: JoeBlack
Data: 18-11-2012 15:49:26
clyde22 Mnie urzekł Burns z walki z Katsidisem. Tak zimnego, opanowanego zawodnika w obronie, dobrego taktycznie ciężko znaleźć. Walczył z rywalem , który fakt nie jest w prime ale w pierwszych rundach potrafił usadzić choćby Marqueza, jest bardzo silny, groźny.Ricky go rozbroił wg. ulotki, nie dał sobie zagrozić, wypunktował, pokazał, że ma głowę do boksu. Z Mitchellem natomiast wyglądał już kapitalnie, widać jak ciężka robota jaką z pewnością wykonuje procentuje, to typ zawodnika, który dłużej dochodził do swojego prime, musiał dojrzewać i dojrzał, musiał harować. Broner to wielki talent, jemu z pewnością łatwiej wszystko przychodzi, do tego widać że zapiernicza też, ma wspaniałą kondycję, świetnie znosi trud walki, jest urodzonym bokserem. W ringu gdy stają na przeciw siebie tacy pięściarze, można spodziewać się 12 rund równej batalii, gdzie żaden nie da się zdominować, wątpię w czasówkę w tym zestawieniu, bo mają bardzo odmienne ale świetne defensywy. Obaj mają charakter. Są najlepsi w tej wadze.
Kalendarz imprez