HATTON: BYĆ Z SIEBIE DUMNYM

Dodano: 16 listopada 2012 12:31
HATTON: BYĆ Z SIEBIE DUMNYM
Redakcja, The Sun
Obraz własny

- Nigdy nie zastanawiam się i nie bałem o to, w jaki sposób może skończyć się walka z moim udziałem. Oczywiście trudno mi będzie pogodzić się z tym, jeśli znów przegram na przestrzeni dwóch rund, ale następnego dnia będę mógł spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie "Wiesz co Ricky, trzeba było to zrobić, by zostawić demony za sobą" - twierdzi wielki wojownik z Manchesteru - Ricky Hatton (45-2, 32 KO), który po ponad trzy i półrocznej przerwie powróci między liny w następny weekend potyczką z Wiaczesławem Senczenko (32-1, 21 KO).- Wybrałem sobie trudnego przeciwnika, podczas obozu dałem z siebie wszystko, staram się być na tyle dobrym promotorem, na ile mnie stać, więc mogę być z siebie dumny. Wróciłem do boksu, ponieważ nie chcę kończyć kariery porażką i nie chcę, by ludzie zapamiętali mnie jak leżę znokautowany na plecach. Przed pojedynkiem z Pacquiao miałem wiele problemów osobistych na głowie - tłumaczy "Hitman" i dodaje po raz kolejny, iż sam powrót na ring jest ważniejszy niż ewentualna wygrana.

Czytaj również >> Hatton o demonach przeszłości- Ja już wygrałem. Nie przejmuję się tym, że znów mógłbym przegrać przez nokaut.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Champion20
Data: 16-11-2012 13:57:34
Hatton ma serce do walki, pokaze klase w ringu i zostawi tam serce. Licze ze wygra ten pojedynek
Autor: odyniec
Data: 16-11-2012 14:04:14
a ja licze ze dostanie w pape i wiecej nie bede musial juz go ogladac
Autor: odyniec
Data: 16-11-2012 14:06:28
ale duzy szacunek za to wyjscie z dolka i podejscie do sprawy
Autor: arp
Data: 16-11-2012 14:45:04
ja mam nadzieję, że Ty dostaniesz w papę i nie będę musiał już takich komentarzy czytać.
Kalendarz imprez