GREEN NIE BOI SIĘ CAMERONA

Dodano: 16 listopada 2012 07:24
GREEN NIE BOI SIĘ CAMERONA
Redakcja, Boxingscene
Obraz własny

Już w najbliższą środę Danny Green (32-5, 28 KO)przystąpi do walki o "być albo nie być" dla swojej kariery. Były mistrz świata wagi super średniej i półciężkiej nadal stara się podbić rynek dywizji junior ciężkiej, tym razem krzyżując rękawice z Nowozelandczykiem Shane'em Cameronem (29-2, 22 KO)."Green Machine" ma zapewne jeszcze w pamięci ciosy Antonio Tarvera i Krzyśka Włodarczyka, zaś jego przeciwnik w lecie zanotował bodaj najważniejsze zwycięstwo w swojej karierze, stopując Monte Barretta. Australijczyk mimo wszystko wierzy w wygraną i powrót na salony.- Jemu się chyba zdaje, iż zdoła mnie zastraszyć i zdominować w tym pojedynku, ale ja również jestem mocny w półdystansie. Spodziewam się ostrego ataku z jego strony i ciągłego skracania dystansu. Nie zamierzam wdawać się w bezmyślną wymianę ciosów, bo ja biję lepiej technicznie i dokładniej, co będzie moją przewagą. To możliwe moja ostatnia walka, dlatego naprawdę mi zależy na tym, by to właśnie moja ręka powędrowała w górę - przyznał obchodzący za kwartał 40. urodziny Danny.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Terrorist
Data: 16-11-2012 14:16:09
Shane walczyl z Barretem w ciezkiej prawda? Co go sklonilo zeby tak masakrycznie schodzic z waga lol.
Autor: Mundial2
Data: 16-11-2012 15:28:34
Terrorist money
Autor: darcka
Data: 16-11-2012 17:25:49
Błąd, ja by się bał na miejscu Greena patrząc na ostatnią walkę Shane'a
Kalendarz imprez