ROACH: TAK DLA RIOSA, NIE DLA BRADLEYA

Dodano: 15 listopada 2012 07:37
ROACH: TAK DLA RIOSA, NIE DLA BRADLEYA
Miguel Rivera, boxingscene.com
Sylwester Wosko

Freddie Roach uciął krótko spekulacje na temat rewanżowej walki Manny'ego Pacquiao (54-4-2, 38 KO) z Timothym Bradleyem (29-0, 12 KO). Trener filipińskiego geniusza ofensywy jest zdania, że jego podopieczny uporał się z "Pustynną Burzą" na tyle gładko, że nie ma potrzeby organizowania drugiego pojedynku.

Jeżeli "Pac-Man" 8 grudnia wygra czwarte starcie z Juanem Manuelem Marquezem (54-6-1, 39 KO), bardziej prawdopodobna opcja to starcie z Brandonem Riosem (31-0-1, 23 KO). Bob Arum ma nadzieję, że ta walka odbędzie się 21 kwietnia przyszłego roku.

- Musimy wygrać w najbliższym występie, ale Brandon Rios jest na naszej liście. W ostatnich walkach Manny miał za dużo współczucia dla rywali, za bardzo zmiękł. Teraz sprowadzliśmy starego Manny'ego Pacquiao. Jeśli pójdziemy do przodu, powinniśmy pokonać Marqueza - ocenia Roach. - Jeżeli chodzi o rewanż z Bradleyem, to nie sądzę, żeby to było nam potrzebne, bo za pierwszym razem wszyscy widzieli nasze zwycięstwo. Nawet nie liczymy tego jako porażki.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: anonim1928
Data: 15-11-2012 17:46:30
Z Riosem prawdopodobnie znowu by przewałkowal Pacquiao...
Kalendarz imprez