MISTRZOWIE POŻEGNALI STEWARDA
Dodano: 14 listopada 2012 15:26
Autor: Redakcja, youtube.com
Zdjęcie: Obraz własny
Wczoraj w Detroit odbył się pogrzeb zmarłego trzy tygodnie temu znakomitego trenera Emanuela Stewarda. Ceremonia pogrzebowa zgromadziła liczne grono wielkich mistrzów boksu, z których wielu było wychowankami szkoleniowca z Kronk Gym. Towarzysząc w ostatniej drodze swojemu zmarłemu trenerowi i przyjacielowi niektórzy z nich wspominali go w specjalnych przemówieniach, których skrócony zapis przedstawiamy. Na pogrzebie nie zabrakło oczywiście ostatniego z wielkich podopiecznych Stewarda, aktualnego mistrza świata wagi ciężkiej Władimira Kliczko.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Champion20
Data: 14-11-2012 15:36:16
Steward Wielki trener Wielki człowiek. Zabrakło na pogrzebie kilku wieklich osobistosci bokserskich
Autor: khorne
Data: 14-11-2012 15:47:00
Co to za propaganda na ambonie? oO darowaliby sobie..
Autor: Sajgonski
Data: 14-11-2012 15:48:11
Ta śpiewająca mnie zniszczyła. Wyglądała jak muppet :D
Autor: arp
Data: 14-11-2012 15:52:17
Co to za propaganda komunizmu z tą czerwoną opaską? Roy pewnie szuka rewanżu z Lebiediewem oO darowałby sobie..
Autor: DrewnoDiabloPablo
Data: 14-11-2012 16:11:11
Odszedl na wieczny trening Wielki Trener.Czesc Jego Pamieci.
Autor: Maro
Data: 14-11-2012 16:49:05
Ciekawe czy przy tak smutnej okazji Evander zapytał Włada o możliwość walki :P
Autor: Coperek
Data: 14-11-2012 16:54:13
Apropos... Czy ktoś zauważył aby na gali odliczono Steward do dziesięciu, uczczono jego pamięć chwilą ciszy? Bo ja widziałem tylko szopkę z Rockim, który to nawet nie podszedł do Wacha po walce, tylko do kumpla. A powinien jako gość specjalny pogratulować obu. Ale olewać niewychowanego amerykanina, pytam się o Stewarda, sędziowie mieli czarną opaskę na ramieniu, były jakieś wspomnienia o nim? Nawet jak zmarł pierwszy trener Adamka to podczas jednej z gal w Prudential było coś takiego, a czy tu Kliczko uczcił w ten sposób jego pamięć? Być może nie zauważyłem, pytam poważnie.
Autor: black111
Data: 14-11-2012 16:54:58
khorne, co ty pleciesz. Ta opaska to chyba oznaka tego ktoś był/jest mistrzem czyli wychowankiem Stewarda
Autor: khorne
Data: 14-11-2012 17:03:58
@Sajgonski & black111 nie chodzilo mi o opaske lecz o to co na ambonie jest wypisane
Autor: Nightmar3
Data: 14-11-2012 17:05:12
Coperek Było wyliczenie do 10 i w trakcie tego pokazywane były zdjęcia między innymi wspólne z Władimirem.
Autor: Coperek
Data: 14-11-2012 17:18:34
w takim razie ok, widocznie przysnąłem.
Autor: black111
Data: 14-11-2012 17:40:38
khorne chyba Steward był wyznawcom kościoła baptystów: jeden pan, jedna wiara, jeden (kościół,religia baptystyczna - o ile można to tak tłumaczyć)
Autor: khorne
Data: 14-11-2012 17:57:36
mogli to sobie darowac..
Autor: raVadrian
Data: 14-11-2012 18:58:17
Hehe, Roy Jones jaki rozbawiacz tłumu.
Autor: Ghostbuster
Data: 14-11-2012 20:02:43
te wypowiedzi brzmią sztucznie, ale co tu powiedzieć o zmarłym. Chyba Hearns najmocniej to przeżył a może zebrało mu się akurat na płacz. Mi wystarczyłoby jakby mowę walnął Lewis. On ma talent do przemówień, jak coś powie to zapada w pamięć - mówi wolno, wyraźnie, sloganami, bez kręcenia, z dużą pewnością, z wyraźnymi przerwami, aby umysł słuchacza mógł spokojnie przetrawić jego przekaz. Steward niech śpi w spokoju. Ja nie mam o nim zdania jako człowieku, ale fachowiec musiał być niezły, skoro wychował tylu mistrzów, a przynajmniej ich nie zepsuł. Walki też potrafił nieźle analizować jako komentator.
Autor: omus79
Data: 14-11-2012 20:37:36
dobrze, że to napisali. Szkoda chłopa. RIP. pozdr
Autor: Dymas
Data: 14-11-2012 22:45:07
Nie wydaje mi się żeby jakikolwiek z żyjących trenerów dorównywał mu talentem. Swoje osiągnął, bliscy go pamiętają a jak odejdą, zostanie w książkach. Czy mnie oczy nie mylą czy tam śpiewa Aretha Franklin ??:)
Autor: judith22
Data: 15-11-2012 01:22:49
Dymas Z Twoimi oczami jest ok - to Aretha Franklin. ;)
Autor: raVadrian
Data: 15-11-2012 10:39:39
@Ghostbuster A na jakiej podstawie mieliby zabronić komuś wygłosić parę słów żalu od siebie na temat zmarłego, jeśli był do kogoś kimś ważnym? Tu nie chodzi o to, żeby mowa była ładna i dobrze brzmiała, bo w takim wypadku mogliby zatrudnić jakiegoś poetę i on by tylko mówił. I czy ceremonia wyglądałaby lepiej? Zresztą taka konwencja pogrzebu jest związana z obyczajami panującymi w USA, których Ty chyba nie kumasz albo o których nie wiesz, mimo, że widać to w wielu amerykańskich filmach. Może to się niektórym wydać dziwne, bo w Polsce na tradycyjnych pogrzebach element przemówień bliskich nie występuje, ale dla nich to naturalne.
Kalendarz imprez
