FONFARA ŁAMIE ŻEBRA

Dodano: 5 listopada 2012 11:47
FONFARA ŁAMIE ŻEBRA
Redakcja, Informacja prasowa
Obraz własny

Jeden z największych talentów polskiego boksu - Andrzej Fonfara (22-2, 12 KO), już 16 listopada dostanie szansę zostania drugim po Krzysztofie "Diablo" Włodarczyku aktualnym polskim mistrzem świata. Andrzej zmierzy się w tej walce z twardym, 26-letnim Tommym Karpency (21-3, 14 KO), nazywanym "Dumą z Adach". Nasz sportowiec nie próżnuje i przygotowuje się w pocie czoła do tej najważniejszej z dotychczasowych w swojej karierze walk i daje to odczuć swoim sparingpartnerom.- Został mi tydzień przygotowań do tej walki, dotychczas miałem do dyspozycji czterech stałych sparing partnerów, ale niestety na jednym ze sparingów trochę mnie poniosło i jednemu ze sparing parterów chyba połamałem żebra - mówi z rozbrajającą szczerością Fonfara.Andrzej znany jest ze swojej siły fizycznej i wielu sparingparterów nie wytrzymuje z nim więcej niż 2-3 rundy.- Z tego co mi mówi jego manager, już więcej nie da rady ze mną więcej sparować, a wielka szkoda, bo to był naprawdę dobry rywal, który miał ogromne doświadczenie amatorskie i bardzo dobrze mi się z nim sparowało. Cóż, zostało mi trzech stałych i mam też kilku z "doskoku", dlatego mam nadzieję, że wszyscy dotrwają do końca. Został mi jeszcze tydzień sparingów, a ja się dopiero rozkręcam.Andrzej jak sam mówi jest gotowy na wyzwanie jakim jest walka o mistrzostwo świata - Całe przygotowania idą zgodnie z planem. Czuję się naprawdę mocny fizycznie i psychicznie. Nie mogę się już doczekać walki, ponieważ mam zamiar pokazać i udowodnić, iż jestem jednym z najlepszych bokserów w swojej wadze - dodał Polak.Przypominamy, że walka Andrzeja już 16 listopada w hali UIC Pavillion. Bilety do nabycia pod numerem tel. 773-414-1314, na stronie www.andrzejfonfara.com oraz we wszystkich biurach DOMA oraz POLAMER.

Więcej informacji: Andrzej Fonfara
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ShaneMosley150
Data: 05-11-2012 12:02:52
zmiencie tytul tego artykulu bo myslalem ze Andrzej polamal zebra i sie zdenerwowalem
Autor: SprytnyDeni
Data: 05-11-2012 12:22:33
"Andrzej Fonfara (22-2, 12 KO), już 16 listopada dostanie szansę zostania drugim po Krzysztofie "Diablo" Włodarczyku aktualnym polskim mistrzem świata." - troszeczkę na wyrost bo wiadomo, że IBO to pas stojący bardziej na przedpolu mistrzowskich potyczek, niż dający pełnoprawny tytuł MŚ. Ciesze się z narodowego optymizmu, ale nie twórzmy kolejnych federacji. Wystarczy, że mamy 4 na maxa skorumpowane, które potrafią nie raz wytworzyć po 6 mistrzów 1 kategorii wagowej. Oczywiście nie mam nic przeciwko by Fonfara połamał jeszcze Karpency'ego a następnie Cleverly'ego i najlepiej dorzucił do tego kilka skutecznych obron :))
Autor: farthing
Data: 05-11-2012 12:26:44
tytuł to raz, a dwa w treści: "Dotychczas miałem do dyspozycji czterech stałych sparingpartnerów, ale niestety na jednym połamałem żebra" wynika, że sobie połamał żebra na sparingpartnerze...
Autor: lordam92
Data: 05-11-2012 12:36:20
Przy takiej konkurencji jak Shumenow i Cleverly jego pas będzie więcej Wart niż obrony brytola i kazacha z ogórkami pokroju rywala Fonfary.
Autor: polakMaly1
Data: 05-11-2012 13:46:51
Autor komentarza: farthing Data: 05-11-2012 12:26:44 tytuł to raz, a dwa w treści: "Dotychczas miałem do dyspozycji czterech stałych sparingpartnerów, ale niestety na jednym połamałem żebra" Jest to poprawnie napisane...choć może byc lekko kontrowersyjne...zważywszy na znane powiedzenie "połamac sobie zęby na czymś".
Autor: polakMaly1
Data: 05-11-2012 13:47:54
I co w ogóle jest cytatem wypowiedzi Fonfary.
Autor: odyniec
Data: 05-11-2012 13:54:06
polakMaly1 nie madruj sie bo piszesz bzdury - polamac na kims zeby i tak odnosi sie do polamania zebow sobie a nie komus wiec nie myl pojec - wypowiedz jest bledna tylko nie wiadomo kto zrobil blad
Autor: bak
Data: 05-11-2012 14:12:23
Jeżeli Andrzej wygra z Karpencym a Green z Cameronem to chętnie zobaczyłbym wyprawę Andrzeja do Australii.
Kalendarz imprez