GEALE WŚCIEKŁY NA WBA

Dodano: 2 listopada 2012 07:58
GEALE WŚCIEKŁY NA WBA
Redakcja, Informacja prasowa
Obraz własny

Informowaliśmy już Was, że decyzją WBA jeśli Daniel Geale (28-1, 15 KO) wyjdzie naprzeciw Anthony'ego Mundine (44-4, 26 KO), zostanie pozbawiony pasa tejże federacji.Włodarze WBA narzucają bowiem Australijczykowi obowiązkową obronę przeciwko Giennadijowi Gołowkinowi (24-0, 21 KO), który jako - najpierw mistrz tymczasowy, a potem Regular, czeka na walkę o tytuł bezsprzecznego mistrza od ponad dwóch lat. Geale ma natomiast pretensje, że kiedy na tronie WBA zasiadał Felix Sturm, działacze WBA przymykali oczy na całe to zamieszanie.- Byłem bardzo szczęśliwy po zunifikowaniu pasów IBF i WBA, lecz szybko zdałem sobie też sprawę, iż nie będę w stanie ich utrzymać. Rozumiem potrzebę rozliczania się z obowiązków jakie na mnie spoczywają, ale wyzwanie od Mundine i rewanż na nim był czymś naturalnym dla mnie. Chciałbym więc podziękować IBF za danie mi tej szansy - powiedział Daniel i za moment dodał - Jestem sfrustrowany, bowiem Sturm tak długo unikał potyczki z Gołowkinem, a teraz oni postąpili ze mną w sposób niesprawiedliwy.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: khorne
Data: 02-11-2012 09:43:24
juz pelne stringi? ;]
Autor: MrCrowley
Data: 02-11-2012 09:43:57
To niesamowite, jak bardzo wszyscy boją się Golovkina, hehe.
Autor: arp
Data: 02-11-2012 10:33:43
"Jestem sfrustrowany, bowiem Sturm tak długo unikał potyczki z Gołowkinem, a teraz oni postąpili ze mną w sposób niesprawiedliwy." co wolno wojewodzie..
Autor: SprytnyDeni
Data: 02-11-2012 10:36:35
TO prawda, federacje robią co chcą. Jednym utrudniają życie bo nie widzą w nich potencjalnego zarobku, a innych windują na nowego mistrza bo kasa od kibiców za tym popłynie. Sturm od 2 lat nie powinien żadnego pasa dzierżyć bo sportowo przegrywał w ringu.
Autor: PanAdam27
Data: 02-11-2012 10:36:47
Ciekawe kto kibicuje takim tchórzom? Ludzie kupują bilety na gale, czy transmisje PPV, żeby oglądać starcie twardzieli a nie napakowanych bab.
Autor: PanAdam27
Data: 02-11-2012 10:39:50
Gołowkin jest wyraźnie za dobry na swoją epokę - W sportach walki można wygrać ze znacznie lepszym od siebie, trzeba tylko mieć charakter - na tym polega właśnie piękno boksu, to starcie siły, zdolności fizycznych ale i charakteru.
Autor: AdamekFightPL
Data: 02-11-2012 11:21:05
Martinez, Chavez obili by Gołowkina spokojnie, ale Geale,Sturm,Proksa,Barker itd to nie jest klasa ani Golowkina ani Martineza czy Chaveza. Martinez ze względu na doświadczenie, szybkość poradziłby sobie z siłą Gennadija a na Chavezie ciosy Golowkina z pewnością nie robiły by aż takiego wrażenia jak na innych przeciwnikach GGG. Jestem tylko ciekaw jak Golowkin poradziłby sobie z siłą fizyczną Chaveza.
Autor: dzikirysio997
Data: 02-11-2012 11:22:36
Żenada. Jak się jest MISTRZEM ŚWIATA to staje się w ringu nawet, jeśli jest duże ryzyko porażki. Tak robią prawdziwi wojownicy. Mam nadzieję, że zabiorą mu ten pas, bo to jest kpina. Jeszcze niech zwolnienie od rodziców przyniesie.
Autor: Lebowski
Data: 02-11-2012 11:33:34
buuu, Sturm tak długo olewał Golovkina, a mnie nie wolno ? Panie Geale, tylko że wtedy GGG miał problem z promotorem i był tylko potencjalnie atrakcyjnym zawodnikiem dla głównych stacji TV. Teraz HBO chce go pokazać, a WBA chciałaby też się ogrzać przy tym ognisku. Więc ta 'niesprawiedliwość' nazywa się $$$. Nie byłbym zaskoczony gdyby WBA dostawała od Sturma (RTL) parę eurosków ekstra po każdej 'wygranej' obronie pasa, tak żeby biznes się kręcił bez zagrożenia ze strony GGG.
Autor: Clevland
Data: 02-11-2012 12:16:24
GGG nie wygeneruje kasy to po co się z nim bić? Kibiców GGG ma niewielu, kto zatem kupi bilety i PPV? A że HBO? Geale nie potrzebuje promocji, kasa musi się zgadzać. GGG to nada zagadka. Że zlał Proksę? To było 60% Proksy-niepełne 2 miesiące po Hope II, bez dobrej aklimatyzacji, sparingów. Proksa przy: - pierwszym knocdownie przewrócił się bardziej po nieudanym ciosie na dół, niż po sierpie. -drugim knocdownie dostał z 5 czystych ciosów, -trzecim dostał z 4 czyste ciosy, próbował jeszcze zadać sierpa (to znaczy że nie był zamroczony) i dostał prawy na ucho który go posadził. Normalnie przygotowany Super G pokazałby ile naprawdę wart jest GGG. Żaden inny bokser z czołówki nie dałby się tak czysto trafiać jak nieprzygotowany Proksa.
Autor: Jablo
Data: 02-11-2012 12:50:28
Pisałem to na długo przed walka z Proksą. Golowkin jest w stanie pokonać w swojej kategorii każdego, łącznie z Martinezem i Chavezem. Wiele osób mówi, że nie jest sprawdzony, ale można też coś wnioskować po walkach z drugą półką. Po za tym ma naprawdę imponujący bilans z amatorki.
Autor: os8
Data: 02-11-2012 12:55:16
Dla mnie ile jest wart Gołowkin, to pokażą kolejne walki. Bo można sobie oceniać z boku, natomiast każdy kto był z nim w ringu mówi, że facet kopie jak koń i że świetnie dystansuje, nie daje się zachodzić itd. Że może wygląda to niepozornie, ale ciężko cokolwiek zrobić przeciwko niemu w ringu. Jeśli chodzi o Geale'a to tak jak napisał Lebowski. "To on mógł go unikać tyle czasu, a ja nie mogę". Naprawdę czasami obecny boks żenuje. Jak opowiadali faceci z Kronk- kiedyś najlepsi walczyli z najlepszymi, bo szukali wyzwań, NIE OBCHODZIŁO ICH, że jest mniejsza kasa do zarobienia. I tak samo większość zawodników marzy o tytule mistrza świata, a odpicowane gwiazdeczki wakują go tylko dla tego, że federacja każe im na niego zasłużyć.
Autor: IronTyson
Data: 02-11-2012 18:54:28
Daniel Geale - to jakieś nieporozumienie. Aby tak oficjalnie przyznać sie do posranych gaci przed OFICJALNYM pretendentem to czegoś takiego dawno nie widziałem w tak bezposredniej formie:). To jest mistrz? buahahhaha dajcie namiary na jakiegoś kibica tego pożal sie boże boksera - chetnie podebatuję. CHavez - Gołowkin? jak Gołowkin w 2-3 walkach udowodni że naprawde tam w rekawicach ma beton to taka walka może wygenerować fajne zyski ale trzeba by jeszcze lepiej wypromować gołowkina.
Autor: Grzywa
Data: 03-11-2012 08:52:01
Facet ma racje, po ciezkiej walce o tytuly nalezy mu sie dobrowolna obrona, czy to jego wina ze Sturm za zgoda WBA tak dlugo unikal GGG zas on po walce o unifikacje od razu ma walczyc z Kazachem? Brak tu logiki, powinien dostac jedna dobrowolna obrone i w nastepnej miec nakazane oficjalnego przciwnika, Golovkina, jesli obaj wygraj swoje najblizsze walki. Austalijczyk walczy ze wszystkimi wiec wyzywanie mu od tchorzy bo woli zarobic kase z Mundine, z ktorym kiedys przegral, do tego chce walczyc w swojej ojczyznie gdzie zarobia obaj sporo kasy, co w tym zlego. Dlaczego jedni tak moga a inni nie, taki Canelo nie walczyl jeszce nigdy z kims ze swojej wagi i mu mozna, przykladow mozna mnozyc. Ma sluszne pretensje.
Kalendarz imprez