ABREGU CHCE REWANŻU Z BRADLEYEM

Dodano: 28 października 2012 16:52
ABREGU CHCE REWANŻU Z BRADLEYEM
Miguel Rivera, boxingscene.com
Obraz własny

Dzisiejszej nocy Luis Carlos Abregu (34-1, 28 KO) zaskoczył wszystkich nokautując w 7. rundzie niepokonanego dotąd Thomasa Dulorme (16-1, 12 KO). Była to trzecia wygrana przed czasem w tym roku. Teraz "El Potro" chce ponownego spotkania z mistrzem WBO wagi półśredniej, Timothym Bradleyem (29-0, 12 KO).Zawodnicy spotkali się w ringu w 2010 roku w Rancho Mirage, gdzie po 12 rundach "Pustynna Burza" zadała Abregu pierwszą i póki co jedyną porażkę w zawodowej karierze. Od tamtego czas Argentyńczyk odniósł 5 zwycięstw.- Byłem kontuzjowany, moja prawa ręka nie była w pełni sprawna podczas tamtej walki. Może nie powinienem był jej brać? Chcę rewanżu. Chcę jeszcze raz wyjść z Bradleyem do ringu. Powiedzcie mu to - krótko skomentował Abregu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: LegiaPany
Data: 28-10-2012 18:53:19
bradley ma zbyt twardy leb jak dla ciebie kolego, niestety
Autor: Jabba
Data: 28-10-2012 19:08:16
To prawda, Bradley ma twardszy łeb od rąk. Dlatego postuluje założenie rękawicy bokserskiej na jego czoło. Mógłby wtedy mówić, że ten Cannoball run to nie faul.
Autor: LegiaPany
Data: 28-10-2012 19:10:22
Jabba hehe dobre ale troche prawdy.....bradley ma podobny styl co kiedys holyfield
Kalendarz imprez