BOENTE WYJAŚNIA

Dodano: 24 października 2012 13:08
BOENTE WYJAŚNIA
Tomasz Kalemba, Onet Sport
Obraz własny

Wydawać by się mogło, że naturalnym następcą Emanuela Stewarda, który w tej chwili walczy z ciężką chorobą, będzie w narożniku Władymira Kliczki jego dotychczasowy asystent James Ali Bashir. Ukrainiec, który w starciu z Mariuszem Wachem będzie bronił czterech mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej postawił jednak na swojego wieloletniego sparingpartnera i podopiecznego Stewarda - Jonathona Banksa.

Amerykanin jest dobrze znany polskim kibicom. W lutym 2009 roku stoczył bowiem pojedynek o mistrzostwo świata wagi juniorciężkiej z Tomaszem Adamkiem. Polak pokonał wówczas rywala przez techniczny nokaut w ósmej rundzie. Była to pierwsza i jak do tej pory jedyna porażka Banksa w karierze.Z kolei we wrześniu 2011 roku, podczas gali we Wrocławiu, na której Witalij Kliczko pokonał Tomasza Adamka w walce o pas mistrza świata wagi ciężkiej, Banks pokonał przez nokaut w szóstej rundzie Ivicę Bacurina.30-latek wciąż jest bowiem czynnym pięściarzem. Swoją ostatnią walkę stoczył w lutym tego roku, kiedy to w Monachium pokonał na punkty Nicolaia Firtha. Z kolei tydzień po starciu Kliczki z Wachem ma stanąć do walki w Atlantic City z Sethem Mitchellem. Zwycięzca dostanie szansę walki w eliminatorze wagi ciężkiej federacji WBC.

Banks przez wiele lat był sparingpartnerem Władymira Kliczki i Ukrainiec często miewał z nim problemy na treningach. Decyzję o tym, że to Amerykanin stanie w narożniku podjął sam Kliczko, co nieco rozżaliło Jamesa Ali Bashira.

- Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki.

Na razie wciąż nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy trener Steward, który w przeszłości prowadził m.in. Evandera Holyfielda czy Lennoksa Lewisa.

- Mamy nadzieję, że Emanuel stanie w narożniku Władymira podczas walki już w przyszłym roku - skwitował Boente.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: piotr
Data: 24-10-2012 14:09:24
"- Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki." A Adamek z Gmitrukiem zlali go jak dzieciaka. Jakby sędzia nie przerwał to by było baaardzo ciężki KO.
Autor: MrAdam
Data: 24-10-2012 15:13:47
Przecież było ciężkie KO. Banks dobrze trafił Tomka, a chwile potem leżał aż mu sie płyny z buzi wylaly.
Autor: meh
Data: 24-10-2012 15:40:44
a jak to sie ma do tego, ze może byc znakomitym trenerem?
Autor: meh
Data: 24-10-2012 15:41:16
BOENTE WYJAŚNIA Tomasz Kalemba, Onet Sport 2012-10-24 Wydawać by się mogło, że naturalnym następcą Emanuela Stewarda, który w tej chwili walczy z ciężką chorobą, będzie w narożniku Władymira Kliczki jego dotychczasowy asystent James Ali Bashir. Ukrainiec, który w starciu z Mariuszem Wachem będzie bronił czterech mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej postawił jednak na swojego wieloletniego sparingpartnera i podopiecznego Stewarda - Jonathona Banksa. Amerykanin jest dobrze znany polskim kibicom. W lutym 2009 roku stoczył bowiem pojedynek o mistrzostwo świata wagi juniorciężkiej z Tomaszem Adamkiem. Polak pokonał wówczas rywala przez techniczny nokaut w ósmej rundzie. Była to pierwsza i jak do tej pory jedyna porażka Banksa w karierze. Z kolei we wrześniu 2011 roku, podczas gali we Wrocławiu, na której Witalij Kliczko pokonał Tomasza Adamka w walce o pas mistrza świata wagi ciężkiej, Banks pokonał przez nokaut w szóstej rundzie Ivicę Bacurina. 30-latek wciąż jest bowiem czynnym pięściarzem. Swoją ostatnią walkę stoczył w lutym tego roku, kiedy to w Monachium pokonał na punkty Nicolaia Firtha. Z kolei tydzień po starciu Kliczki z Wachem ma stanąć do walki w Atlantic City z Sethem Mitchellem. Zwycięzca dostanie szansę walki w eliminatorze wagi ciężkiej federacji WBC. Banks przez wiele lat był sparingpartnerem Władymira Kliczki i Ukrainiec często miewał z nim problemy na treningach. Decyzję o tym, że to Amerykanin stanie w narożniku podjął sam Kliczko, co nieco rozżaliło Jamesa Ali Bashira. - Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki. Na razie wciąż nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy trener Steward, który w przeszłości prowadził m.in. Evandera Holyfielda czy Lennoksa Lewisa. - Mamy nadzieję, że Emanuel stanie w narożniku Władymira podczas walki już w przyszłym roku - skwitował Boente. Dodaj do: KOMENTARZE Autor komentarza: piotr Data: 24-10-2012 14:09:24 "- Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki." A Adamek z Gmitrukiem zlali go jak dzieciaka. Jakby sędzia nie przerwał to by było baaardzo ciężki KO. BOENTE WYJAŚNIA Tomasz Kalemba, Onet Sport 2012-10-24 Wydawać by się mogło, że naturalnym następcą Emanuela Stewarda, który w tej chwili walczy z ciężką chorobą, będzie w narożniku Władymira Kliczki jego dotychczasowy asystent James Ali Bashir. Ukrainiec, który w starciu z Mariuszem Wachem będzie bronił czterech mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej postawił jednak na swojego wieloletniego sparingpartnera i podopiecznego Stewarda - Jonathona Banksa. Amerykanin jest dobrze znany polskim kibicom. W lutym 2009 roku stoczył bowiem pojedynek o mistrzostwo świata wagi juniorciężkiej z Tomaszem Adamkiem. Polak pokonał wówczas rywala przez techniczny nokaut w ósmej rundzie. Była to pierwsza i jak do tej pory jedyna porażka Banksa w karierze. Z kolei we wrześniu 2011 roku, podczas gali we Wrocławiu, na której Witalij Kliczko pokonał Tomasza Adamka w walce o pas mistrza świata wagi ciężkiej, Banks pokonał przez nokaut w szóstej rundzie Ivicę Bacurina. 30-latek wciąż jest bowiem czynnym pięściarzem. Swoją ostatnią walkę stoczył w lutym tego roku, kiedy to w Monachium pokonał na punkty Nicolaia Firtha. Z kolei tydzień po starciu Kliczki z Wachem ma stanąć do walki w Atlantic City z Sethem Mitchellem. Zwycięzca dostanie szansę walki w eliminatorze wagi ciężkiej federacji WBC. Banks przez wiele lat był sparingpartnerem Władymira Kliczki i Ukrainiec często miewał z nim problemy na treningach. Decyzję o tym, że to Amerykanin stanie w narożniku podjął sam Kliczko, co nieco rozżaliło Jamesa Ali Bashira. - Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki. Na razie wciąż nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy trener Steward, który w przeszłości prowadził m.in. Evandera Holyfielda czy Lennoksa Lewisa. - Mamy nadzieję, że Emanuel stanie w narożniku Władymira podczas walki już w przyszłym roku - skwitował Boente. Dodaj do: KOMENTARZE Autor komentarza: piotr Data: 24-10-2012 14:09:24 "- Władymir jest pod wrażeniem Jonathona. Powiedział, że Banks potrafi znakomicie czytać walkę i wie jaką obierać taktykę. Kiedyś będzie bardzo dobrym trenerem - wyjaśnił Bernd Boente, menedżer Władymira Kliczki." A Adamek z Gmitrukiem zlali go jak dzieciaka. Jakby sędzia nie przerwał to by było baaardzo ciężki KO. a jak to sie ma do tego, ze może byc znakomitym trenerem?
Autor: meh
Data: 24-10-2012 15:41:54
o cholera, prosze skasowac mój post, bo tu się coś dziwnego stało!!!!!!!
Autor: barkor
Data: 24-10-2012 15:59:16
meh Co ty cały artykuł skopiowałeś :D:D:D:D:D:D:!
Autor: meh
Data: 24-10-2012 16:38:08
nie wiem jak ja to zrobiłem hahah, smietnik sie zrobil.
Autor: piotr
Data: 24-10-2012 16:51:57
@MrAdam "Przecież było ciężkie KO. Banks dobrze trafił Tomka, a chwile potem leżał aż mu sie płyny z buzi wylaly. " Tak był ciężki KO ale mógł być baaardzo ciężki KO.
Autor: milan1899
Data: 24-10-2012 17:54:07
nie wiedziałem że ciężkie KO mozna jeszcze stopniować , wracając do meritum Włada do Wacha to i ja mógłbym poprowadzić, Krysia z gazowni w narożniku też by dała rade to i Banks da
Autor: piotr
Data: 24-10-2012 18:23:11
@milan1899 "nie wiedziałem że ciężkie KO mozna jeszcze stopniować" Można. Mógł się już nie obudzić lub nie wrócić do boksu.
Autor: milan1899
Data: 24-10-2012 19:01:32
Autor komentarza: piotr Data: 24-10-2012 18:23:11 @milan1899 "nie wiedziałem że ciężkie KO mozna jeszcze stopniować" Można. Mógł się już nie obudzić lub nie wrócić do boksu. bzdura ciężkie KO to ciężki KO czyli światło gaśnie i zawodnik nie ejst w stanie kontynuowac walki , to o czym piszesz to nastepstwa , zreszta czy to wazne
Autor: piotr
Data: 24-10-2012 21:07:46
@milan1899 "bzdura ciężkie KO to ciężki KO czyli światło gaśnie i zawodnik nie ejst w stanie kontynuowac walki , to o czym piszesz to nastepstwa , zreszta czy to wazne " Przemyślisz może zmienisz zdanie. Różnica jest czy po KO wstanie ktoś po minucie a różnica jak się obudzi w szpitalu. I też może się nie obudzić... Dziwię się, że nie rozumiesz.
Kalendarz imprez