HARRISON PEŁEN WIARY

Dodano: 6 października 2012 19:42
HARRISON PEŁEN WIARY
Redakcja, Sky Sports
Obraz własny

Mało kto wierzy w Audleya Harrisona (28-5, 21 KO) i jego szanse w przyszłotygodniowej potyczce ze wschodzącą gwiazdą brytyjskiej wagi ciężkiej, Davidem Price'em (13-0, 11 KO). Mistrz olimpijski sprzed dwunastu lat nie daje jednak za wygraną i jak twierdzi, dzięki doskonałym sparingom z między innymi Deontayem Wilderem (25-0, 25 KO) zdoła sprawić niespodziankę.- To był świetny obóz przygotowawczy. Znalazłem ludzi, którzy doskonale pomogli mi przygotować się do spotkania i pokonania Price'a. Wilder, brązowy medalista olimpijski z Pekinu, z tych samych igrzysk co David, był najlepszym z możliwych wyborów na sparingpartnera jakiego mogłem dokonać. Jest tego samego wzrostu, szybko się porusza i bije niczym koń. A ja trenowałem z nim aż cztery tygodnie. Kilka razy mnie mocno trafił, więc teraz mam już pewność, iż będę w stanie przyjąć również cios od Price'a. Przeciwny obóz zapewne jest zdania, iż jeśli tylko David mnie trafi czysto prawą ręką, to będzie po wszystkim, lecz tak się nie stanie - przekonuje Harrison i by udowodnićsłuszność swych słów przytoczył przykład... walki z Davidem Haye'em.- Byłem słaby w tym pojedynku, a mimo tego Haye trafił mnie 20 razy zanim poszedłem na deski. A jeszcze zdołałem powstać. Jestem teraz bardzo zmotywowany i przekonany, że zdołam pokonać Price'a.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Wojtek
Data: 06-10-2012 20:40:32
2 runda to max i Harrison leży twarzą do maty.
Autor: boksjor
Data: 06-10-2012 20:54:36
Dobrze promuje swoją ostatnią walkę. Ciekawe jak wyglądają sparingi z Wilderem...
Autor: xionc
Data: 07-10-2012 01:34:46
przyjac cios, to ja tez bylbym w stanie, chodzi o to, zeby go nie przyjac :)
Autor: Kronk
Data: 07-10-2012 04:22:25
Myślę że Audley jest jeszcze w tym biznesie tylko dla pieniędzy bo mówienie o ambicjach sportowych w jego przypadku jest obecnie kiepskim żartem. I tak osiągnął na zawodowych ringach bardzo dużo jak na jego możliwości. Szczęścia to on miał sporo. Mistrzem Europy zawodowym był po wielkim farcie o pas mistrza świata zawalczył kompromitując się wprawdzie, ale wnukom będzie mógł opowiadać że o taki pas walczył :) Obecnie jest zwykłym kelnerem ale kiedyś mianowicie parę lat temu był gorszym średniakiem w co może dziś trudno uwierzyć hehe Price wygra to przed czasem w pierwszej połowie walki co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. I pomyśleć że niektórzy na tym forum porównują Solisa karierę do niego :(
Kalendarz imprez