Mistrz świata federacji WBC w wadze średniej, Sergio Martinez (50-2-2, 28 KO), nie spodziewa się, by Saul Alvarez (41-0-1, 30 KO) odważył się na walkę z nim, skoro może zmierzyć się z mniejszym i mniej niebezpiecznym Miguelem Cotto (37-3, 30 KO) i zarobić przy tym większe pieniądze.
"Maravilla" w ostatnim pojedynku przez 11 rund deklasował Julio Cesara Chaveza Jr (46-1-1, 32 KO), by w dwunastej znaleźć się na skraju porażki przed czasem. Kryzys udało mu się jednak przetrwać i odzyskał swój tytuł, notując przy tym jeden z najlepszych w karierze występów.
- Canelo ma lepsze i bezpieczniejsze opcje. Po tym, co stało się z Chavezem Juniorem, logika podpowiada, że będzie walczył z Cotto, czyli podejmie mniejsze ryzyko, a zarobi większe pieniądze - powiedział 37-letni Argentyńczyk.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Likers
Data: 04-10-2012 22:14:36
Nie wiem czy Sergio w ten sposób prowokuje Rudego? Może się to dla niego źle skończyć (nie mówiąc o kilkudziesięciu mln USD:) Szczerze - wole 10x bardziej tę walkę niż past prime: Floyd vs PacMan
Autor: bak
Data: 04-10-2012 22:17:49
Sergio byłby murowanym faworytem tej walki. Jest zbyt duży, zbyt silny i zbyt doświadczony dla niego. Fajnie by było popatrzeć jak Sergio to wygrywa przed czasem ;D
Autor: Likers
Data: 04-10-2012 22:46:41
Czy Sergio jest dużo wyższy od Alvareza?
Autor: bak
Data: 04-10-2012 22:53:55
Będzie w dniu walki ważył dużo więcej i ma olbrzymi zasięg ramion (191 cm). Ponadto Alvarez z nikim mocnym jeszcze nie wygrał żeby dawać mu duże szanse w walce z Martinezem (który ciężko znokautował Williamsa, zdeklasował Pavlika i Chaveza). Medialną postacią jest, ma ciekawe (ale przestarzałe) nazwiska na rekordzie, ale to na co go stać powie walka ze zwycięzcą eliminatora Lara vs. Martirosyan.
Autor: Likers
Data: 04-10-2012 23:02:26
Ok zgoda. Ale Canelo ma agresywny styl, szybkość i siłę i dużo latek mniej na karku 50/50 moim zdaniem.
Autor: bak
Data: 04-10-2012 23:08:30
Ale prawda jest taka, że Alvarez nie zaryzykuje. Jest młody, jeszcze wiele przed nim, miałby dużo do stracenia, a na Argentyńczyku wcale dużo by nie zarobił. W jego wadze ma bardziej opłacalne walki. Jego celem jest przede wszystkim Mayweather. Bardziej Martinez jest chętny niż Alvarez.
Autor: arp
Data: 04-10-2012 23:22:33
"czyli podejmie mniejsze ryzyko, a zarobi większe pieniądze - powiedział 37-letni Argentyńczyk." No kurwa przyganiał kocioł garnkowi.
Autor: jowisz881
Data: 04-10-2012 23:43:35
bak Martinez nie byłby znacznie cięższy od Alvareza. "Maravilla" potrafi co prawda trochę przybrać między walkami, jednak jego masa między ceremonią ważenia a ta w dniu walki nie różni się aż tak bardzo. Z tego co pamiętam Argentyńczyk waży około 166-167 lbs. Alvarez, który zbija do 154 lbs, czyli kategoria niżej od Martineza, w dniu walki waży około 168 lbs. Walka z pewnością byłaby bardzo ciekawa, ale szczerze wątpię czy "Canelo" podejmie się aż takiego wyzwania.
Autor: przyczajony
Data: 04-10-2012 23:48:47
Wg mnie Alvarez nie ma prawie nic do stracenia. Przegrana z takim Martinezem nie zastopowałaby jego kariery. Przegrać z tak dobrym bokserem to żaden wstyd. Poza tym mógłby się pokazać z dobrej strony, zyskać jeszcze większą popularność, no i nieźle zarobić. Na miejscu Alvareza brałbym tę walkę.
Autor: HILTI
Data: 04-10-2012 23:49:07
W jakiej oni wadze chca walczyc? Alvarez jest duzym junior srednim, ktory w zalozeniu jak dorosnie bedzie walczyl w sredniej. Dla Alvrazeza moze to byc zbyt duzy skok jakosciowy, wczesniej walczyl z lekkim Lopezem, z cieniem Mosleya.
Autor: lubieznyzenon
Data: 05-10-2012 00:03:57
Teraz tak pomyślałem, że Cotto rozbiłby Chaveza na punkty, jeśli tylko walczyłby wystarczająco mądrze. Pamiętam, że pojawiały się jakiś czas temu plotki o tym, że do takiej walki może dojść.
Autor: przyczajony
Data: 05-10-2012 00:11:25
lubieznyzenon Wg mnie Cotto by wygrał z Chavezem i to wysoko na punkty albo ewentualnie przez KO. Chavez to solidny pięściarz, ale nikt szczególny. Cotto wiadomo - znany, bardzo dobry bokser. Chciałbym zobaczyć walkę Alvareza z Chavezem, w ogóle to nie lubię lalusiowatego Chaveza i mam nadzieję, że niedługo Alvarez go znokautuje :D
Autor: lubieznyzenon
Data: 05-10-2012 09:59:47
@przyczajony Nie sądzę, żeby Chaveza dało się znokautować. Uważam, że ich walka mogłaby być bardzo zacięta, bardziej niż wielu się wydaje.
Autor: SprytnyDeni
Data: 05-10-2012 10:48:00
Równie dochodowa walka i sportowy HIT to Cotto vs Martinez. Chyba Rudy się nie zgodzi bo nic o tym nie wspomina :D. A poza tym Cynamon nie pokonał nikogo klasowego w Primie więc nie poradziłby sobie z Argentyńczykiem. Prawda jest taka, że po tym koncercie jaki dał Martinez z Chavezem unika go cała czołówka. Junior średniej i średniej. Wyzwania sportowe dla Martineza to głodne wilki: Trout, Gołowkin, Geale (z 3 pasami do historii), które odpadają bo nie przyniosą zysku. Wyzwania sportowo-biznesowe, których "Wspaniały" potrzebuje to: Floyd, Cotto, Alvarez. Czysto zarobkowe: Chavez, Sturm.
Autor: Matys90
Data: 05-10-2012 13:43:55
Tylko kto wyciągnie Sturma z Niemiec? Bo nie sądzę, żeby Martinez, gwiazda PPV i obrońca pasa WBC jechał Go bronić do Sturma, a Felix nigdy w życiu nosa poza Niemcy nie wychylił. Najgorsza opcja dla mnie, to oglądać znowu z Chavezem, ale już robią wszystko, żeby doszło do rewanżu. Te artykuły o tym jak to się Chavez zaniedbał przed walką, jakie to on problemy ma - hazard, narkotyki - to wszystko zmierza do utwierdzenia potencjalnego widza, że: "Julio dał z siebie co najwyżej 50%, a mimo to był bliski zwycięstwa przez KO! Teraz więc Julio pójdzie na odwyk, stanie się tytanem pracy i do ringu wejdzie inny człowiek, musicie to zobaczyć!" Bzdura. Pozostaje jeszcze Quillin, który postacią jest dość kolorową, jeśli uporałby się z Hassanem w najbliższej walce, to z tego myślę też można zrobić dobrą walkę, tylko nie wiem czy jest potencjał na PPV, ale na pewno pieniądze w tym są.