50 Cent potwierdził, że w najbliższym czasie może rozpocząć współpracę z Mannym Pacquiao (54-4-2, 38 KO). Wyjaśnił też genezę swego konfliktu z Floydem Mayweatherem (43-0, 26 KO), który po wyjściu z więzienia wolał zająć się wydawaniem pieniędzy, zamiast planować razem z raperem-promotorem przyszłość grupy TMT Promotions.
- Floyd jest moim przyjacielem. Patrzę na niego jak na młodszego brata... Zarabia tak dużo, że po prostu spędza czas wydając pieniądze. Nie spieszy się z niczym. No i właśnie wtedy pojawiają się problemy w komunikacji i przestajemy prowadzić rozmowy typu "Posłuchaj, mój pomysł na TMT to walka Mayweather-Pacquiao" - powiedział 50 Cent.
Czy Floyd będzie zawiedziony faktem, że jego przyjaciel nawiązał współpracę z jego największym rywalem? - Nie sądzę. Myślę, że spojrzy na to na zasadzie "Cóż, życzę wam szczęścia". To nie jest tak, że zerwaliśmy kontakt i nie rozmawiamy. Opisałem mu wszystko ze szczegółami - kończy założyciel TMT.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: myyyk
Data: 13-09-2012 22:35:38
50 cent (0-0-0, 0 KO) po prostu chce robc biznes, bo wie, że ludzie żyją tak z 80-90 lat i do samej śmierci potrzebują kasy. Floyd widocznie jeszcze tego nie wie, więc nie jest poważnym partnerem. Nie da się robic biznesu z kimś, komu nie zależy i cześć. Przyjażń nie ma tu nic do rzeczy. Mam tylko nadzieję, ze Justin Biber się nie podłączy.
Autor: Demolka
Data: 13-09-2012 22:37:35
No i właśnie wtedy pojawiają się problemy w komunikacji i przestajemy prowadzić rozmowy typu "Posłuchaj, mój pomysł na TMT to walka Mayweather-Pacquiao" - powiedział 50 Cent. Co tu dużo pisać Mayweather nie chce słuchać tematu Pacquiao ponieważ sra w gacie przed małym Filipińczykiem.
Autor: cycu1993
Data: 13-09-2012 22:59:08
Autor komentarza: Demolka Data: 13-09-2012 22:37:35 Jaja se robisz?
Autor: atmel
Data: 13-09-2012 23:21:12
Floyd Mayweather zrobi wszystko dla pieniedzy , nic dziwnego ze niechce sie podzielic z kolega , uwaza sie za Boga :)
Autor: teodorparker
Data: 13-09-2012 23:25:04
Nawet człowiek ze ścisłego otoczenia Mayweathera potwierdza, że jakoś nie spieszy mu się do walki z Pacmanem i są problemy w komunikacji z nim. Wnioski każdy wyciągnie inne, ale na pewno Pacman ma taki potencjał, że może zadać pierwszą porażkę amerykaninowi (a w zasadzie to drugą), a to oznaczałoby koniec mitu niepokonanego i stopniowy spadek dochodów. Jakoś nie widzę innej przeszkody. No chyba że Arum miałby blokować tę walkę, ale jakoś nie przeszkadzało mu to dopuścić do "porażki" z Bradleyem. Pacman jest chyba jedynym, który chce tej walki w 100 %. Fakt, że wybrał teraz Marqueza, mimo ryzyka porażki, świadczy, że nie boi się podejmować ryzyka. Zastanawiająca jest też współpraca z 50 Centem. Może po wałku z Bradleyem ma już dość polityki Top Rank? W sumie już dawno powinien walczyć pod swoimi żaglami.
Autor: atmel
Data: 13-09-2012 23:26:10
PS czarnego boga , mam takie odczucie ze czarni niepotrafia tak sie zorganizowac jak biali .
Autor: szansepromotions
Data: 14-09-2012 00:46:29
Nie wcale, tylko Al Haymon jest najpotężniejszą postacią w boksie , a jest czarny
Autor: 1955
Data: 14-09-2012 01:51:31
Mayweather może sam to zorganizowac wiec po co ma sie dzielic z 50centem
Autor: odyniec
Data: 14-09-2012 07:59:43
Floyd jest jak himeryczna panna i do tego to narcyz wiec robienie z nim interesow to musi byc koszmar
Autor: val198
Data: 14-09-2012 12:28:57
No to już po ptokach , jeszcze nie zaczęli a już padli.Grupa TMT Promotions kaput.
Autor: Coperek
Data: 14-09-2012 14:51:50
A może po prostu Floyd nie czuje się dobrze w roli biznesmena jak to 50 Cent sugeruje, dlatego to sie sypie. Prowadzenie grupy to nie manna z nieba, trzeba się napracować. Być może Floyd dobrze się czuje w roli sponsora, a 50 woli działać.