Grzegorz Proksa (28-1, 21 KO) i Giennadij Gołowkin (23-0, 20 KO), którzy już w weekend skrzyżują rękawice w walce o pas WBA w wadze średniej, spotkali się wczoraj po raz pierwszy podczas konferencji prasowej w Turning Stone Resort & Casino w Veronie. Na mównicy obaj byli lakoniczni, wszystko co najlepsze chcąc pokazać w ringu.
- Bardzo szanuję rywala. To najwyższa półka, wszyscy boją się z nim walczyć, dlatego ten pojedynek jest dla mnie tym większym zaszczytem. Wierzę, że mam umiejętności, które pozwolą mi wygrać i zostać mistrzem świata. Nie wyobrażacie sobie, jak bardzo jestem podekscytowany – powiedział Proksa.
Polskiego pięściarza chwalił zarówno Gołowkin, jak i jego trener. - Bardzo szanujemy Proksę, spodziewamy się trudnej walki – mówił Abel Sanchez. - To bardzo dobry bokser, bardzo silny. Szykuje się świetny pojedynek – dodał kilka minut później Gołowkin.
Ciepłych słów obu zawodnikom nie szczędzili promotorzy. Artie Pelullo z Banner Promotions komplementował sportową postawę bohaterów sobotniej gali.
- Nikt nawet nie mrugnął okiem, nikt nie pytał o pieniądze. Obaj po prostu chcieli walczyć – mówił.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: mirco30
Data: 31-08-2012 10:46:30
Dla Grzesia to szansa a dla Gienka kasa i HBO.
Autor: endriu
Data: 31-08-2012 10:54:01
Tak jak to pisałem, wcześniejsze zapowiedzi GGG i jego trenera miały na celu zrobić troszkę medialnego szumu to oczywiste przed tak ważnym i decydującym o dalszej karierze pojedynku dla obu pięściarzy Typowanie wyniku walki to tylko wróżenie z fusów, może ona zakończyć się soczystym nokautem lub niesamowitą dwunasto rundową wojną
Autor: borys126
Data: 31-08-2012 10:58:32
Grzesiu, wierzymy w Ciebie !!!
Autor: Shogun90
Data: 31-08-2012 11:01:43
Oglądałem jeszcze raz ostatnie 3 walki Proksy i naprawdę nie widzę w tym zawodniku nic nadzwyczajnego . Przeciętna szybkość , kiepska technika ( zamachowe ciosy i wpadanie na przeciwnika ) niby niezły balans ale sporo zbiera , słaby cios , podejrzana kondycja . W walce z Sylwestrem wszystko wyglądało znakomicie , ale on widocznie bardzo mu pasował stylem . z Hopem widzieliśmy prawdziwego , przeciętnego Prokse .
Autor: Sergiusz
Data: 31-08-2012 11:03:14
f2f video http://www.youtube.com/watch?v=AoEVOeVeIdY&list=UUNuZDq0Qirf1MOm1iCHsn1Q&feature=player_embedded
Autor: Cervantes
Data: 31-08-2012 12:11:22
@Shogun20 Trochę na siłę siejesz niepotrzebny defetyzm :)
Autor: MikeR
Data: 31-08-2012 12:36:07
Grzesio go zniszczy...
Autor: Bimbo
Data: 31-08-2012 13:18:13
Shogun90 Po walce wrócisz tu i przeprosisz ok?: )
Autor: zyphar
Data: 31-08-2012 13:20:24
Oglądałem jeszcze raz ostatnie 3 walki Proksy i naprawdę nie widzę w tym zawodniku nic nadzwyczajnego . Przeciętna szybkość , kiepska technika ( zamachowe ciosy i wpadanie na przeciwnika ) niby niezły balans ale sporo zbiera , słaby cios , podejrzana kondycja . W walce z Sylwestrem wszystko wyglądało znakomicie , ale on widocznie bardzo mu pasował stylem . z Hopem widzieliśmy prawdziwego , przeciętnego Prokse Każdy ma prawo do swojego zdania - wyrażając więc swoje powiem tylko tyle że taki jest jego styl - a najważniejsze jest to że jakby on nie wyglądał i nie był jak dziwaczny przynajmniej do tej pory był skuteczny Co do Hope'a - nie wydaje mi się aby na podstawie tej jednej walki można było twierdzić że to jest akurat przeciętny typowy Proxa ? A pozostałe 26 walk ? To właśnie w tej walce widzieliśmy go wyjątkowego tzn nie typowego - takiego jakim był przez 26 wcześniejszych pojedynków...
Autor: milan1899
Data: 31-08-2012 14:22:19
akurat w II walce z Hope Grzesiu totalnie poniżył przeciwnika , bawił się z Nim i pokazał pzrewage w każdym aspekcie bokserskiego rzemiosła , czekamy do jutra czas napisac nowy rozdział w historii polskiego boksu
Autor: milosz762
Data: 01-09-2012 00:09:51
Myśle ża proksa poradził by sobie z Sturmem. i de gaelem tak to widze gołowkin to najtrudniejszy rywal. Uważam że taki pirog jest lepszy również od sturma i de Geyala .