BRADLEY CZEKA NA DECYZJĘ PACMANA
Dodano: 24 sierpnia 2012 12:52
Autor: Leszek Dudek, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Bokserski świat zdaje się powoli zapominać o skrajnie kontrowersyjnym wyniku pierwszej walki pomiędzy Timem Bradleyem (29-0, 12 KO) a Mannym Pacquiao (54-4-2, 38 KO), ale przyszłość "Pustynnej Burzy" w dalszym ciągu jest uzależniona od wyboru, jakiego Filipińczyk dokona w najbliższych dniach.
Amerykanin wciąż liczy na rewanżowe starcie z "Pacmanem", jeśli jednak Manny zdecyduje się na walkę z Juanem Manuelem Marquezem (54-6-1, 39 KO) lub Miguelem Cotto (37-3, 30 KO), wówczas Bradley chętnie zaboksuje z tym z nich, który nie interesuje Pacquiao. Timothy nie kryje, że jest gotowy przenieść się nawet do kategorii junior średniej, by stoczyć pojedynek z popularnym "Junito".
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: black111
Data: 24-08-2012 13:13:42
kto to?
Autor: vandamme88
Data: 24-08-2012 14:46:27
kto to widzial zeby wielki zwyciezca czekal na decyzje przegranego :)
Autor: Sobolekkk
Data: 24-08-2012 16:17:44
bozze do czego to dochodzi...... To pacman powinien sie domagac walki z bradleyem a teraz to bradley powinien dyktowac warunki finansowe, jesli pacman mialby choc troche honoru to i tak by sie zgodzil na walke. A krolem p4p jest floyd :))
Autor: Wujek785
Data: 24-08-2012 17:32:54
Nie widzę u niego żadnych szans z Cotto. Marquez też by sobie poradził z wielkim mistrzem WBO nie wiem dlaczego w zestawieniach Boxrec jest tak wysoko. W zestawieniu P4P jest 4 zaraz za Vitem...
Kalendarz imprez
