PO 3 LATACH ŚPIĄCZKI ZMARŁ ALEJANDRO MARTINEZ

Dodano: 23 sierpnia 2012 07:49
PO 3 LATACH ŚPIĄCZKI ZMARŁ ALEJANDRO MARTINEZ
Jarosław Drozd, news.co.cr
Obraz własny

Pięć dni temu w kostarykańskim mieście Cartago, w wieku zaledwie 27 lat zmarł były czołowy zawodowy pięściarz wagi super muszej, Alejandro Martinez (15-2-1, 11 KO), który ostatnie 3 lata życia spędził w stanie śpiączki. Kilka dni wcześniej został on przewieziony z domu do szpitala z zapaleniem płuc, które w konsekwencji okazało się przyczyną śmierci.Przypominamy, że "Timon" ostatnią walkę stoczył 25 lipca 2009 roku podczas gali boksu zawodowego w meksykańskim Tepic. Liczący wówczas 24 lata Martinez, który uległ na punkty po 10 rundach późniejszemu mistrzowi świata, Juanowi Alberto Rosasowi, zasłabł w szatni niedługo po zakończeniu walki. W szpitalu okazało się, że doznał uszkodzenia mózgu, czego konsekwencja była śpiączka. Następnego dnia został przetransportowany droga lotniczą do swojej ojczyzny, ale mimo wysiłków lekarzy nie udało się już poprawić jego stanu zdrowia.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KOSTROMA
Data: 23-08-2012 10:34:26
Wielka szkoda ale to pokazuje jak bardzo są destruktywne ciosy w głowe nawet tak lekkich bokserów.Boks również amatorski a nawet rekreacyjny jeżeli odbywa się duża liczba "twardych" sparingów niekorzystnie odbija się na pracy muzgu chociaż zmiany są zazwyczaj stosunkowo subtelne.
Autor: piotr
Data: 23-08-2012 20:31:28
W lekkich wagach jest więcej wypadków. Zamiast KO ciosy się kumulują.
Kalendarz imprez