BRADLEY vs PACQUIAO NAJWIĘKSZĄ NIESPODZIANKĄ
Dodano: 17 lipca 2012 15:29
Autor: Piotr Jagiełło, ringtv.craveonline.com
Zdjęcie: Obraz własny
Na internetowej stronie magazynu The Ring znaleźć możemy sondę dotyczącą największej bokserskiej niespodzianki tego roku. W głosowaniu bezsprzecznie prowadzi wątpliwe zwycięstwo Tima Bradleya (29-0, 12 KO) nad Mannym Pacquiao (54-4-2, 38 KO) (41.9 % głosów) z czerwca. Na gali w MGM Grand Amerykanin zwyciężył niejednogłośnie na punkty, ale postawą w ringu nie udowodnił swojej wyższości nad "Pacmanem".
Czytelnicy "Biblii Boksu" w dalszej kolejności wskazali na sobotnią porażkę Amira Khana z Dannym Garcią (22.1 %) i triumf Josesito Lopeza nad Victorem Ortizem (14.1 %).
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: NATHAN
Data: 17-07-2012 16:02:27
Powinno być raczej " największy WAŁ ".
Autor: MilfHunter
Data: 17-07-2012 16:58:05
@NATHAN to samo chcialem napisac, zanim włączyłem komentarze i to nie tylko tego roku ale równiez na przestrzeni wielu lat.
Autor: Peterr48
Data: 17-07-2012 16:59:32
Fakt spora niespodzianka - wiedziałem że Pacman wygra ale nie myślałem że to będzie aż taka deklasacja Bradleya. A tak serio to ja bym brał pod uwagę: Froch-Bute, Khan-Garcia, Klitschko-Chisora i Ortiz-Lopez.
Autor: Deter
Data: 17-07-2012 18:43:50
Czyli 42% głosujących nie ma zielonego pojęcia o boskie. To nie jest niespodzianka, ale zwykłe złodziejstwo. Peterr48 Kliczko - Chisora to niespodzianka?
Autor: dawid1322
Data: 17-07-2012 18:54:49
Nie którym sędziom przydały by się okulary i wysypiać się, a jeszcze inny emerytura, dla mnie to był wał, pacman wygrał jednogłośnie na punkty. To był WAŁ ROKU, niech ci co sędziowali dla Bradley'a niech idą na emeruturę lub kupią sobie okulary.
Autor: StanislawAniol
Data: 17-07-2012 19:36:03
1. Ortiz - Lopez 2. Bailey - Jones 3. Malignaggi - Sanchenko 4. Garcia - Khan 5. Peterson - Khan
Autor: StanislawAniol
Data: 17-07-2012 19:37:57
A, zapomniałem że Peterson - Khan było jeszcze w zeszłym roku. Zamiast tego więc Froch - Bute, chociaż dla mnie to nie była zbyt duża niespodzianka.
Autor: Peterr48
Data: 18-07-2012 02:39:20
Deter Dla mnie to była niespodzianka, szczególnie w kontekście niezmiennie genialnej formy Witalija i faktu że jego rywale w dużej większości kończyli ciężko znokautowani. Może trochę ulegam emocjom jakie towarzyszyły całej walce tych dwu panów ale dla mnie postawa Chisory na prawdę była niespodzianką. StanisławAnioł Całkiem zapomniałem o Malignaggi - Sanchenko, to też było spore zaskoczenie.
Kalendarz imprez
